Strona główna » Rezerwowe atutem reprezentacji Polski. „Po zmianach nasza gra się poprawia”

Rezerwowe atutem reprezentacji Polski. „Po zmianach nasza gra się poprawia”

polsatsport.pl

fot. volleyballworld.com

Reprezentacja Polski po emocjonującym meczu pokonała w 1/8 finału mistrzostw świata Belgię i w ćwierćfinale zagra z Włochami. Aleksandra Szczygłowska przyznała w rozmowie z Polsatem Sport, że nóż na gardle paradoksalnie pomaga zespołowi. Martyna Łukasik z kolei zwróciła uwagę na postawę zmienniczek.

Nóż na gardle służy reprezentacji Polski?

Reprezentacja Polski siatkarek nie bez trudu pokonała w sobotę Belgię i awansowała do ćwierćfinału. Biało-czerwone po raz kolejny musiały wychodzić z trudnej sytuacji. Spotkanie skomentowała libero Aleksandra Szczygłowska. – Widać było, że Belgijki były bardzo dobrze przygotowane do tego meczu, że bardzo chcą wygrać. W mojej ocenie my w pewnym momencie robiłyśmy za dużo własnych błędów. Kiedy jednak mamy nóż na gardle budzimy się i pokazujemy charakter i tak też było w tym meczu – powiedziała.

Na jeszcze jedną rzecz zwróciła uwagę Martyna Łukasik. Wydaje mi się, że im większe są w nas emocje, tym łatwiej nam się gra. Momentami jednak nam tych emocji trochę brakowało. Nie chcę powiedzieć, że odpuszczałyśmy, ale po prostu brak konsekwencji, czasem też myśl, że samo się wygra. Mówiłyśmy jednak sobie, że nie można odpuścić, bo Belgijki się przed nami nie położą, tylko musimy same sobie to wywalczyć – przyznała przyjmująca. Doceniła ona także przeciwnika. – Belgijki zagrały fajną siatkówkę, a nas cieszy fakt, że wygrałyśmy. Pokazały, że choć Herbots jest ich liderką, to inne zawodniczki też dołożyły bardzo dobrą grę.

Chwila odpoczynku i czas na Włoszki

W zaplanowanym na środę ćwierćfinale Polki zmierzą się z Włoszkami. – Na pewno musimy się do tego meczu dobrze przygotować, mamy też chwilkę na regenerację. Dużo się dzieje i myślę, że to też trochę przytłacza. Na pewno damy z siebie maksa i będziemy chciały sprawić niespodziankę – nie ukrywa Szczygłowska. W tym meczu po raz kolejny nieoceniona może okazać się pomoc z kwadratu rezerwowych. – Dziewczyny pokazały, że wchodząc z kwadratu pomagają zespołowi i dają bardzo dobre zmiany. Cieszy, że każda z nas jest w grze i na dobrą sprawę po zmianach nasza gra się poprawia. To jest w siatkówce istotne, bo każdemu z nas zdarzają się słabsze momenty. Trener ma w każdym secie sześć zmian do wykorzystania i cieszy to, że robi to wtedy, kiedy tego potrzeba – przyznała Łukasik.

Zobacz również:
Wypowiedzi po meczu Polska-Belgia

PlusLiga