Sezon zasadniczy w Efeler Lidze dobiega końca. Drużynom do rozegrania zostało po jednym meczu. Pewni 1. miejsca są już siatkarze Ziraatu Bankkart Ankara. Na finiszu Ibb Spor Kulubu wypunktował zaś Tomasz Fornal. Spory problem ma Fenerbahce Medicana Stambuł. Dryżyna Fabiana Drzyzgi nie zagra o medale.
Pachniało sensacją!
Ziraat Bankkart Ankara od początku sezonu nie ma sobie równych. Mistrzowie, na pokładzie z Tomaszem Fornalem, mierzą w kolejny tytuł. Celem jest także Liga Mistrzów. Dość niespodziewanie zatem zespół o mały włos nie przegrał w meczu 25. kolejki Efeler Ligi z jednym z outsiderów. Mowa tutaj o Ibb Spor Kulubu. Pojedynek z tą drużyną zakończył się wygraną czempionów dopiero w tie-breaku – 3:2 (25:16, 26:24, 19:25, 22:25, 15:11). Początek meczu należał do Ziraatu. Później zaczęły się schody, a ekipa gospodarzy była bliska odwrócenia losów spotkania.
Gigantowi przeciwstawiła się para Bradley Gunter oraz Denislav Bardarov. Pierwszy z graczy zdobył 23 punkty, drugi 20. W szeregach obrońców tytułu swoje dołożył m.in. Joonas Jokela. Nie do zatrzymania był jednak Tomasz Fornal. Polak zdobył aż 24 punkty. W ataku skończył 17 piłek – 57% skuteczności. Do tego dołożył aż 5 asów i 2 bloki. Mocną stroną rycerza Grbicia było też przyjęcie. W 19 próbach 68% przyjęcia pozytywnego i 47% perfekcyjnego.
Kolejny gigant… i długo nic
Mistrzowie Turcji mają 67 oczek. O 10 mniej ma pauzujący Halkbank Ankara, w składzie z Aleksandrem Śliwką. W grze o pozostałe dwa miejsca są wciąż trzy zespoły, które mając odpowiednio 48 i 47 punktów na koncie. Pewnym jest zatem, że w ostatniej kolejce będzie się działo.
W przedostatniej rundzie utrzymano status quo. Na podium dalej łapie się Galatasaray HDI Sigorta Stambuł. Drużyna z łatwością pokonała u siebie On Hotels Alanya Belediyespor 3:1 (25:18, 25:17, 23:25, 25:23). Rewelacyjnie spisała się para Jean Patry i Stephen Maar. Francuz punktował 21 razy, a Kanadyjczyk 20. Osamotniony Bardia Saadat niewiele mógł zdziałać.

Spacerek mają za sobą natomiast gracze Spor Toto. Drużyna pokonała na wyjeździe Gaziantep Genclik Spor 3:0 (29:27, 34:32, 25:21). Lokalna ekipa walczyła do końca, lecz porażka i tak nic nie zmienia, gdyż gospodarze mają już zapewnione utrzymanie. Znów karty rozdawał rewelacyjny Jesus Herrera Jaime, auto 29 punktów.
Grono pretendentów do podium domyka Genclik Stambuł. Zespół pokonał na obcym terenie Altekmę 3:1 (25:19, 25:21, 20:25, 25:18), której siatkarze także są już pewni pozostania w ekstraklasie. Był to rasowy spacerek. Najwięcej do powiedzenia miała dwójka Morteza Sharifi i Emre Berat Firat, która przekroczyła barierę 20 oczek.
Zapaść na finiszu
Szczególnie kapryśne w tym sezonie jest Fenerbahce Medicana Stambuł. Zespół Fabiana Drzyzgi ma za sobą wiele wzlotów i upadków nie tylko na gruncie krajowym, ale także europejskim. Tym razem drużyna poległa na wyjeździe w starciu z Bursa Buyuksehir Belediyespor 1:3 (25:18, 17:25, 21:25, 23;25). Gospodarze niemrawo weszli w sezon, ale potem było już wyłącznie lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że ekipa Fabiana Drzyzgi nie zagra o medale, a Polak pożegna się z Turcją z niedosytem. Nie do zatrzymania w środowym meczu było trio Petar Darlić – Gokhan Gokgoz – Osmany Santiago Uriate Mestre. Po stronie Fenerbahce do końca walczył Luka Martilla, lecz niewiele to dało.
W ostatnim meczu Gebze Belediyespor pokonało na obcym terenie Kusgoz Izmir Vinc Akkus Belediyespor 3:1 (21:25, 25:22, 25:22, 25:22). Goście rozegrali równe spotkanie, a ekipa z Izmir i tak żegna się z krajową elitą. Maksa dał z siebie Miguel Gutierez Suarez, wraz z dwójką Fukan Aydin i Macion Franca.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz ligi tureckiej siatkarzy sezon 2025/2026









