Malwina Smarzek na brak ofert z zagranicy z pewnością nie może narzekać. Atakująca w marcu zakończyła swój sezon z drużyną Kuzeyboru w lidze tureckiej i od razu przeniosła się do ligi indonezyjskiej. Tam oczywiście dokończy jedynie rozgrywki i wróci na kolejny sezon do Turcji, ale już do innej drużyny.
Poleciała do egzotycznej ligi walczyć o medal
Dla Malwiny Smarzek sezon w Turcji skończył się wraz z rundą zasadniczą. Jej Kuzeyboru zajęło dziewiąte miejsce i nie awansowało do play-off. Atakująca skorzystała więc z okazji i postanowiła dokończyć sezon w Indonezji. Dołączyła do zespołu z Dżakarty, który po pierwszej serii gier rundy finałowej zajmuje trzecie miejsce i walczy o medale.
Wróci do Turcji, ale do innego klubu
Według tureckich mediów Smarzek wróci z Indonezji do ligi tureckiej, ale jej klubem nie będzie już Kuzeyboru. Reprezentacyjna atakująca ma dołączyć do Ilbanku Ankara. Zespół ze stolicy Turcji zajął w sezonie zasadniczym dwunaste miejsce i tym samy na tej pozycji skończy całe rozgrywki. Przypomnijmy, że w tym sezonie barwy Ilbanku reprezentowała Zuzanna Górecka. Póki co, nie wiadomo jaki będzie skład tego zespołu w przyszłym sezonie. Informacja o transferze Smarzek to pierwszy przeciek z Ilbanku dotyczący kadry na kolejne rozgrywki. Wiadomo jedynie, że na stanowisku trenera pozostanie Mehmet Duygun.
Malwinę Smarzek zastąpi inna Polka?
To, że Smarzek opuszcza Kuzeyboru, nie oznacza, że klub nie będzie miał polskiej atakującej. Wydaje się, że prawdopodobną opcją tureckiego klubu będzie zatrudnienie Julii Szczurowskiej, która w tym sezonie grała w Besiktasie Stambuł i zajęła z nim o jedno miejsce niżej w tabeli, niż Malwina Smarzek z Kuzeyboru.









