Strona główna » Kamil Semeniuk znów lata wysoko! Perugia korzysta, kontakt traci Modena

Kamil Semeniuk znów lata wysoko! Perugia korzysta, kontakt traci Modena

inf. własna

fot. legavolley.it

Po 15. kolejce włoskiej Serie A znów na czele stawki jest Sir Susa Scai Perugia. Drużyna Kamila Semeniuka nie ma sobie równych, pokonała Valsa Group Modena 3:1. Ekipa skorzystała z potknięcia w hicie Itas Trentino, zyskując 2 punkty przewagi nad dwoma kolejnymi zespołami. Ponownie błysnąć udało się reprezentatowi Polski, który rozgrywa we Włoszech bardzo dobry sezon.

Duża wygrana, jeszcze większa nagroda

Sir Susa Scai Perugia musiała poczekać jedynie parę kolejek, aby powrócić na szczyt. Dotychczas były mistrz Włoch miał tyle samo 'oczek’, co obrońcy tytułu z Trydentu. Itas Trentino odnotowało jednak potknięcie, co wykorzystała drużyna Kamila Semeniuka. Perugia stanęła na wysokości zadania, pokonując na własnym terenie Valsa Group Modena 3:1 (27:25, 19:25, 25:21, 25:20). Ponownie wszystkich umiejętnie oczarował kapitan zespołu, Simone Giannelli, zdobywając kolejną nagrodę MVP. Ofensywnie, poza Semeniukiem, 14 punktów zdobył też Oleg Płotnicki.

Jeśli chodzi o reprezentanta Polski, to Semeniuk znów był pewniakiem trenera Lorenzetti’ego. W ataku skończył 11 piłek na 23 – 48% skuteczności. Oprócz tego dołożył 3 asy serwisowe, trzymają też wysoki poziom przyjęcia (15 prób, 47% pozytywne, 33% perfekcyjne). Swoje zdobył także Wassim Ben Tara, a przewaga Sir Susa Scai Perugia nad Itas Trentino, to obecnie dwa 'oczka’.

Porażka srogo ich kosztowała…

Zespół z Trydentu natomiast w 15. rundzie musiał uznać wyższość Rana Volley Verona, przegrywając u siebie 2:3 (25:20, 25:20, 22:25, 18:25, 13:15). Po takim meczu mistrzowie Włoch sami do siebie mogą mieć pretensje. Liczba niewykorzystanych szans powala, a dwa szybko wygrane sety uśpiły nieco czujność gospodarzy. Przestrzeń tę wykorzystała grupa z Werony, której skreślać nigdy nie można. Oba zespoły mają obecnie po 36 'oczek’ na koncie, lecz porażka zepchnęła Itas na dopiero 3. miejsce.

Rewelacyjne zawody rozegrał Noumory Keita, który ma się starać o włoskie obywatelstwo. Gracz zdobył aż 29 punktów, mając do pomocy na prawej flance Darlana Souzę. Do końca nerwy na wodzy trzymał kreator gry gości, Micah Christenson. Po stronie lokalnych do końca walczyła para Alessandro Michieletto i Theo Faure.

MiejsceDrużynaPunktyMeczeWygranePorażki
1.Sir Susa Scai Perugia3815132
2.Rana Volley Verona3615132
3.Itas Trentino3615123

Szybkie granie, lecz punktów brak

Gorzej radzą sobie w tym sezonie Gas Sales Bluenergy Piacenza i Cucine Lube Civitanova. Oba zespoły mogą jeszcze wywrócić stawkę do góry nogami, pokazując charakter w fazie play-off, jednak na ten moment 29 i 28 punktów na koncie, to spora strata do ścisłego topu. Drużyny jednak się nie poddają, znów dopisując komplet punktów.

Łupem graczy Piacenzy padło spotkanie z pogrążoną w chaosie i głębokim kryzysie Vero Volley Monza – 3:0 (25:21, 25:22, 25:13). Sam Erik Rohrs nie mógł nic zrobić. Nie do zatrzymania był natomiast Alessandro Bovolenta, autor 19 punktów. Młody włoski talent miał jednak oparcie w swoich kolegach, w tym w doskonale spisującym się Efe Mandiracim.

Siatkarzom Cucine Lube Civitanova udało się natomiast pokonać Sonepar Padova. Bycie faworytem w meczu domowy zobowiązuje, co przełożyło się na wygraną 3:0 (25:17, 27:25, 30:28). Pierwszy set nie uśpił czujności gospodarzy. Znów znakomicie zaprezentował się Aleksandar Nikołow, który zakończył zmagania z 16 'oczkami’ na koncie. Do Bułgara w przyszłym sezonie ma dołączyć jego brat, Simeon. Na wysokości zadania stanął też doskonale grający Mattia Bottolo. Po stronie gości maksa dał z siebie Veljko Masulović.

Sprawniej niż w Europie

Ciężkie granie w pucharach europejskich mają za sobą ostatnio gracze Allianz Milano. Nieco łatwiej drużynie z Mediolanu było w krajowych rozgrywkach. Tam zespół pokonał Cisterna Volley 3:1 (25:19, 25:21, 30:32, 25:21). Choć chęci Tommaso Barotto i Filipp Lanzie nie można odmówić, to górą i tak był łączony z Perugią Ferre Reggers. Gości wypunktował również Francesco Ricine oraz Edoardo Caneschi. Allianz Milano zajmuje 7. miejsce, mając na koncie 26 'oczek’.

Punktującym outsiderem w 15. kolejce było MA Acqua S.Bernardo Cuneo, pokonując na własnym terenie Yuasa Battery Grottazzolina – 3:0 (25:23, 25:23, 25:18). Oba zespoły jednak dalej walczą o utrzymanie. Na wysokości zadania stanął duet Ivan Zaytsev oraz Simone Oberto.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz ligi włoskiej siatkarzy sezon 2025/2026

PlusLiga