W lidze tureckiej kobiet w niedzielę i poniedziałek rozegrano pierwsze mecze półfinałowe. Fenerbahce Medicana Stambuł, którego barw broni Agnieszka Korneluk, nie dało najmniejszych szans Zeren Spor Kulubu. W drugim półfinale Eczacibasi Dynavit Stambuł Magdaleny Stysiak uległo w trzech setach faworyzowanemu VakifBankowi Stambuł. Tylko polska atakująca brała czynny udział w meczu. Środkowa po raz kolejny znalazła się poza meczowym składem. Już w najbliższy czwartek odbędą się drugie spotkania.
Liga turecka inna niż TAURON liga
Liga turecka kobiet po dwóch tygodniach przerwy rozpoczęła fazę play-off. W międzyczasie rozegrano turniej finałowy o Pucharu Turcji. Triumfował VakifBank Stambuł, który w wielkim finale pokonał zespół Magdaleny Stysiak – 3:1. W niedzielę i poniedziałek oba zespoły wróciły do rywalizacji o mistrzostwo Turcji. W Sultanalar Ligi zasady play-off są inne niż chociażby w TAURON Lidze. Nie rozgrywa się tu w ogóle etapu ćwierćfinałów, dla najlepszych ośmiu zespołów. Z automatu cztery najwyżej sklasyfikowane drużyny po fazie zasadniczej grają między sobą mecze półfinałowe.
Pierwszy zespół tworzy parę z czwartym, a drugi rywalizuje z trzecim po pierwszej rundzie. Ekipy, które zajęły od 5-8 miejsca grają między sobą o niższe lokaty. W półfinale rozgrywek znalazły się wobec tego: VakifBank Stambuł, który o finał mierzy się z Eczacibasi Stambuł z Magdaleną Stysiak w składzie oraz Fenerbahce Stambuł Agnieszki Korneluk, który trafił na Zeren Spor. W rywalizacji o niższe lokaty zasady są podobne.
Fenerbahce Stambuł zrobiło swoje
Galibiyet bizim! 💛💙#SarıMelekler pic.twitter.com/IHcAo3jFh7
— Fenerbahçe Medicana (@FBvoleybol) March 29, 2026
Siatkarki Fenerbahce Medicana Stambuł, którego barw w tym sezonie broni Agnieszka Korneluk w ostatnim czasie nie mogły być zadowolone ze swojej gry. Dość niespodziewanie odpadły w półfinale Pucharu Turcji. Wyeliminowały je zawodniczki Eczacibasi Stambuł. Została im więc tylko rywalizacja o złoto ligi tureckiej.
Pierwszy półfinał rozegrały koncertowo. Ich przeciwnikiem jest Zeren Spor Kulubu. Premierowa partia do połowy była bardzo wyrównana. Pod koniec dwie serie punktowe spowodowały, że to ekipa Korneluk wygrała ją do 17. W drugim secie inicjatywę od początku miało Fenerbahce. Rywalki starały się gonić, ale nie były w stanie. Przegrały do 22. Ostatnia odsłona rozegrana była całkowicie pod dyktando siatkarek ze Stambułu. Zwyciężyły ją 25:19, zamykając to spotkanie w trzech partiach.
Fenerbahce przeważało w ataku (52 do 36 p.). Wypadło też lepiej w bloku. Jeżeli chodzi o poziom zagrywki, to obie drużyny zaprezentowały się podobnie. Środkowa reprezentacji Polski po raz kolejny nie znalazła się w składzie meczowym przez limit obcokrajowców. Ostatnio coraz rzadziej możemy obserwować ją w akcji. Liderką Fenerbahce była Melissa Vargas, która zdobyła 22 oczka (18 w ataku, 3 zagrywką i 1 blokiem). Była najlepiej punktującą i zagrywającą swojego zespołu. Po stronie Zeren Spor tym razem trochę gorzej zagrała Anna Lazareva. Pałeczkę w tym spotkaniu przejęła Aleksandra Uzelac, zdobywczyni 19 punktów.
Zeren Spor Kulubu – Fenerbahce Medicana Stambuł 0:3
(17:25, 22:25, 19:25)
Powtórka z finału o Puchar Turcji

Eczacibasi Dynavit Stambuł było gospodarzem meczu przeciwko aktualnym mistrzyniom Turcji, czyli VakifBankowi Stambuł. Tłumnie zgromadzeni kibice jednak niewystarczająco pomogli swojej drużynie. Tak jak kilka dni temu w finale Pucharu Turcji, tak samo teraz lepsze okazały się podopieczne trenera Guidetti’ego. W pierwszym spotkaniu półfinałowym potrzebowały tylko trzech setów, aby ograć swoje przeciwniczki.y W pierwszej odsłonie szybko zaczęły budować sobie przewagę, przez cały czas utrzymywały 3-4 punktową przewagę. W końcówce przydarzyła się im czteropunktowa seria, co dało zwycięstwo 25:18.
Początek drugiego seta był wyrównany, ale chwilę później inicjatywę przejęły już mistrzynie Turcji. Z każdą minutą powiększały swoje prowadzenie, aby ostatecznie zamknąć seta – 25:19. VakifBank z impetem otworzył trzecią partię, prowadził już 6:1, ale Eczacibasi potrafiło odrobić starty (12:12). Od tamtego momentu gra długo toczyła się punkt za punkt. Od stanu 18:19 cztery punkty z rzędu zdobyły faworytki, co pozwoliło im zwyciężyć 25:20.
To był zdecydowanie mecz Mariny Markovej. Zapisała na koncie drużyny 22 punkty. Zachwyca jej % skutecznego ataku, który wyniósł aż 72! Skończyła 18 z 25 uderzeń, dodatkowo zaserwowała jednego asa i zdobyła 3 oczka blokiem. Tijana Bosković tym razem punktowała 16 razy. Najlepszą siatkarką Eczacibasi była z kolei Ebrart Karakurt. Ona zdobyła 16 oczek – 14 atakiem i 2 blokiem. Magdalena Stysiak nie dostawała aż tak dużo piłek od swojej rozgrywającej. Udało jej się zapunktować 7 razy, przy 41 % skuteczności w ataku. Drugie pojedynki półfinałowe odbędą się 02.04.
Maç Sonucu:
— Eczacıbaşı Spor Kulübü (@EczacibasiSK) March 30, 2026
Eczacıbaşı Dynavit 0️⃣ – 3️⃣ VakıfBank pic.twitter.com/Yx8F80z2aB
Eczacibasi Dynavit Stambuł – VakifBank Stambuł 0:3
(18:25, 19:25, 20:25)
W weekend zostały też rozegrane pierwsze mecze o miejsca 5-8. Aras Kargo 3:1 (25:20, 25:23, 19:25, 25:19) pokonał wyżej notowany Nilufer Belediyespor Eker. Z kolei były klub Martyny Łukasik – Galatasaray Daikin Stambuł 3:0 (25:21, 25:17, 25:11) rozprawił się z Turk Hava Yollari. Kolejne mecze tej fazy odbędą się dopiero 11.04.
Zobacz również:
Liga turecka kobiet – faza play-off (wyniki i terminarz)









