Strona główna » Michał Winiarski z historycznym sukcesem w PlusLidze!

Michał Winiarski z historycznym sukcesem w PlusLidze!

inf. własna, plusliga.pl

fot. Aleksandra Suszek

Czwarty sezon na ławce trenerskiej Aluronu CMC Warty Zawiercie okazał się zarówno dla drużyny, jak i dla trenera Winiarskiego historycznym sukcesem w PlusLidze. Pomimo trwającej jeszcze fazy zasadniczej rozgrywek, już dzisiaj wiadomo, że Jego podopieczni zakończą tę część rozgrywek na pierwszym miejscu w tabeli. Żaden polski trener nie dokonał tego od 2015 roku.

Historyczne osiągnięcie

Sezon 2025/26 w PlusLidze pokazał już wiele niespodziewanych zwrotów akcji i zawirowań – również tych na poziomie kontraktów, płatności czy niespodziewanych zwycięstw i porażek. Niespełna 24 kolejek potrzebował w fazie zasadniczej Aluron CMC Warta Zawiercie, aby przypieczętować swój sukces i pierwsze miejsce w tabeli przed rozpoczęciem fazy play-off. Podopieczni Michała Winiarskiego na ten moment utrzymują bilans 19 wygranych i 5 przegranych spotkań, co łącznie przyniosło im 56 punktów. Faza zasadnicza z uwagi na swoją długość i ogromną ilość spotkań, jest wielkim wyzwaniem dla każdego z zespołów. Michał Winiarski doprowadzając swoją drużynę na pierwsze miejsce tabeli zapisał się w historii PlusLigi jako pierwszy trener Polak, który osiągnął ten sukces w ciągu ostatnich ponad 10 lat. Przed nim podobnego wyczynu dokonał również Andrzej Kowal, który w sezonie 2014/15 wywalczył taki sam sukces z Asseco Resovią Rzeszów. Wówczas jednak do ostatniej kolejki toczyła się zawzięta rywalizacja pomiędzy ekipą z Podkarpacia, a PGE Skrą Bełchatów. Zawiercianie jeszcze przed zakończeniem fazy zasadniczej są już jednak pewni swojego triumfu. Pod znakiem zapytania pozostaje jednak to, czy w fazie play-off kontynuują świetną passę Asseco Resovii i ostatecznie tak jak oni w 2015 roku zakończą rywalizację w PlusLidze na pierwszym stopniu podium.

Intensywny sezon

Sezon 2025/26 w PlusLidze niezmiennie pozostaje napakowany ogromną ilością spotkań, rozgrywanych najcześciej w niewielkich odstępach czasowych. Dla drużyn jest to więc ciągła walka ze zmęczeniem, kontuzjami i niesłabnącymi nerwami. W Zawierciu dodatkowych, negatywnych emocji dokładało jeszcze zamieszanie na stopniu organizacyjnym. Brak odpowiedniej hali groził drużynie brakiem możliwości kontynuowania gry w PlusLidze w obecnym miejscu. Ten problem wydaje się jednak oddalać z uwagi na konkretne plany budowy nowej hali. Dla podopiecznych Michała Winiarskiego, jak i dla samego trenera, w fazie zasadniczej najważniejsze było skupienie na kolejnych meczach – co w ostatnim czasie mocno procentuje. Zawiercianie mają za sobą serię dziesięciu zwycięstw, którą mogą jeszcze przedłużyć w nadchodzących spotkaniach z Bogdanką LUK Lublin oraz ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Niezależnie od wyniku, fotel lidera fazy zasadniczej pozostanie jednak w Zawierciu. Zawirowań dojść może jednak na pozostałych stopniach podium, gdzie rywalizację prowadzić będą LUK Lublin i PGE Projekt Warszawa. Szansę na awans do fazy play-off nadal ma natomiast ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a z czołową ósemką w przypadku słabej dyspozycji pożegnać mogą się aż 3 zespoły – ostatnie marcowe spotkania przyniosą więc wiele rozstrzygnięć.

Zobacz również:
Tomasz Fornal znów na ustach Mendeza

PlusLiga