Strona główna » Było tak blisko! Jednak Magdalena Stysiak nie zagra o złoto. Korneluk może tego dokonać

Było tak blisko! Jednak Magdalena Stysiak nie zagra o złoto. Korneluk może tego dokonać

inf. własna

Drugie mecze półfinałowe tureckiej Sultanlar Ligi dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Oczywiście nie zabrakło w nich polskich akcentów. Niestety Magdalena Stysiak i jej Eczacibasi Dynavit Stambuł nie zdołały awansować do finału, ale w walce o mistrzostwo Turcji zobaczymy inną reprezentantkę Polski – Agnieszkę Korneluk. Awans do finału rozgrywek wywalczyło bowiem jej Fenerbahce Medicana Stambuł, co oznacza, że złoto wciąż może trafić w polskie ręce. Choć polska środkowa ostatnio rzadko łapie się do składu.

Stysiak walczyła do końca! Było blisko, ale czegoś zabrakło

Rywalizacja Eczacibasi Dynavit Stambuł z VakifBankiem Stambuł była niezwykle wymagająca od samego początku. Zespół Magdaleny Stysiak znalazł się w niełatwej sytuacji już po pierwszym meczu, który przegrał gładko – 0:3. Oznaczało to, że w rewanżu nie było już miejsca na zawahanie. Tylko zwycięstwo mogło przedłużyć ich szanse na awans do finału. Przypomnijmy, że niedawno te same drużyny zmierzyły się ze sobą w finale Pucharu Turcji. Wtedy triumfowały siatkarki VakifBanku.

Początek drugiego spotkania półfinałowego nie zwiastował jednak szczęśliwego zakończenia. Eczacibasi zostało wyraźnie zdominowane w pierwszym secie, przegrywając go aż 14:25. W kolejnych partiach drużyna polskiej atakującej zdołała się jednak odbudować. Drugi set był prawdziwym maratonem, zakończonym zwycięstwem ekipy Stysiak – 31:29. W końcówce atakująca reprezentacji Polski dała prawdziwy popis swoich umiejętności. Skończyła dwie najważniejsze piłki, w tym setową z bardzo wymagającej wystawy. W trzeciej odsłonie Eczacibasi Stambuł poszło za ciosem, wygrywało już nawet 16:7. Siatkarki VakifBanku były wyraźnie przygaszone i zdezorientowane. Zespół Polki zwyciężył tę partię 25:22 i wyszedł na prowadzenie – 2:1.

Czwarta partia była bardzo wyrównana, ale w jej końcówce więcej zimnej krwi zachował VakifBank, doprowadzając do tie-breaka (25:22). W decydującym secie rywalki szybko objęły prowadzenie 4:0 i choć Eczacibasi zdołało doprowadzić do remisu po 12, końcówka należała już do bardziej doświadczonego zespołu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2 dla VakifBanku, co oznaczało koniec marzeń o finale. Teraz Eczacibasi czeka walka o brąz ligi tureckiej.

VakifBank Stambuł – Eczacibasi Dynavit Stambuł 3:2
(25:14, 29:31, 22:25, 25:22, 15:13)

Świetny występ atakującej

Magdalena Stysiak była zdecydowaną liderką swojego zespołu. Polska atakująca zdobyła aż 24 punkty, kończąc 23 z 46 ataków, co dało jej 50% skuteczności w ataku. Do tego dołożyła jeden punkt blokiem, będąc najjaśniejszą postacią swojej drużyny. Niewiele mniej zanotowała Ebrart Karakurkt, która zapisała na swoim koncie 20 oczek. Skuteczność jej uderzeń była jednak duża niższa niż Polki. Po drugiej stronie jak zwykle królowała Tijana Bosković. Była najlepiej punkującą siatkarką tego meczu. Zdobyła aż 30 punktów. W bloku błyszczała z kolei Zehra Gunes, która postawiła 7 punktowych bloków!

Mimo świetnej postawy w drugim meczu, Eczacibasi musiało pogodzić się z kolejną porażką z VakifBankiem. Zespół Stysiak nie kończy jednak sezonu bez walki o medale. W rywalizacji o brązowy medal Sultanlar Ligi zmierzy się z Zeren Spor Ankara, który przegrał z Fenerbahce Medicana Stambuł Agnieszki Korneluk.

Fenerbahce pewnie w finale. Korneluk z szansą na złoto

Znacznie spokojniejszy przebieg miała druga półfinałowa rywalizacja, w której Fenerbahce Medicana Stambuł mierzyło się z Zeren Spor Ankara. Drużyna Agnieszki Korneluk już w pierwszym meczu postawiła się w bardzo komfortowej sytuacji, wygrywając pewnie 3:0.

Rewanż rozegrany w Stambule przyniósł więcej emocji, ale ostatecznie również zakończył się zwycięstwem faworytek. Zeren Spor postawił znacznie trudniejsze warunki niż w pierwszym spotkaniu, jednak Fenerbahce potrafiło utrzymać koncentrację w kluczowych momentach. Aż trzy sety kończyły się grą na przewagi. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1, co przypieczętowało awans do finału ligi drużyny Agnieszki Korneluk

Warto dodać, że polska środkowa po raz kolejny nie pojawiła się w składzie meczowym na to spotkanie. Jej zespół i tak zameldował się w walce o złoto. Najlepszą zawodniczką meczu była Melissa Vargas, która zdobyła aż 35 oczek! W ofensywie bardzo wspierała ją Arina Fedorovsteva. Po stronie Zeren Spor liderką była Aleksandra Uzelac. Gorszą skuteczność w ataku miała Anna Lazareva. Fenerbahce zmierzy się więc w wielkim finale z VakiFbankiem Stambuł.

Fenerbahce Medicana Stambuł – Zeren Spor 3:1
(24:26, 26:24, 25:21, 27:25)

Powtórka wielkiego starcia

Finał Sultanlar Ligi zapowiada się niezwykle interesująco, ponieważ dojdzie w nim do starcia dwóch gigantów tureckiej siatkówki – Fenerbahce Medicana Stambuł oraz VakifBank Stambuł. Będzie to jednocześnie powtórka meczu o Superpuchar Turcji z początku sezonu, który zakończył się zwycięstwem Fenerbahce po tie-breaku.

Tym razem stawką będzie jednak znacznie więcej – mistrzostwo Turcji. Dla polskich kibiców najważniejsza informacja jest taka, że złoty medal wciąż może trafić do reprezentantki Polski, co dodaje tej rywalizacji dodatkowego smaczku. Czy Agnieszka Korneluk pojawi się jeszcze w tym sezonie na parkiecie?

Zobacz również:
Wyniki play-off ligi tureckiej kobiet

PlusLiga