Kilka godzin wcześniej na turnieju Mistrzostw Europy Wschodniej triumfowały młode Polki. W ich ślady poszli podopieczni Jacka Nawrockiego. Oni również odebrali złote medale EEVZA po zwycięstwie nad kadrą Ukrainy. W przyszłym roku zagrają na czempionacie Starego Kontynentu.
Młodzieżowe reprezentacje Polski dały nam powody do radości pod koniec listopada. Jacek Nawrocki, który w tym sezonie objął pieczę nad drużyną U17, powołał na turniej EEVZA wiele młodych talentów – wśród nich znalazł się m.in. syn Mariusza Wlazłego.
Biało-czerwoni od początku zmagań wyróżniali się na tle innych ekip. W swojej grupie wygrali z Gruzją oraz Łotwą. W finale podejmowali natomiast reprezentację Ukrainy.
Młodzi Polacy w wielkim stylu
Reprezentanci Polski rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 3:1. Cierpliwie grali w kontrach, mieli też znacznie lepsze przyjęcie od rywali. Gdy pojawił się blok duetu Leppert – Biernikowicz, przewaga wzrosła do 9:5. Im dalej w set, tym prowadzenie biało-czerwonych rosło. Sporo było grania skrzydłami. Świetnie w ofensywie pracował Karol Leppert. Kolejna seria punktowa miała miejsce przy regularnej zagrywce Jakuba Przybyłkowicza – 19:7. Polacy utrzymali dominację już do końca seta.
Blok, obrona i zagrywka zrobiły swoje
W kolejnej partii siatkarze z Ukrainy zdawali się być bardziej stabilni w przyjęciu. Początek był więc bardziej wyrównany – 4:4. Szybko jednak znów do działania przeszli Polacy. Blok często okazywał się być nie do przejścia dla rywali. Cały czas główne role odgrywali Karol Leppert i Adam Potempa. W dalszej części seta znów kluczową rolę odegrała zagrywka, bo żółto-niebiescy nie potrafili wyprowadzić po niej skutecznej kontry – 16:10. Później przewaga ekipy Jacka Nawrockiego wzrosła do dziewięciu „oczek”, a reszta była już tylko formalnością.
Biało-czerwoni nie oddali prowadzenia także w trzeciej odsłonie. Praca systemem blok-obrona funkcjonowała bez zarzutu i udało im się zbudować zapas 10:2. Polacy w każdym elemencie wyglądali lepiej. Atak na poziomie niespełna 30% drużyny ze Wschodu mówił sam za siebie. W decydującym fragmencie seta podopieczni trenera Nawrockiego prowadzili 21:9. Od tego czasu rywale zdobyli już tylko dwa punkty, a chwilę później Polacy cieszyli się z awansu na mistrzostwa Starego Kontynentu.
Polska – Ukraina 3:0
(25:13, 25:16, 25:11)
Składy zespołów:
Polska: Biernikowicz (4), Przybyłkowicz (3), Leppert (17), Ślusarz (8), Potempa (11), Fidyk (4), Wiśniewski (libero) oraz Wlazły (4), Kierkowski (1), Shittu (1), Pachura (1), Oczko i Syguła (1)
Ukraina: Krajdżdan, Krawczenko (5), Kowal (2), Filipowski (5), Merkulow (2), Rybałka, Nosko (libero) oraz Kułyk (1), Jurczuk (3), Chomenko (2), Panczyszyn (1) i Swiesznikow (1)
Młode talenty
Na dystansie całego turnieju wyróżnił się przede wszystkim 16-letni Karol Leppert. Przyjmujący w finałowym starciu był najlepiej punktującym, a we wszystkich trzech meczach, w których wystąpił zdobył łącznie 34 punkty. Dało mu to 7. pozycję w klasyfikacji punktujących. Z kolei liderem wśród rozgrywających był Jakub Przybyłkowicz. Sypacz SMS PZPS Spała osiągnął efektywność na poziomie 45,65%.
Zobacz również:
Polki jadą na Mistrzostwa Europy! 15-latka może być nadzieją reprezentacji









