Dla Malwiny Smarzek sezon nie dobiegł jeszcze końca. Reprezentantka Polski poszła śladem Weroniki Szlagowskiej, a jej celem stała się Indonezja. 29-latka zdecydowała się wzmocnić drużynę Jakarta Popsivo Polwan, która ma nadzieję na zgarnięcie medalu w finałach Proligi.
Kolejny sezon i kolejne dwa kraje
Malwina Smarzek nie od dziś uchodzi za siatkarskiego obieżyświata. Reprezentantka Polski naturalnie startowała z poziomu TAURON Ligi, ale potem za cel obrała Włochy. Później była Rosja oraz Brazylia. Dobiegający końca sezon spędziła w tureckiej Sultanlar Lidze, grając w raz z Martyną Czyrniańską w Kuzeyboru. Drużyna Polek zakończyła już jednak rozgrywki. Apetyty były większe, lecz zespół znalazł się na 9. miejscu, tuż za strefą gwarantującą grę o miejsca 5-8. Do sezonu reprezentacyjnego jeszcze została chwila, a doświadczona chce ten czas wykorzystać produktywnie, dopisując na konto kolejne rozgrywki.
Tym razem znów w wykonaniu Smarzek będzie egzotycznie. 29-latka bowiem opuści Turcję, a jej celem stanie się Indonezja. Reprezentantka Polski dołączy do Jakarta Popsivo Polwan, 4. siły sezonu zasadniczego. Zespół za cel stawia sobie grę o medale Proligi, a pozyskanie doświadczonej Smarzek, to duże wzmocnienie. W klubie grają przede wszystkim rodzime siatkarki, oraz dwie Kubanki – Yonkaira Pena oraz Bethania De La Cruz-Mejia.
Kurs na Indonezję obrała ostatnio również Weronika Szlagowska. Przyjmująca po rozstaniu z MOYA Radomką Radom zdecydowała się dołączyć do Jakarta Livin Mandiri. W zespole tym występują także Ana Bjelica i Ceyda Aktas. Jak widać Indonezja staje się coraz popularniejszym kierunkiem wśród zawodników z całego świata. Podobnie jest z Arabią Saudyjską, gdzie rozgrywkach panów w tym roku grają tam m.in. Maciej Muzaj oraz Dawid Konarski.
Zobacz również:
Będzie awans do tureckiej ekstraklasy? Świetny występ Polki w półfinale









