Strona główna » Tomasz Fornal znów na ustach Mendeza. Argentyńczyk widzi dla niego jedną drogę

Tomasz Fornal znów na ustach Mendeza. Argentyńczyk widzi dla niego jedną drogę

sport.pl

fot. PressFocus

Tomasz Fornal bieżący sezon spędza w tureckiej Efeler Ligi, prowadząc Ziraat Bankkart Ankara do kolejnych sukcesów. Głos w jego sprawie zabrał Marcelo Mendez. Były szkoleniowiec JSW Jastrzębskiego Węgla ma dla przyjmującego dobrą radę. W rozmowie z portalem sport.pl odniósł się także do niepewnej przyszłości Jastrzębian oraz kontuzji swojego włoskiego asa.

PlusLiga wzywa

Tomasz Fornal po wielu latach spędzonych na polskich parkietach zdecydował się na zmianę. Po zgarnięciu wielu trofeów z JSW Jastrzębskim Węglem wybrał turecką Efeler Ligę, wiążąc się z Ziraatem Bankkart Ankara. Mistrzowie kraju mają szansę na obronę tytułu, mknąc przed siebie. Na koncie Polaka jest już Superpuchar, a drużyna ma zakusy na sukces także w Europie. Polak jednak nie do końca odnalazł się w obcym kraju.

Pomimo dobrych wyników w przyszłym sezonie powróci do rodzimej PlusLigi. Zdaniem byłego trenera Jastrzębian Fornal, to jeden z najlepszych graczy na świecie, którego polska ekstraklasa z całą pewnością potrzebuje.

To niesamowity zawodnik, w moich oczach jeden z najlepszych na świecie. Do tego wspaniały gość, który ciężko pracuje. Patrzę na niego z dwóch perspektyw: jako na siatkarza i jako na przyjaciela. Nie tylko jest jednym z najlepszych zawodników na świecie, ale też jest bardzo cenny dla drużyny. Ma na nią duży wpływ – powiedział w rozmowie Marcelo Mendez, dodając.

Może dobrze dla niego, że poznał inne realia, inny kraj. Jest wciąż młody. Moim zdaniem to cenne doświadczenie. Teraz wróci do Polski. Uważam, że potrzebuje polskiej ligi, a polska liga potrzebuje jego.

Serce pęka…

Argentyńczyk z JSW Jastrzębskim Węglem związany był w latach 2022-2025, prowadząc zespół do kolejnych sukcesów. Obecnie jednak klub zmaga się ze sporymi problemami finansowymi, a wiele w tym wszystkim jest winy sponsora tytularnego i struktury samego klubu, który bazuje skromnym wsparciu zewnętrznym. Zaległości dotyczyły także siatkarzy. W końcu były mistrz Polski znalazł się na cenzurowanym, a Marcelo Mendez z niedowierzaniem i smutkiem spogląda na byłego pracodawcę.

– To miejsce bliskie memu sercu, w którym spędziłem wspaniałe trzy lata. Życzę klubowi wszystkiego najlepszego. Są w trudnej sytuacji, ale mam nadzieję, że się z nią uporają – zaznacza Mendez.

Jak się okazuje, zaległości w Jastrzębskim Węglu, to nic nadzwyczajnego. Już wcześniej włodarze mieli problem z płatnościami, choć nigdy nie było to na aż taką skalę. Potwierdzają to Norbert Huber, Tomasz Fornal, a do tego grona dołączył też trener Mendez.

– Tak naprawdę co roku tak było, że część zaległych pieniędzy dostawaliśmy w styczniu czy lutym – dodał.

Kontuzja nie wybiera

Obecnie Marcelo Mendez związany jest z włoskim Itasem Trentino. Mistrzowie Włoch mają jednak niemały problem. Zespół nie załapał się na ściśle czołową lokatę w rundzie zasadniczej, i choć wciąż pozostaje w walce o kolejny tytuł, to wiele utrudnia kontuzja Alessandro Michieletto. Przykry uraz spowodował, że MVP zeszłorocznych mistrzostw świata pauzuje już następny miesiąc, a końca problemów nie widać. Nie wiadomo też kiedy przyjmującego zobaczymy na parkiecie, co jest także dużą stratą dla włoskiej kadry.

Może za miesiąc, może za dwa, a może dopiero za trzy. Możliwe, że będziemy musieli sobie radzić bez niego do końca sezonu – skomentował absencję gwiazdy doświadczony szkoleniowiec, dodając przy tym również.

– Czekaliśmy na niego pięć miesięcy. Poprawia się z każdym dniem, co nas cieszy. To także ważny dla nas gracz. Bardzo dobrze przyjmuje, ale świetnie sobie radzi we wszystkich elementach. Dużo nam daje swoją zagrywką i w ataku. Dlatego też jego powrót do formy jest bardzo ważny – zaznaczył obecny trener Trentino.

Zobacz również:

Nimir w pojedynkę wygrał mecz! Takie statystyki powalają na kolana

PlusLiga