Strona główna » Skra Bełchatów z fatalną serią. Środkowy ma nadzieję, że w starciu z Asseco Resovią będzie inaczej 

Skra Bełchatów z fatalną serią. Środkowy ma nadzieję, że w starciu z Asseco Resovią będzie inaczej 

PGE GiEK Skra Bełchatów – informacja prasowa

fot. Aleksandra Suszek

PGE GiEK Skra Bełchatów nie ma ostatnio dobrej passy. Po raz ostatnie ze zwycięstwa cieszyła się… w połowie grudnia, w niedzielę czeka ją pojedynek z zespołem z Rzeszowa. – Zacinamy się w pewnych momentach i nie potrafimy wrócić do swojej dobrej siatkówki. To, co pokazywaliśmy w pierwszej rundzie, że nie załamywały nas gorsze momenty. Trochę to straciliśmy i tutaj musimy w sferze mentalnej mocno się skupić – mówił przed ligowym klasykiem z Asseco Resovią środkowy Bełchatowian, Michał Szalacha,

Specjalne przygotowania 

Chociaż Asseco Resovia ostatnio również nie błyszczy, to i tak to nie PGE GiEK Skra Bełchatów będzie faworytem niedzielnego klasyku PlusLigi. Bełchatowianie mają za sobą koszmarną serię spotkań, ale doskonale znają za to atuty swojego najbliższego rywala. – Przygotowujemy się specyficznie pod Asseco Resovię, pod ich najmocniejsze elementy. Graliśmy z nimi w pierwszej rundzie, mecz 3:0 dla Resovii, więc wiemy o ich potencjale, o ich sile – ataku, dobrej zagrywce. Na pewno jesteśmy przygotowani. Każdy mecz teraz jest trudny, musimy przerwać tę serię porażek. Nieważne kto przyjeżdża, będzie chciał z nami wygrać – powiedział Michał Szalacha.

Mentalne skupienie 

Środkowy Bełchatowian nie ukrywał, że ostatnie tygodnie nie są dla nich udane, a mają nad czym pracować również pod względem mentalnym. – Mam nadzieję, że możemy się spodziewać walki, bo tego nam czasami brakuje. Zacinamy się w pewnych momentach i nie potrafimy wrócić do swojej dobrej siatkówki. To, co pokazywaliśmy w pierwszej rundzie, że nie załamywały nas gorsze momenty. Trochę to straciliśmy i tutaj musimy w sferze mentalnej mocno się skupić i w każdym momencie meczu przeć do przodu i walczyć o każdy punkt – zapowiedział Szalacha. 

Problemy problemami, ale 

PGE GiEK Skra Bełchatów była jedną z rewelacji pierwszej części fazy zasadniczej PlusLigi. Teraz jednak notuje wyraźny spadek formy, a wydaje się, że brak rytmu meczowego, a także brak Daniela Chitigoia mocno dał się we znaki drużynie prowadzonej przez Krzysztofa Stelmacha. – Mamy pewne problemy, ale nie możemy na nie patrzeć, bo na boisku jest siedmiu zawodników, którzy są zdrowi, którzy muszą pokazać swoje najlepsze umiejętności. Nawet bez zawodników, którzy są w tym momencie niedysponowani, jesteśmy w stanie pokazać dobrą siatkówkę i na tym musimy się skupić, bo szukanie ciągłych, może nie wymówek, ale problemów dookoła na pewno nie będzie nam pomagało. Musimy patrzeć na to, co mamy i dać to, co mamy najlepszego – zapewnił Michał Szalacha. Początek spotkania w Bełchatowie w niedzielę, 22 lutego o godzinie 14:45. 

PlusLiga