Liga włoska kobiet. Wyłoniono wszystkie półfinalistki mistrzostw Włoch. W dniach 4-5 marca rozegrano rewanżowe mecze ćwierćfinałowe. Nie było zwrotów akcji i zespoły, które zwyciężały w pierwszej serii, dopięły swego także w drugiej. Swoje zadanie wykonała Joanna Wołosz z Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano, które zgodnie z planem zwyciężyło z Eurotek Laica Uyba.
Festiwal bloków w Chieri
Siatkarki Igor Gorgonzola Novara jako pierwsze zameldowały się w najlepszej czwórce Serie A1. Po pierwszej kolejce miały zaliczkę, dzięki której w rewanżu wystarczyło tylko wygrać jakimkolwiek stosunkiem setów. Na wyjeździe miały bowiem nieoczekiwane problemy z Reale Mutya Fenera Chieri i zamknęły rywalizację dopiero po wyrównanym tie-breaku – 2:3 (20:25, 25:22, 25:21, 18:25, 16:18).
Na wysokości zadania stanęła przede wszystkim Tatjana Tołok, która do wyniku dołożyła aż 33 punkty. Dbała o poziom w ofensywie, kończąc piłki ze skutecznością 54%. Świetnie zaprezentowała się także Sara Bonifacio. Pani kapitan skończyła 9/14 ataków (64% skuteczności), ale postrach siała też na siatce, gdzie czterokrotnie odnotowała blok na rywalkach. Ten element zdecydowanie dodawał animuszu, bo ekipa z Chieri w całym meczu postawiła… 17 bloków! Aż pięć wykonała Anastasia Cekulaev, a cztery Sara Alberti. Nawet to nie pomogło jednak gospodyniom przełamać wyniku.
Imoco Conegliano idzie po szósty tytuł z rzędu

Bez żadnych przeszkód, drogę do półfinału pokonały aktualne mistrzynie Włoch. Eurotek Laica Uyba nie miało argumentów i w żadnym z setów nie nawiązał walki z Imoco Conegliano. Ekipa Joanny Wołosz była lepsza w każdym elemencie. Duża dysproporcja była przede wszystkim na siatce – podczas gdy gospodynie zanotowały tylko dwa bloki, mistrzynie kraju nazbierały ich 13.
Główną gwiazdą w tym elemencie była Cristina Chirichella, która zanotowała ich aż pięć. Była też dużym wsparciem w ataku, choć ta strefa należała do Isabelle Haak i Zhu Ting. Szwedka skończyła 14 na 22 ataki (64% skuteczności). Z kolei reprezentantka Chin na 18 piłek wykończyła 12 (67% skuteczności). Była reprezentantka Polski kreowała grę Imoco przez całe spotkanie, dołożyła od siebie także dwa „oczka” – po jednym w bloku i ataku.
Stefano Lavarini również triumfuje
Żadnym zaskoczeniem nie był także awans Vero Volley Milano, czyli zwyciężczyń Superpucharu Włoch 2025. Podopieczne Stefano Lavariniego rozprawiły się z Megabox Ind. Savio Vallefoglia takim samym wynikiem, jak poprzednio – 3:0 (25:20, 25:19, 25:22). Zespół z Vallefoglii miał duże kłopoty w ofensywie. Mimo solidnego przyjęcia, popełniały błędy w ataku i regularnie były blokowane przez rywalki. Jedynie gra środkiem była jakimś rozwiązaniem na zamurowaną siatkę Mediolanu. Zwycięskiej ekipie przewodziła Paola Egonu. Zdobywczyni 24 „oczek” skończyła 18 na 37 ataków (49% skuteczności), postawiła cztery bloki i dołożyła jeszcze dwa asy. Show na siatce zrobiła także Anna Danesi, na której konto wpadło pięć bloków.
𝐒𝐄𝐌𝐈-𝐅𝐈𝐍𝐀𝐋𝐒 🔑🔓 𝑼𝒏𝒍𝒐𝒄𝒌𝒆𝒅 ✅#TrueLove 🫶🏼 #ShareTheLove pic.twitter.com/pGq6s2Ha3r
— Vero Volley (@VeroVolley) March 4, 2026
Błędy własne całkowicie pogrzebały szanse Volley Bergamo w rewanżowym starciu z Savino Del Bene Scandicci. Gospodyniom zdarzyło się zepsuć 12 zagrywek, a w przyjęciu zanotowały aż 11 błędów. Trudno było więc liczyć na pozytywne zakończenie, mimo że robiły co mogły Kendall Kipp (11/25 w ataku, 44% skuteczności, 1 blok) i Linda Manfredini (6/10 w ataku, 60% skuteczności, 2 bloki). W barwach Savino Del Bene Scandicci kolejny solidny występ odnotowała Jekatierina Antropowa. Na jej 17 „oczek” złożyło się 16/31 w ataku (52% skuteczności) oraz jeden as serwisowy.
Półfinały mistrzostw Włoch będą trwały do trzech zwycięstw. Pierwsze mecze odbędą się w dniach 14-15 marca. Oto pary 1/2 finału Serie A1 kobiet: Savino Del Bene Scandicci zagra z Vero Volley Milano, natomiast Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano spotka się z Igor Gorgonzola Novara.
Zobacz również:
Polak na szczycie w Hiszpanii! Historyczny triumf klubu z Majorki









