Marcello Abbondanza po raz kolejny dał upust emocją. Szkoleniowiec Fenerbahce Medicana Stambuł znów wyładował się na jednej ze swoich podopiecznych, a po Melissie Vargas pora przyszła na Arelyę Karasoy. Rozgrywająca pod swoim adresem musiała wysłuchać parę ostrych słów, bo przecież inaczej w tureckiej ekstraklasie się nie da.
Żelazne rządy
Niektórzy trenerzy od lat mają problem z emocjami. W gronie tym jest Marcello Abbondanza. W połowie stycznia informowaliśmy o nagannym zachowaniu trenera wobec kontuzjowanej gwiazdy drużyny, Melissy Vargas. Podczas jednej z przerw w meczu 55-latek podniósł rękę na siatkarkę. Sytuacja odbiła się głośnym echem w mediach, a środowisko siatkarskie zostało podzielone na dwa obozy. Jedni uważają, że podejście szkoleniowca było całkowicie normalne i takie praktyki stosowano lata temu. Drudzy są zupełnie przeciwni i twierdzą, że zachowanie Abbondanzy powinno mieć swoje konsekwencje.
Sprawa szybko ucichła. Włoch wrócił do pracy, a wielu komentowało sytuację, że gdyby nie chodziło o Turcję, to Abbondanza pożegnałby się ze stanowiskiem. Na kolejny występek z udziałem doświadczonego trenera nie przyszło jednak kibicom długo czekać…
W sobotę, 21 lutego, Fenerbahce Medicana Stambuł w hitowych derbach mierzyło się z Vekifbank Stambuł. Górą były podopieczne Giovanni’ego Guidetti’ego – 3:1, który na takie praktyki w życiu by sobie nie pozwolił. Tymczasem 55-latek z oburzeniem ruszył na Arelyę Karasoy. Słowa szkoleniowca nie dotknęły wyłącznie rozgrywającej. Także członkowie jego sztabu byli wyraźnie zmieszani i zaniepokojeni całą sytuacją.
Ujdzie mu to na sucho?
Szkoleniowiec w przeszłości związany był z Grupą Azoty Chemikiem Police, zdobywając z drużyną mistrzostwo i Puchar Polski. W swoim CV doświadczony Włoch ma jednak jeszcze większe marki. Jedną z nich jest Fenerbahce Medicana Stambuł, a więc aktualny klub Agnieszki Korneluk. Abbondanza prowadził Fenerbahce w latach 2013-2017, decydując się na powrót od bieżącego sezonu. Część zawodniczek może jednak nie być zadowolonych z jego twardych rządów.
55-latek lubi sobie pokrzyczeć, a jak na Włocha przystało… nie stroni od gestykulowania. Nie każdy trener jednak szturcha swoje podopieczne, lub odnosi się do nich w sposób, który nawet wśród członków sztabu budzi postrach.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz ligi tureckiej siatkarek sezon 2025/2026









