PGE GiEK Skra Bełchatów w środę rozegrała zaległe spotkanie z Norwidem Częstochowa. Ze świetnej strony pokazał się Mateusz Nowak, który został wyróżniony statuetką MVP. Zaledwie dwa później klub z Bełchatowa ogłosił, że młody środkowy również kolejny sezon spędzi broniąc barw Skry.
PGE Skra stawia na środkowego
Mateusz Nowak pozostaje w barwach PGE GiEK Skry Bełchatów na sezon 2026/2027. Środkowy, uznawany za jeden z największych talentów na swojej pozycji w Polsce, dołączył do zespołu w 2023 roku i zdecydował się kontynuować karierę w żółto-czarnych barwach.
Kontuzja nie przeszkodziła
Mimo że rozwój zawodnika spowolniła poważna kontuzja rozcięgna podeszwowego, której doznał tuż przed debiutem w seniorskiej reprezentacji, sezon 2025/2026 pokazał jego ogromną wartość. Nowak udowodnił powrót do wysokiej formy, zdobywając m.in. statuetkę MVP w meczu z Norwidem Częsotchowa. Jego potencjał chwali prezes Michał Bąkiewicz, podkreślając widoczny postęp młodego siatkarza. – Wierzymy, że przed nim jeszcze wiele dobrych momentów w żółto-czarnych barwach. Jestem przekonany, że w nadchodzącym sezonie zrobi kolejny krok naprzód i będzie ważnym ogniwem naszej drużyny – podkreślił Bąkiewicz.
Środkowy Skry ma na koncie bogatą karierę młodzieżową, w tym:
- Mistrzostwo Świata U19 (2021),
- Srebro Mistrzostw Europy U20 (2022),
- Brąz Mistrzostw Europy U18 (2020) wraz z nagrodą dla najlepszego środkowego turnieju.
Nie tylko Mateusz Nowak
Wydaje się, że włodarze PGE GiEK Skry Bełchatów stawiają na stabilizację. W nadchodzącym sezonie 2026/2027 formację środkowych Bełchatowa wraz z Mateuszem Nowakiem tworzyć będzie również Michał Szalacha. Wcześniej klub przedłużył umowy także z mózgiem zespołu – rozgrywającym Grzegorzem Łomaczem.
Play-off czeka?
Bełchatowianie są aktualnie na 6. miejscu w tabeli PlusLigi. Przed nimi do rozegrania jeszcze trzy spotkania, a nadal nie mogą być w 100% pewni udziału w play-off. Już w niedzielę podopieczni Krzysztofa Stelmacha zmierzą się z wiceliderem rozgrywek – PGE Projektem Warszawa.









