PGE Budowlanych Łódź nie ma już nic do stracenia. Zespół jest pewien braku awansu po fazie grupowej w Lidze Mistrzyń. Podopieczne Macieja Biernata mają jeszcze do rozegrania spotkanie z Fenerbahce Medicana Stambuł, które jest już pewne 1. miejsca. Przy zachowaniu 3. miejsca polski zespół powalczy jeszcze w Pucharze CEV.
Nie te progi…
Siatkarki PGE Budowlanych Łódź znów nie miały szczęścia. Losowanie w Lidze Mistrzyń bywa brutalne, a sukcesu poprzedniego sezonu polskim zespołom nie uda się powtórzyć. Przed rokiem Łodzianki bez trudu wyszły z grupy. Choć do rozegrania pozostało jeszcze jedno spotkanie fazy grupowej, to już teraz wiadomo, że krajowo utytułowane zawodniczki muszą obejść się smakiem.
Niemal bezbłędne w grupie B pozostaje Fenerbahce Medicana Stambuł. Zespół Agnieszki Korneluk od początku był faworytem i temu też zadaniu sprostał. Choć Turczynki straciły jedno oczko w wyniku tie-breaka, to i tak wygrały komplet spotkań, uprzednio ciesząc się już z awansu.

Fenerbahce dwukrotnie rozbiło Benfice do zera. Jedynie Włoszki zdołały raz rozegrać z pretendentkami pięć setów, za pierwszym razem też przegrywając 0:3. Mecz w Łodzi z udziałem siatkarek Budowlanych także padł łupem Turczynek – 3:0. Świetny sezon po zmianie rozgrywek notuje Alessia Orro, pewnie kreując grę zespołu. Nie do zatrzymania w ataku jest para Melissa Vargas – Arina Fedorovtseva. Kolejną młodość przeżywa zaś Eda Erden-Dundar, grając często w szóstce z Korneluk.
Słabsze Włoszki, a i tak półeczka wyżej?
Pewne swego są też zawodniczki Igor Gorgonzola Novara. Włoszkom w serie A wcale nie wiedzie się najlepiej, lecz rywalizacja ligowa na najwyższym poziomie sprawia, że są one zaprawione w boju. Na dodatek z tak grającą Tatianą Tołok… i spółką można mierzyć wysoko. W przeciwieństwie do Fenerbahce siatkarki Novary nie awansują bezpośrednio do 1/4 finału. 2. miejsce zapewnia im jednak przepustkę do 1/8 i szansę na znalezienie się w gronie najlepszych ośmiu zespołów.
| Miejsce | Drużyna | Punkty | Liczba meczów | Wygrane | Porażki |
| 1. | Fenerbahce Medicana Stambuł | 14 | 5 | 5 | 0 |
| 2. | Igor Gorgonzola Novara | 10 | 5 | 3 | 2 |
| 3. | PGE Budowlani Łódź | 4 | 5 | 1 | 4 |
| 4. | Sport Lisboa e Benfica | 2 | 5 | 1 | 4 |
10 punktów przed ostatnią kolejką, to sporo. Drużyna dwukrotnie uległa tureckiemu gigantowi, pozostałe spotkania wygrywając. W meczach z Budowlanymi Włoszki potraciły dwukrotnie po jednym secie, i tak odnosząc pewne zwycięstwa.
Nagroda pocieszenia
Nagroda pocieszenia najpewniej czeka siatkarki z Łodzi, które same sobie rzucały kłody pod nogi meczem z Benficą. Portugalska drużyna, aby wygryźć podopieczne Macieja Biernata z 3. lokaty musiały by włoskie pretendentki wypunktować do zera.
Jest to mało realny scenariusz, a w przypadku impasu ostatnie premiowane jakimkolwiek awansem miejsce zajmą Łodzianki. Będzie to jednak nagroda pocieszenia TAURON Ligowca czeka bowiem degradacja z Ligi Mistrzyń na rzecz grania w Pucharze CEV. Zespół z Polski na brak argumentów nie może narzekać. Na swój pokład ściągną Maję Storck czy Rodicę Buterez. Kolejny świetny sezon rozgrywa trio reprezentantek Polski: Grabka – Damaske – Łysiak, a jednak przepaść jest… Przy tak pechowym losowaniu ciężko było wywalczyć coś więcej. Wiele wskazuje zatem na to, że dalej w Lidze Mistrzyń pozostaną rzeszowskie Rysice.

W ostatnim swoim meczu w tegorocznej odsłonie Ligi Mistrzyń zawodniczki PGE Budowlanych Łódź zagrają na wyjeździe z Fenerbahce Medicana Stambuł. Mecz zaplanowano na czwartek – 4 lutego, na godzinę 17:00.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026 – grupa B









