19. kolejka włoskiej Serie A kobiet, to już nie przelewki. Na czele wciąż pozostaje Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano. Zespół Joanny Wołosz musiał jednak bić się z Reale Mutua Fenera Chieri ’76 aż do tie-breaka. Łatwiej miały siatkarki Savino Del Bene Scandicci czy Numia Vero Volley Milano. Kąsa znów beniaminek, w składzie z Nataszą Ornoch, chcąc ponownie dostać się do ósemki.
Pantery znów szarpały
Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano nie ma wcale idealnego sezonu. Drużyna Joanny Wołosz przegrała już dwa trofea, a krajowe przeciwniczki wyczuły, że hegemonki można pokonać. Tym razem blisko tego wyczynu było Reale Mutua Fenera Chieri ’76. Końcowo jednak górą były Pantery, lecz podopiecznym Daniela Santarelli’ego wygraną przyniósł dopiero tie-break – 3:2 (22:25, 25:21, 17:25, 25:18, 15:12). Było to więc ciężkie, mocno szarpane spotkanie.
Najwięcej do powiedzenia miała Isabelle Haak, punktując 23 razy. Swoje zrobiły na lewej stronie Gabriela Braga Guimaraes i Zhu Ting. Joanna Wołosz dołożyła od siebie jednego asa. Po drugiej stronie do końca walczyły Anett Nemeth oraz Stella Nervini.
Gonią i dogonić nie mogą…
Drugie w stawce pozostają siatkarki Savino Del Bene Scandicci. Imoco ma obecnie na koncie aż 51 punktów, podczas gdy zwyciężczynie Klubowych Mistrzostw Świata pozostają z nimi w kontakcie, mając na koncie 49 'oczek’. Tym razem kolejne z włoskich dominatorek pokonały mocno rozczarowujące w tym sezonie zawodniczki Eurotek Laica UYBA – 3:0 (25:18, 25:15, 25:19). Był to rasowy spacerek. Gospodynie natomiast popełniając aż 26 błędów, mogły jedynie pomarzyć o wygranej. Świetnie zagrała Sarah Franklin, pojedynkując się z osamotnioną Josephine Obossą.
Dużą stratę do obu pretendentek mają już siatkarki Numia Vero Volley Milano. Podopieczne Stefano Lavarini’ego utrzymują się jednak na 3. miejscu. Tym razem zespół z Mediolanu (a czysto teoretycznie z Monzy), pokonał Bartoccini-Mc Restauri Perugia 3:0 (25:18, 25:18, 25:19). Zeszłoroczny beniaminek nie radzi sobie najlepiej, mając na horyzoncie spadek. Spotkanie od początku do końca było jednostronne, a nie do zdarcia była Paola Egonu. Liderce wtórowała Rebecca Piva.
Beniaminek raz jeszcze atakuje ósemkę
Ciężka przeprawa po zmaganiach w Europie czekała siatkarki Megabox Ondulati Del Savio Vallefoglia, które napotkały kąsające ostatnio wszystkich Bergamo. Spotkanie zakończyło się wygraną zawodniczek Vallefoglia, które bronią swojej 6. lokaty, lecz do tego potrzeba było aż tie-breaku – 3:2 (21:5, 18:25, 25:12, 26:24, 15:12). Zespół stanął na wysokości zadania, odwracając losy spotkania. Świetnie zagrały Erblira Bici oraz Adelina Ungureanu. W szeregach Bergamo ofiarnie walczyła przede wszystkim Linda Manfredini.

Spacerek ma za sobą Il Bisonte Firenze, pokonując w trzech setach sąsiada z tabeli. W niedzielę bez szans pozostały siatkarki Honda Cuneo Granda Volley, przegrywając w setach do 21, 23 i 19. Gospodynie lepiej wypadały w każdym elemencie, a poza konkurencją pozostała Jolien Knollema, czynnie wspierana przez koleżanki.
Do ósemki znów próbuje się przedrzeć zespół Nataszy Ornoch. Cbf Balducci Hr Macerata ma za sobą jednak ciężki bój z ostatnią siłą rozgrywek, Omag-Mt San Giovanni In Marignano. O wygranej Cbf zadecydował dopiero tie-break – 3:2 (25:22, 22:25, 18:25, 25:23, 19:17). Wrażeń nie brakowało, a o wygranej zadecydowała dyspozycja pary Nicole Piomboni i Clara Decortes. Gospodynie do końca wierzyły w zwycięstwo za sprawą Yushan Zhuang, Elizavety Kochuriny oraz Sary Straube.
Mecz z udziałem Igor Gorgonzola Novara i Wash4green Monviso Volley, rozegrano jeszcze w grudniu, a górą był zespół Novary – 3:1.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz ligi włoskiej siatkarek sezon 2025/2026









