Strona główna » PlusLiga. Mocna deklaracja Lukasa Vasiny przed hitowym starciem! 

PlusLiga. Mocna deklaracja Lukasa Vasiny przed hitowym starciem! 

inf. własna

fot. PressFocus

Asseco Resovia Rzeszów ma za sobą emocjonujący, pełny zwrotów akcji, choć przegrany mecz finałowy Pucharu Challange. We własnej hali rzeszowianie musieli uznać wyższość Ziraatu Ankara, a przed nimi w sobotę, 5 kwietnia, drugie ćwierćfinałowe starcie PlusLigi. – Nie chcemy skończyć na ćwierćfinale. Będzie bardzo ciężko, bo każdy wie, że to mocny zespół. My rownież takim jesteśmy. Zawiercianie mają przewagę – powiedział przyjmujący Asseco Resovii, Lukas Vasina. 

Puchar CEV trochę się oddalił 

Asseco Resovia stoczyła naprawdę imponujący bój w finale Pucharu CEV. Po blisko 2,5 godzinie walki musiała jednak uznać wyższość tureckiego Ziraatu Ankara. – Nie odczuwam niedosytu. Szkoda, że przegraliśmy, ale każdy set był inny. Na początku tie-breaka chyba został nam w głowie przegrany czwarty set. Udało nam się jednak wrócić i walczyliśmy do końca – analizował Lukas Vasina. Jego zespół decydującą odsłonę rozpoczął od stanu 1:5, a pomimo tego wszystko rozstrzygała gra na przewagi. 

Wouter Ter Maat nie do zatrzymania 

Sporo kłopotów rzeszowianom sprawiał głównie atakujący Ziraatu, Wouter Ter Maat. – Myślałem, że też byliśmy dobrze do niego przygotowani. Wiedzieliśmy, że w każdej sytuacji grają z rozgrywającym szybkie piłki, ale jeśli grasz w finale, to tutaj są już najlepsi. Wszystkie jednak jest jeszcze otwarte. Po prostu jedziemy do Ankary, żeby wygrać za trzy punkty – zapowiedział czeski siatkarz Asseco Resovii. 

Zobacz również: Murat Yenipazar bohaterem tie-breaka 

Warta Zawiercie w kolejce

Długi i wyczerpujący emocjonalnie mecz musi dać o sobie znać, zwłaszcza, że przed podopieczni Tuomasa Sammelvuo rewanżowe starcie z Aluronem CMC Wartą Zawiercie – Teraz musimy odpocząć i zregenerować się przed sobotnim meczem. To najważniejsze starcie. Nie chcemy skończyć na ćwierćfinale. Będzie bardzo ciężko, bo każdy wie, że to mocny zespół. My rownież takim jesteśmy. Zawiercianie mają przewagę, ale postaramy się ich zatrzymać – zapowiedział Vasina. 

W pierwszym ćwierćfinale rzeszowianie nie prezentowali się najlepiej, kulał głównie ich atak. – Szczerze mówiąc nie wiem, czy to, co pokazaliśmy w meczu z Ziraatem, wystarczyłoby do wygrania pierwszego spotkania w ćwierćfinale PlusLigi. Zagraliśmy na dobrym poziomie, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy wtedy pojedynek w Sosnowcu zakończyłby się innym wynikiem – zastanawiał się Lukas Vasina. 

Rywalizacja w ćwierćfinałach PlusLigi toczy się do dwóch zwycięstw. Warta Zawiercie prowadzi 1-0, a drugi pojedynek w Rzeszowie w sobotę, 5 kwietnia o godzinie 14:45. 

PlusLiga