Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Mateusz Bieniek: W przyszłym sezonie idę na wypożyczenie

Mateusz Bieniek: W przyszłym sezonie idę na wypożyczenie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Pewnym jest już, że w przyszłym sezonie w PlusLidze ponownie oglądać będziemy Mateusza Bieńka. Środkowy reprezentacji Polski ma wciąż ważny kontrakt z Cucine Lube Civitanova, ale zostanie wypożyczony do PGE Skry Bełchatów.  – Poczekajmy na oficjalną informację. W poniedziałek po południu będzie już wszystko wiadomo – powiedział siatkarz w magazynie #7strefa.

O podjęciu takiej a nie innej decyzji przesądziły dwa czynniki. – W przyszłym sezonie sytuacja ekonomiczna we Włoszech nie będzie najlepsza z powodu pandemii koronawirusa. Wszystkie kontrakty w naszym klubie były renegocjowane. Druga sprawa to przełożenie igrzysk olimpijskich. Chcę grać więcej i bardziej regularnie – przyznał Bieniek.  Mistrz świata nie żałuje jednak decyzji o wyjeździe do Italii. – Raczej podjąłbym taką samą decyzję i wybrał Cucine Lube Civitanova. To świetne miejsce do grania i do rozwijania się. Miałem tam obok siebie zawodników ze światowego topu. Wbrew temu, co się mówi, ja tam trochę spotkań zagrałem. Sezon przerwano jeszcze przed końcem fazy zasadniczej i startem play-off. W ostatecznym rozrachunku było to więcej spotkań niż w przypadku zawodników występujących w PlusLidze. Nie było więc tak źle. To organizacyjnie najlepszy klub na świecie i sportowo bardzo dużo mi dał – odpowiedział zawodnik.



Dodał jednak, że chciałby wrócić do Serie A. – W przyszłym sezonie idę na wypożyczenie. Mam kontrakt z Lube na kolejne dwa lata, więc później będziemy rozmawiać na ten temat… Ambicja sportowa nie pozwoli mi wrócić po jednym roku z Włoch z podkulonym ogonem. Mam nadzieję, że tam wrócę i wywalczę sobie miejsce w podstawowym składzie. To mój cel na przyszłość i wierzę, że uda mi się go zrealizować – stwierdził.

Mateusz  Bieniek wypowiedział się także na temat sezonu reprezentacyjnego.  –  Na ten moment nic nie wiem, bo Vital ma dzwonić do zawodników w przyszłym tygodniu. Nie wiadomo, jak by się to miało odbyć. Trenowanie siatkówki w pięcioosobowych grupach byłoby bardzo trudne. Mam nadzieję, że te obostrzenia zostaną zmienione, bo potrzeba przynajmniej czternastu osób do przeprowadzenia treningu – dodał Bieniek.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved