Włoska Serie A mężczyzn pędzi tak szybko, że w miniony weekend zakończyła pierwszą część rundy zasadniczej. Pasjonujące pojedynki przeplatały się z szybkimi spacerami. Na jakość widowiska z pewnością nie mogli narzekać widzowie w Trentino i w Civitanovie.
Czas pakować walizki
Sir Susa Scai Perugia ze względu na nadchodzące klubowe mistrzostwa świata rozegrało swój mecz awansem. Do Pala Barton przyjechał beniaminek – MA-Aqua S.Bernardo Cuneo. Angelo Lorenzetti dał Kamilowi Semeniukowi szansę na odpoczynek. Po drugiej stronie siatki kibice Perugii – Block Devils mogli zobaczyć dobrego znajomego – Ivana Zaytseva. Włoch zagrał mecz w roli przyjmującego i zdobył dla zespołu tylko 5 punktów.
Sir Susa Scai Perugia – MA-Aqua S.Bernardo Cuneo 3:0
(25:19,25:16,25:21)
Dobry znajomy urywa punkt
Zmagania rozpoczęło starcie pomiędzy Vero Volley Monzą, a Yuasa Battery Grotazzoliną. Niedawna rewelacja ligi wyciera tyły tabeli. Grę zespołu z Grotazzoliny prowadzi dobrze znany polskim kibicom rozgrywający, Marco Falashi. Jego zespół przegrywając 2:3 zdobył dopiero drugi punkt do tabeli. Jak to zwykle bywa, drugi sezon po awansie jest trudniejszy.
Vero Volley Monza – Yuasa Battery Grotazzolina 3:2
(20:25,30:32,25:21,25:19,18:16)\
Nie wiadomo, co oglądać
Włoscy włodarze zdecydowali się wyznaczyć kilka interesujących spotkań w tym samym dniu i o tej samej godzinie. Mowa o starciach Itasu Trentino z Gas Sales Blue Energy Piacenzą i Cucine Lube Civitanova z Allianz Milano. Oba pojedynki skończyły się w pięciu setach. Zdobywcy Coppa Italia nie mogli liczyć na pomoc swojego lidera – Alexandar Nikołow po tym, jak otrzymał drugą czerwoną kartkę w krótkim czasie spędził to spotkanie za bandami reklamowymi. Itas Trentino znowu przekonał się, jak ważną postacią w drużynie jest Alessandro Michieletto.
Cucine Lube Civitanova – Allianz Milano 3:2
(22:25,25:13,25:15,22:25,15:7)
Itas Trentino – Gas Sales Blue Energy Piacenza – 3:2
(22:25,25:19,15:25,25:21,15:9)
Naszpikowana gwiazdami Rana Verona w czterech setach uległa Valsa Group Modenie. Ambicje włodarzy póki co są zaspokajane, ponieważ zespół prowadzony przez Fabio Soliego jest w tej chwili trzeci w tabeli. Trzeba też pamiętać, że Perugia, która jest pierwsza rozegrała jeden mecz więcej.









