JSW Jastrzębski Węgiel ma za sobą zacięty, ale przegrany mecz z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Zwycięzcę wyłonił tie-break, do tego grany na przewagi. To właśnie w nim straconych szans upatruje utalentowany libero Jastrzębian, Maksymilian Granieczny: – W tie-breaku możemy szczególnie żałować szans, które mieliśmy po swojej stronie. Na początku tego seta dwie piłki były po naszej stronie, ale przydarzyły nam się błędy – powiedział Strefie Siatkówki młody zawodnik.
Zacięta walka do samego końca
JSW Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w meczu 17. kolejki PlusLigi podzielili się punktami. O rezultacie spotkania decydował zacięty tie-break, a po grze na przewagi minimalnie lepsi okazali się Kędzierzynianie. – Niedosyt najbardziej doskwiera w takich meczach. Nie można być zadowolonym, bo jeden, dwa punkty decydowały prawie każdym secie o wygranej lub przegranej. Szkoda, że te trzy wygrane partie nie były o naszej stronie – powiedział po porażce libero gospodarzy, Maksymilian Granieczny.
Tylko tie-breaka żal
Jego zespół może mówić o niewykorzystanych szansach. Jastrzębianom zdarzały się proste błędy czy brak komunikacji w kilku akcjach. – W tie-breaku możemy szczególnie żałować szans, które mieliśmy po swojej stronie. Na początku tego seta dwie piłki były po naszej stronie, ale przydarzyły nam się błędy, między innymi dotknięcia siatki, było trochę chaosu, trochę zabrakło komunikacji ina koniec szczęścia. Potem w końcowym rozrachunku właśnie takich punktów brakuje – wprost przyznał młody libero Jastrzębskiego Węgla.
Dalekie podróże, napięty grafik
Już w czwartek podopiecznych Andrzeja Kowala czeka kolejne spotkanie. W ramach Pucharu CEV Jastrzębski Węgiel uda się Finlandii, gdzie zmierzy się z Akaa Volley. – Mamy napięty grafik. Od początku do końca stycznia gramy co trzy dni, więc nie ma za bardzo czasu myśleć o meczach, które są za nami. Zaraz lecimy do Finlandii, zagrać w Pucharze CEV, a stamtąd prawie od razu do Lublina. Nie mamy wyjścia, wychodzimy na boisko i dajemy z siebie wszystko – zapowiedział Maksymilian Granieczny. W kolejnej rundzie PlusLigi Jastrzębian czeka trudne wyzwanie, bowiem zmierzą się z mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin. Kolejny tydzień także nie będzie łatwy, rewanż z Akaa Volley, a styczeń Jastrzębski Węgiel zakończy starciem z Aluron CMC Wartą Zawiercie.









