Strona główna » Kontrowersyjny challange w hicie kolejki. Michał Winiarski wyjaśnia

Kontrowersyjny challange w hicie kolejki. Michał Winiarski wyjaśnia

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

Aluron CMC Warta Zawiercie i Asseco Resovia Rzeszów w meczu 20. kolejki stoczyły emocjonujący, pełen mocnych uderzeń pojedynek. Zwycięsko z tego starcia wyszli wicemistrzowie Polski, którzy wygrali najbardziej zaciętą, trzecią partię spotkania. To właśnie w jej końcówce doszło do zamieszania z challange. O wspomnianej wideoweryfikacji i powodach do szczęścia po wygranej opowiedział Strefie Siatkówki trener Michał Winiarski. 

Kontrowersyjny challange

Może ocenić trener ze swojej perspektywy challenge z końcówki trzeciego seta? Pojawiło się sporo pytań wśród kibiców 

Michał Winiarski: Nie widziałem, jak dokładnie wyglądało to w telewizji, ale gołym okiem było widać, a poza tym sam zawodnik (Artur Szalpuk – przp.red.) po meczu przyznał, że dotknął piłki przy zagrywce Russella. Problem polegał na tym, że w tym decydującym momencie sędzia wziął challenge na siebie. I tu pojawia się największa kontrowersja: po raz kolejny, gdy system ma nam pomóc, to w kluczowej chwili albo się zawiesza, albo coś się dzieje. To sytuacja, która nikomu nie pomaga. Emocje były ogromne, bo to była piłka, która – jak się później okazało – decydowała o przebiegu całego spotkania. W zależności od tego, w którą stronę poszedłby ten set, losy meczu mogły potoczyć się różnie. 

Emocje, szybkie akcje

Ogólnie spotkanie stało na bardzo wysokim, emocjonalnym i mocnym fizycznie poziomie. Zagraliście chyba jednak trochę gorzej niż w ostatnich meczach, które wygrywaliście po 3:0?

Zgadzam się, ale właśnie dlatego jestem bardzo szczęśliwy. Mimo słabszej gry i momentów, w których nie prezentowaliśmy poziomu, do którego jesteśmy przyzwyczajeni – co w sporcie jest całkiem normalne – zdołaliśmy wygrać. Asseco Resovia postawiła trudne warunki, a zwycięstwo w meczu, w którym „nie idzie”, to sztuka i dowód charakteru. Podobało mi się, że były emocje, że zawodnicy byli sportowo źli. Zagraliśmy twardy, ciężki mecz, a to nas 

Skazani na siebie

Kolejne wyzwanie jest dokładnie takie samo, bo znów zagracie z Asseco Resovią, ale w Lidze Mistrzów. Jak przygotować się do takiego „dwumeczu”?

Na pewno kolejne spotkanie będzie wyglądało podobnie, szczególnie jeśli chodzi o zagrywkę. Gdy jedna lub druga strona „odpali” w tym elemencie, każdemu gra się bardzo trudno. Nasze mecze z Asseco Resovią najczęściej rozstrzygają się nie przy dobrym przyjęciu, ale właśnie na zagrywce i na piłkach sytuacyjnych daleko od siatki – tam szukamy rozwiązań. W zakończonym przed chwilą pojedynku zbyt często dawaliśmy się złapać na podwójnym bloku, co zazwyczaj nam się nie zdarza. Musimy wyciągnąć z tego wnioski, wykreować dla siebie więcej sytuacji, w których będziemy w stanie skończyć atak. 

Mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Asseco Resovią i Wartą Zawiercie odbędzie się w środę, 11 lutego o 18:00. Liderem tabeli grupy D europejskich pucharów również są podopieczni Michała Winiarskiego.

PlusLiga

  • Kontrowersyjny challange w hicie kolejki. Michał Winiarski wyjaśnia

    Kontrowersyjny challange w hicie kolejki. Michał Winiarski wyjaśnia

  • PlusLiga. Było gorąco, ale lider się nie dał!

    PlusLiga. Było gorąco, ale lider się nie dał!

  • PlusLiga: W Kędzierzynie-Koźlu istna bitwa siatkarska

    PlusLiga: W Kędzierzynie-Koźlu istna bitwa siatkarska