Strona główna » Prawie pokonały Imoco, a teraz mogą zniknąć! Klub z Ankary ma poważny problem

Prawie pokonały Imoco, a teraz mogą zniknąć! Klub z Ankary ma poważny problem

volleyball.it

W szeregach Zeren Spor Ankara mnożą się problemy. Choć drużyna dobrze radzi sobie w tureckiej ekstraklasie, jak i Lidze Mistrzyń, to klub znalazł się nad przepaścią. Część zawodniczek, w tym największe gwiazdy zespołu, najchętniej zerwałoby kontrakty. W grę wchodzą przede wszystkim zaległości finansowe względem siatkarek.

Szybki rozwój… i jeszcze szybszy upadek?

Zeren Spor Ankara, to turecka niespodzianka ostatnich lat. Drużyna w dwa sezony zrobiła awans do ekstraklasy, po to aby w pierwszym roku uplasować się tuż za krajowymi gigantami. Historyczne 5. miejsce w Sultanar Ligi dało zespołowi przepustkę do europejskich pucharów i to od razu na najwyższy szczebel. Wszystko to dzięki przyznaniu dzikiej karty.

W bieżących rozgrywkach zespół także radzi sobie znakomicie. W Sultanlar Ligi plasuje się w samym czubie. Na dodatek siatkarki z Ankary nie próżnują w Europie. W swoim debiucie w Lidze Mistrzyń drużyna jest bliska awansu z grupy, uznając wyższość jedynie Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano. W meczu otwarcia Turczynki jednak sensacyjnie były o krok od pokonania Panter, w pozostałych meczach prezentując się nienagannie. Wszystko to brzmi jak bajka, gdyby nie problemy…

Będą odejścia?

Całe zamieszanie ujrzało światło dzienne po publikacji najnowszego odcinka na kanale YouTube Mac Koruyu, który skupia się na omówieniu bieżących spraw związanych z turecką ekstraklasą siatkarek. W odcinku pojawił się Gulden Kayalar. Komentator sportowy i ekspert ujawnił ciężką sytuację Zeren Spor Ankara, które dotyczą m.in. zaległości finansowych względem zawodniczki. Siatkarki miały otrzymać jedynie dwie pensje, a sytuacja w szatni jest coraz gorzej. Część zespołu chce odejść, żądając zwrotu pieniędzy.

– Zeren Spor ryzykuje obecnie utratę Uzelac, jak i Lazarevej z powodów ekonomicznych. Lazareva miała już podpisać wstępną umowę z Turk Hava Yollari, podczas gdy Uzelac będzie nosić od przyszłego sezonu koszulkę Eczacibasi Dynavit Stambuł – przyznał Kayalar.

Co wzbudza jeszcze większe zaskoczenie, to fakt, że w klubie nie dzieje się najlepiej, jednak na zewnątrz marka Zeren nie szczędzi na swojej promocji. Zaledwie parę tygodni temu podpisała umowę partnerską z CEV na Ligę Mistrzów w sezonie 2025/2026, stając się sponsorem tytularnym rozgrywek (obecnie funkcjonująca nazwa – CEV Zeren Group Champions League Volley 2025 Women).

Zobacz również:

Kolejna reprezentantka Polski opuści TAURON Ligę? Włoskie media donoszą o transferze

PlusLiga