– Na powrót do gry w PlusLidze Mikołaja Sawickiego musimy poczekać. Ma on podpisany z naszym klubem długoletni kontrakt, nasza współpraca nadal będzie kontynuowana – powiedział prezes zarządu Bogdanki LUK Lublin Krzysztof Skubiszewski w rozmowie z Siatkarską Ligą.
Powrót do pełnego składu
W meczu na szczycie PlusLigi. Bogdanka LUK Lublin wygrała 3:1 z Projektem Warszawa i wciąż pozostaje w grze o drugą lokatę. Lublinianie zasygnalizowali wzrost formy, mają zaledwie jeden punkt straty do drużyny ze stolicy i jeden mecz rozegrany mniej. Bogdanka LUK Lublin o problemach zdrowotnych wraca do pełnego zestawienia. W meczu przeciwko PGE Projektowi Warszawa po kontuzji powrócił Kewin Sasak, miał swoje momenty gry. – Uważam, że na najważniejszą część sezonu Kewin Sasak będzie gotowy. Jest on naszym pierwszym atakującym. Z kolei Hillir Henno lepiej gra w ataku niż na przyjęciu. Przed sezonem wiedzieliśmy, że jego forma osiągnie poziom w grudniu oraz styczniu. Rozmawialiśmy z nim z trenerem Antiga i jego słowa potwierdziły się. Cieszy fakt, że dobrze zaprezentował się Mateusz Malinowski, w polu zagrywki pokazał swoje największe walory – oznajmił zadowolony prezes Skubiszewski. Zdradził również, że Henno będzie grał w lidze włoskiej. – Życzymy mu powodzenia w lidze włoskiej w której zamierzał grać i jego marzenie się spełni. Naszym celem na przyjęciu jest zakontraktowanie Polaków na przyjęciu, a nie graczy zagranicznych ponieważ nie chcemy zawsze liczyć paszportów, chcemy mieć większą możliwość zmian – dodał.
Potrzeba czasu
Jak wiadomo Mikołaj Sawicki został oczyszczony z zarzutów o stosowanie niedozwolonych środków antydopingowych. – Bardzo mnie ucieszył fakt, że Mikołaj Sawicki będzie mógł grać. Mówię to w aspekcie człowieka, a nie jako zawodnika, poza tym będzie mógł pozytywnie myśleć. Czekają go ciężkie treningi. Chcielibyśmy aby zagrał, ale na to przyjdzie odpowiedni czas i pora. Wiadomo, że nie chodzi tu tylko o formę fizyczną, ale też psychiczną – stwierdził prezes. Przyjmujący Mikołaj Sawicki nie był zgłoszony do rozgrywek w europejskich pucharach oraz w PlusLidze w związku z dopingiem. Prezes wyjaśnił niuanse, które towarzyszą powrotowi i rejestracji siatkarza. – W tej kwestii nie trzeba robić żadnego wyjątku. Myślę, że zarówno PZPS jak i CEV przychyliłyby się do naszej prośby o rejestrację zawodnika. Mikołaj od dwóch sezonów jest naszym zawodnikiem, jest zarejestrowany w naszym klubie. Był zawieszony, a obecnie jest odwieszony. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w najbliższym meczu przeciwko drużynie z Zawiercia mógł zagrać – przyznał działacz.
Atakujący na dłużej!
Tuż po zakończonym sezonie na działaczy z Lublina spadła szokująca wiadomość o stosowaniu niedozwolonych środków dopingowych przez Mikołaja Sawickiego. – Kiedy dowiedzieliśmy się o sytuacji z Mikołajem Sawickim na gali podsumowującej sezon było to dla nas bardzo szokujące. Na pewno nie był to łatwy czas dla nas jak i dla samego zawodnika. Było to bardzo bolesne pod względem wizerunkowym i sportowym, wspieraliśmy go – oznajmił prezes klubu. Zarządzający klubem potwierdził, że Mikołaj Sawicki będzie nadal będzie grał w lubelskiej drużynie. – Chcemy nadal kontynuować współpracę z Mikołajem, jego kontrakt ma być długoletni, zamierzamy kontynuować z nim współpracę – jasno określił pozycję siatkarza na przyszły sezon Krzysztof Skubiszewski.
Zagrać o jak najwyższe cele
Bogdanka LUK Lublin nie powiedziała ostatniego słowa w PlusLidze oraz w Lidze Mistrzów. Lublinianie zamierzają zagrać o jak najwyższe cele. W obecnym sezonie zdobyli Superpuchar Polski oraz Puchar Polski. – Zamierzamy wygrać wszystko co jest możliwe. Wiadomo, że dyspozycja dnia odgrywa rolę. Mamy bardzo dobrych zawodników, mocnych mentalnie, którzy w trudnych chwilach są w stanie wziąć na siebie ciężar gry – zakończył Skubiszewski.









