Koreański draft z roku na rok, jest coraz ciekawszym i korzystniejszym finansowo kierunkiem dla siatkarzy z całego świata. Chętnych do gry nie brakuje również i tym razem. W maju poznamy sześciu zawodników, którzy przystąpią do sezonu 2026/2027 – a jest w kim wybierać! Na liście nie zabrakło znanych i legendarnych nazwisk męskiej siatkówki.
Liga koreańska po raz kolejny uruchomiła draft, w którym mogą wziąć udział zawodnicy z całego świata. Choć nie jest to jedna z najlepszych lig, to z pewnością w ostatnich latach cieszy się popularnością, głównie ze względu na imponujące zarobki. W zeszłym roku udział w konkursie brali m.in. Natalia Lijewska czy Michał Wójcik. Tegoroczny draft zaplanowano na maj, a do wyboru dojdzie w Pradze. Już teraz jednak uchylono rąbka tajemnicy – na liście zainteresowanych znalazły się bowiem bardzo duże nazwiska! Nie zabrakło znanych twarzy z PlusLigi.
Georg Grozer chce wrócić po dekadzie

Wśród najgłośniejszych nazwisk znalazł się wieloletni reprezentant Niemiec, Georg Grozer. Atakujący w tym roku skończy 42 lata, a jeszcze w poprzednim sezonie ponownie zawitał do PlusLigi, by wspomóc Aluron CMC Wartę Zawiercie. Tegoroczny spędził w lidze chińskiej, a więc chce pozostać w Azji. W Korei Południowej grał już dekadę temu – w sezonie 2015/2016 bronił barw Daejeang Samsung Bluefangs.
Nie jest on jedyną twarzą z Niemiec, bowiem o miejsce w drafcie stara się także… Linus Weber. Aktualnie rozgrywa swój czwarty sezon w barwach PGE Projektu Warszawa, ale nie jest w najlepszej dyspozycji.
Nowe doświadczenie w karierze
Starsi kibice z pewnością będą kojarzyć także kolejne dwa nazwiska. Pablo Kukartsev z rocznika 1993 grał już w ligach rosyjskiej, hiszpańskiej, francuskiej, belgijskiej czy włoskiej. Teraz chciałby spróbować swoich sił na innym kontynencie. Podobnie jest w przypadku Dicka Kooya, który w Azji nigdy nie grał. Przyjmującego polscy kibice mogą pamiętać z gry dla ZAKSY Kędzierzyn-Koźle (2013-2015) czy Skry Bełchatów (2021-2023).
Patrik Indra nie miał lepszych opcji?

Co ciekawe, na start w drafcie zdecydował się… Patrik Indra. Choć w tym sezonie Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa spadła z ligi, to jego występy indywidualne były jedynym pozytywem w grze tej drużyny. Tym bardziej dziwi fakt, że Czechowi nikt nie złożył porządnej oferty na kolejny sezon. Poza jednego z najlepiej punktujących PlusLigi, o grę w lidze koreańskiej będą się starać Jake Hanes – dawny siatkarz nieistniejącego już Cuprum Lubin czy Jan Zimmermann – rozgrywający, który w sezonie 2022/2023 bronił barw BBTS-u Bielsko-Biała.
Ostateczny wybór nastąpi w maju. Wówczas dojdzie do wyboru sześciu zawodników, którzy spędzą kolejny sezon w koreańskiej VLeague.
Zobacz również:
Z Lublina za ocean. Córka legendy zagra w USA!









