Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Janusz: Cieszy, że możemy rotować składem

Marcin Janusz: Cieszy, że możemy rotować składem

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Trefl Gdańsk odniósł ósme zwycięstwo z rzędu w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi. Łącznie Gdańskie Lwy mają na koncie 12 wygranych i 4 porażki. Z dorobkiem 33 punktów zajmują pozycję wicelidera tabeli. Rozgrywający Marcin Janusz przyznał, że jego zespół przed pojedynkiem ze Stalą Nysa miał pewne obawy, ponieważ gra rywali nie oddaje ich niskiej pozycji w klasyfikacji. – Podeszliśmy przygotowani i na szczęście się udało – podkreślił.

Tylko w drugim secie tego spotkania gdańszczanie mieli powody do niepokoju, bowiem triumfowali po walce na przewagi. W pierwszej i trzeciej partii przewaga zespołu trenera Michała Winiarskiego była niezagrożona.



To już jest ósme zwycięstwo z rzędu, co świadczy o tym, że gramy równo – przyznał Marcin Janusz, rozgrywający Trefla. – Na pewno mieliśmy obawy przed tym meczem, bo wbrew pozorom Nysa jest zespołem, który gra dobrze. Myślę, że może mylić to, że mają przedostatnie miejsce w tabeli. Ci, którzy oglądali ich mecze wiedzą, że mają momenty dobrej gry. Może trochę problem z tym, żeby to utrzymać dłużej i zagrać tak cały mecz. Podeszliśmy przygotowani i na szczęście się udało.

Rozgrywający gdańszczan podkreślił również, że dużym atutem jego drużyny jest szeroki, wyrównany skład. – Cieszy, że możemy rotować składem. Mamy tak szeroki skład, że możemy grać z Karolem [Urbanowiczem – przyp. red.], Kewinem [Sasakiem], w ostatnim meczu z Łukaszem [Kozubem] –  na rozegraniu, więc na pewno trener ma duży komfort – powiedział Marcin Janusz. – Dla nas to też jest duży komfort, bo możemy sobie odpocząć. Liga nie jest krótka, żeby wytrzymać całą, to my tego odpoczynku będziemy potrzebować, więc na razie same pozytywy i oby to utrzymać jak najdłużej.

Całe spotkanie rozegrał w szóstce 19-letni Karol Urbanowicz. – Dowiedziałem się po meczu z Będzinem, trener do mnie podszedł i powiedział, że nie zagrałem z Będzinem i wyjdę w wyjściowej szóstce na mecz z Nysą. Stresowałem się na pewno, byłem podekscytowany przede wszystkim, to był taki stres motywujący. Ale chyba nie przeszkodziło mi to w grze i czułem się dobrze na boisku – skomentował swój występ.

A jak młody środkowy Trefla ocenił samo spotkanie przeciwko Stali? – Nie czułem, żeby to było jakieś łatwe spotkanie dla nas. Na każdej piłce byliśmy tak samo skoncentrowani i po prostu chcieliśmy to spotkanie zakończyć w trzech setach, jak to miało właśnie miejsce – podsumował Urbanowicz.

źródło: inf. własna, Trefl Gdańsk - materiały prasowe

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved