Strona główna » Smarzek i Czyrniańska poszły na całość. Kolejny koncert Szczurowskiej

Smarzek i Czyrniańska poszły na całość. Kolejny koncert Szczurowskiej

inf. własna

fot. tvf.org.tr

14. kolejek w Sultanlar Ligi za nami, a niepokonane pozostają siatkarki Vakifbanku. Bardzo dobre mecze mają za sobą Malwina Smarzek, Martyna Czyrniańska, oraz Julia Szczurowska. Forma reszty Polek pozostawia momentami sporo do życzenia. Najważniejsze są jednak punkty, a w czubie dalej pozostaje Fenerbahce Medicana i Eczacibasi Dynavit.

Liderki mogą być jedne!

Po 14. kolejkach tureckiej ekstraklasy dalej nie do zdarcia jest zespół Giovanni’ego Guidetti’ego. Vakifbank Stambuł ma nadzieję na kolejny tytuł, mając na koncie już 41 punktów. Liderki kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, a respekt budzi również fakt oddania oponentkom, jak dotąd, wyłącznie pięciu setów. Tym razem frontmenki nie miały większych skrupułów, aby utrzeć nosa siatkarkom Zaren Spor – 3:1 (23:25, 25:23, 25:23, 25:21). Falstart na start nie podciął nosa hegemonkom, zaś w kolejnych odsłonach gościoniom brakowało finiszów, czego nie można było powiedzieć o podopiecznych trenera Guidetti’ego.

Doskonałe spotkanie rozegrała Marina Markova, która punktowała aż 30 razy. Na swoim poziomie standardowo zagrała też Tijana Bosković. Ścianą nie do przejścia była zaś kapitan drużyny, Zehra Gunes. Po drugiej stronie do końca walczyła Aleksandra Uzelac, która zdobyła aż 31 punktów.

Status quo utrzymany?

Na 2. miejscu pozostaje Fenerbahce Medicana Stambuł, tracąc do Vakifbanku 2 'oczka’. Kolejne z krajowych hegemonek również poszły na całość, mierząc się z Aras Kargo. Poza pierwszym setem niżej notowane przeciwniczki nie miały większych szans. Za ciosem poszło natomiast Fenerbahce, dopisując na konto kolejny komplet punktów – 3:0 (28:26, 25:14, 25:22). Sama Martha Evdokia Anthouli nic nie mogła. Po stronie gospodyń karty rozdawała Yaasmen Bedart Ghani, Arina Fedorovtseva. Świetnie zagrała też Eda Erdem Dundar, a drugą linię w ryzach trzymała Gizem Orge. Wolne dostała Agnieszka Korneluk.

Podium niezmiennie domyka Eczacibasi Dynavit Stambuł, lecz różnica jest już spora, a Tygrysice oddały przeciwniczkom kolejne 'oczko’. Wszystko to za sprawą starcia z Kuzeyboru, którego szeregi opuściła ostatnio Weronika Centka-Tietianiec. Mecz zakończył się wygraną Eczacibasi, lecz dopiero przy stanie 3:2 (25:21, 26:28, 25:21, 17:25, 15:13). Zwrotom nie było końca.

MiejsceDrużynaPunktyLiczba spotkańWygranePrzegrane
1.Vakifbank Stambuł4114140
2.Fenerbahce Medicana Stambuł3914131
3.Eczacibasi Dynavit Stambuł3114113

Słaby występ ma za sobą Magdalena Stysiak, która zdobyła jedynie 8 punktów. Nie do zatrzymania była natomiast Ebrar Karakurt, która zakończyła mecz z 26 punktami na koncie. Gospodynie ku górze ciągnęła Malwina Smarzek. Reprezentantka Polski zdobyła aż 22 'oczka’ (20 punktów w ataku – 36% skuteczności, 2 bloki). Świetnie zagrała też Martyna Czyrniańska (18 punktów – 14 piłek skończonych w ataku, 40% skuteczności, a także 2 asy serwisowe i 2 bloki).

Grupa pościgowa zostaje w tyle

W kontakcie z Eczacibasi pozostaje Galatasaray Daikin Stambuł. Zespół ma za sobą względny spacerek, punktując Aydin Buyuksehir Belediyespor – 3:0 (25:19, 25:23, 25:11). Drużynę do wygranej poprowadziła Miriam Sylla, zdobywając aż 18 punktów. Znów bez minut na boisku została Martyna Łukasik. Po stronie Aydin walczyła Anna Tikhomirova. Cenne 'oczka’ dokładała również od siebie Martyna Grajber-Nowakowska, punktując 6 razy, lecz było to za mało.

Na porażkach Zaren Spor czy Aras Kargo postarały się skorzystać siatkarki Turk Haya Yollari, które w tym sezonie są ekstraklasowym średniakiem. Drużynie często brakuje argumentów, a suma 18 punktów zostawia wiele do życzenia. Nie tak dawno temu THY biło się w fazach play-off, kończąc zmagania na 4. lub 5. miejscu. Nowe rozdanie przyniosło jednak lekką zapaść, co nie zmienia faktu, że 14. runda należała do zespołu.

Łupem THY padło wyjazdowe spotkanie z Behcelievler Bld. – 3:1 (25:21, 12:25, 16:25, 14:25). Porażka na start mocno podrażniły gościnie, które w kolejnych setach nie zostawiały gospodynie daleko w tyle. Na wyżyny wzniosła się Julia Isabelle Bergmann, a ścianą nie do przejścia była Bahar Akbay, która 9 razy punktowała blokiem. Po stronie lokalnych dała z siebie maksa Merelin Nikolova, lecz nie miała ona zbyt wiele pomocy od koleżanek.

Nilufer goni, podobnie jak Besiktas

Do pieca dało też Nilufer Belediyespor Eker, które dalej utrzymuje się w czołowej ósemce. Tym razem zespół pokonał na własnym terenie Goztepe – 3:1 (25:23, 27:25, 22:25, 25:20). Było to jednak spotkanie z potencjałem na tie-breaka, ale na wysokości zadania stanęła Iman Ndiaye, punktując aż 29 razy. Bardzo dobrze zagrała też Yasemin Sahin. Po drugiej stronie do końca w wygraną wierzyła Sherridan Atkinson.

Komplet punktów zgarnęło też Besiktas, na czele z Julią Szczurowską. Zespół polskiej atakującej pokonał Ilbank Spor Kulubu – 3:0 (25:16, 25:20, 25:13). Była to czysta sportowa miazga. Szczurowska, jak zawsze, była frontmenką, punktując aż 21 razy (18 piłek w ataku – 56% skuteczności, 2 asy serwisowe, 1 blok). Po stronie gospodyń najwięcej 'oczek’ na koncie zapisała Zuzanna Górecka, lecz było to zaledwie 9 punktów.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz ligi tureckiej siatkarek sezon 2025/2026

PlusLiga