17. kolejka tureckiej Efeler Ligi nie była szczęśliwa dla Polaków. Pod nieobecność Tomasza Fornala porażkę poniósł jego Ziraat Bankkart Ankara. Potknięcie zaliczył także Fabian Drzyzga, a minut na boisku wciąż brakuje Aleksandrowi Śliwce. Halkbank Ankara odrabia jednak straty, a w czołówce robi się ciasno.
Kolejni pogromcy stają w kolejce!
Szczęścia w 17. rundzie Efeler Ligi nie miał Ziraat Bankkart Ankara. Zespół mistrzów kraju poniósł porażkę, która kosztowała go stratę 3 oczek. Szansę tę wykorzystał Halkbank Ankara, starając się gonić frontmenów. Zaledwie 4 punkty, to nie taka duża strata. Wracając jednak do czempionów, to ich pogromcom okazał się Spor Toto. Triumfatorom udało się rozegrać świetne spotkanie, zwyciężając 3:1 (19:25, 25:16, 25:21, 25:22).
Zespół z Ankary musiał sobie jednak poradzić w osłabieniu. Poza grą znajduje się obecnie Tomasz Fornal, którego dopadła choroba. Choć 24 razy punktował Nimir Abdel-Aziz, to było to za mało. Spot Toto do wygranej poprowadził znów świetnie dysponowany Jesus Herrera Jaime, który zdobył 28 oczek.
Konkurencja nie śpi…
Cały czas w pogoni za Ziraatem jest Halkbank Ankara, który sprostał wyzwaniu bycia faworytem. Łupem wiceliderów padło wyjazdowe spotkanie z Bursa Buyusehir Bld. – 3:1 (25:23, 25:22, 23:25, 25:20). W gruncie rzeczy było to wyrównane spotkanie. Do końca w odwrócenie losów meczu wierzyła dwójka Gokhan Gokoz i Osmany Santiago Uriarte Mestre. Po stronie gości karty rozdawał Sokolov Tsvetan, zdobywca 21 punktów. Miał on do pomocy duet Matey Kaziyski – Yoandy Leal Hidalgo. W roli zmiennika na parkiecie zameldował się Aleksander Śliwka, nie zdobywając ani jednego oczka.
W czubie obecnie panuje spory ścisk, bowiem dwa kolejne zespoły czają się za plecami Halkbanku. Jednym z nich jest Galatasaray HDI Sigorta Stambuł. Drużyna także stara się kroczyć od wygranej do wygranej, w niedzielę pokonując Ibb Spor Kulubu 3:2 (22:25, 25:21, 34:36, 25:21, 15:10). Każda ze stron miała swoje szanse. Nie do zatrzymania był Stephen Maar, który zakończył zmagania z 30 punktami na koncie. Świetne zawody ma za sobą również Jean Patry. W szeregach gości maksa dał z siebie Denislav Slavchec Bardarov.
| Miejsce | Drużyna | Punkty | Liczba meczów | Wygrane | Porażki |
| 1. | Ziraat Bakkart Ankara | 44 | 17 | 15 | 2 |
| 2. | Halkbank Ankara | 40 | 17 | 14 | 3 |
| 3. | Galatasaray HDI Sigorta Stambuł | 38 | 17 | 14 | 3 |
| 4. | Genclik Stambuł | 38 | 17 | 12 | 5 |
Drugim zespołem ocierającym się o podium jest Genclik Stambuł. Zespół pokonał na własnym terenie Fenerbahce Medicana Stambuł 3:1 (26:24, 23:25, 28:26, 25:21), spychając 'giganta’ na dalsze tory. Fenerbahce, to obecnie 6. siła rozgrywek, która traci do Ziraatu niemal 20 oczek. Rewelacyjne spotkanie mają za sobą Morteza Sharifi oraz Emre Berat Firat, choć tak naprawdę cała drużyna stanęła na wysokości zadania. Do ekipy ze Stambułu zdołał już powrócić Fabian Drzyzga. Kapitan jednak niewiele mógł, a sam Adis Lagumdzija, to za mało.
Wymiana miejscami
W gronie weekendowych szczęśliwców są także gracze Altekmy, także grający na paru frontach. Drużyna w meczu domowym rozbiła Gaziantep Genclik Spor, zwyciężając 3:0 (25:19, 25:19, 26:24). Jeden dobry set nie dał gościom przełamania. Nie do zatrzymania była dwójka Matthew Ewert oraz Ibrahim Alexis Lawani.
Korzystając z potknięcia Gaziantep na 9. miejsce wskoczyć udało się siatkarzom On Hotels Alanya Bld, którzy u siebie utarli nosa graczom obecnie już ostatniego w stawce Kusgoz Izmir Vinc Akkus Belediyespor – 3:1 (25:16, 25:22, 21:25, 25:23). Aż 27 punktów zdobył Bardia Saadat, który jednak miał wsparcie od kolegów. Po drugiej stronie najwięcej oczek – 12, odnotował na koncie Amin Esmaeilnezhad.
*na ostatnim miejscu pozostaje Cizre Bld., klub wycofał się z tegorocznych rozgrywek!
Zobacz również:
Wyniki i terminarz ligi tureckiej siatkarzy sezon 2025/2026









