Strona główna » Marcin Komenda i LUK Lublin w Lidze Mistrzów zrobili swoje. Są gotowi na kolejne wyzwania

Marcin Komenda i LUK Lublin w Lidze Mistrzów zrobili swoje. Są gotowi na kolejne wyzwania

Polsat Sport

fot. Klaudia Piwowarczyk

W Lidze Mistrzów w grupie B debiutująca w tych rozgrywkach Bogdanka LUK Lublin z kompletem zwycięstw zakończyła rywalizację. Dzięki temu zajęła pierwsze miejsce i czeka na kolejnego rywala. – Na pewno nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, mamy swoje marzenia – powiedział w wywiadzie z Polsat Sport kapitan Lublinian Marcin Komenda.

Debiut marzenie

Bogdanka LUK Lublin zwycięstwem z Galatasaray Stambuł przypieczętowała swój awans do ćwierćfinału w Lidze Mistrzów. Debiut zespołu z Lublina wypadł niezwykle okazale. Podopieczni Stephane Antigi wygrali wszystkie sześć meczów i zajęli pierwsze miejsce w grupie B. – Nie wiedziałem czego mam się spodziewać przed fazą grupową, liczyłem na to, że nasza grupa będzie najbardziej wyrównana. Każdy z każdym mógł wygrać. Rozegraliśmy dużo tie-breaków (3 mecze kończyły się wynikiem 3:2 na korzyść lublinian – przyp. red.) – mówił Marcin Komenda.

Zespół z Lublina grał ostatnie mecze bez nominalnego atakującego. Kontuzjowani są dwaj kluczowi zawodnicy. Ponadto z gry wyłączony jest także środkowy – Daenan Gyimah. – Nasi przeciwnicy będą się musieli martwić kiedy do składu powróci Kewin Sasak oraz Mateusz Malinowski, będą musieli rozpisać kierunki naszych ataków. Z drugiej strony cieszy nas fakt, że Hilir Henno gra na pozycji atakującego i pokazał dużą klasę i dużą jakość- podkreślił Marcin Komenda.

Odbić się w lidze

Lublinianie nie będą grali w fazie play-off Ligi Mistrzów, tym samym będą mogli się skupić na grze w PlusLidze. Ich kolejnym rywalem w europejskich pucharach zwycięzca spotkania Itas Trentino – Projekt Warszawa.

Lubelska ekipa zajmuje czwarte miejsce w tabeli PlisLigi, ma na swoim koncie 37 punktów, traci do lidera Aluron CMC Warty Zawiercie osiem punktów. Bogdanka przegrała mecze z niżej notowanymi zespołami z InPost ChKS Chełm, Jastrzębskim Węglem oraz Barkomem Każany Lwów. W najbliższej kolejce LUK Lublin będzie podejmował Ślepsk Malow Suwałki, a następnie uda się na mecz do Olsztyna . – Dobrze, że odpadną nam dwa terminy ponieważ nie będziemy musieli podróżować, mamy więcej czasu na granie w lidze. Naszym celem jest odrobić stracone punkty, towarzyszy nam duża motywacja na najbliższe spotkanie. – nie ukrywał rozgrywający Lublinian. Ma on nadzieję, że jego zespół jest już w końcowej fazie kryzysu i będzie w stanie pokazać to w nadchodzacych meczach. – Jeżeli wygramy kilka najbliższych meczów w PlusLidze to będziemy dobrze rozstawieni przed fazą play-off – zakończył kapitan lubelskiej ekipy.

PlusLiga