Już we wtorek – 6 stycznia, siatkarki PGE Budowlanych Łódź wrócą do gry w Lidze Mistrzyń. Po przerwie ugoszczą na własnym terenie tureckie Fenerbahce Medicana Stambuł z Agnieszką Korneluk na pokładzie. Czy łodzianki włączą się jeszcze w grę o awans do kolejnej rundy i postraszą faworytki?
W drodze po kolejny medal… ale w kraju?
Siatkarki PGE Budowalnych Łódź czeka nie lada wyzwanie. Brązowe medalistki mistrzostw Polski już we wtorek podejmą na własnym terenie tureckiego giganta, Fenerbahce Medicana Stambuł. Podopieczne Macieja Biernata radzą sobie doskonale… ale wyłącznie na krajowym podwórku.
TAURON Liga jest już na półmetku, a łodzianki po prawie 12. kolejkach plasują się na 2. lokacie. Na czele pozostają broniące tytułu rzeszowianki, lecz Budowlane nie dają za wygraną mając na koncie 30 punktów. Dotychczas drużyna przegrała dwa mecze. W ostatnim meczu zaś triumfowała, pokonując ITA TOOLS Stal Mielec – 3:1 (25:22, 22:25, 26:24, 25:23). MVP tamtego meczu była Alicja Grabka, a w ofensywie karty rozdawał Rodica Buterez oraz Paulina Damaske. Do tego dochodzi ćwierćfinał Pucharu Polski i prestiżowa wygrana w derbach z ŁKS-em Commercecon Łódź – 3:2.

Gorzej wygląda sytuacja w Lidze Mistrzyń. Łodzianki na początek przegrały z włoskim Igor Gorgonzola Novara – 1:3. Czarę goryczy przelała także niespodziewana porażka z outsiderem. W 2. kolejce fazy grupowej lepszy był Sport Lisboa e Benfica, zwyciężając na własnym terenie – 3:2. Porażka budzi zastrzeżenia, czy łodziankom uda się spaść do rozgrywek Pucharu CEV, gdyż losowanie nie było dla nich na najwyższym szczeblu łaskawe. Bez straty seta w Lidze Mistrzyń są natomiast Turczynki, triumfując w meczach z Włoszkami i Portugalkami do zera.
Jak na hegemona przystało!
Siatkarki Fenerbahce Medicana Stambuł są są już w drodze do Polski. Oznacza to więc, że do ojczyzny wpadnie na krótko Agnieszka Korneluk, która w tureckiej ekstraklasie rozgrywa znakomity sezon, będąc filarem swojej drużyny. Fenerbahce kroczy niemal od zwycięstwa do zwycięstwa, ostrząc sobie zęby na kolejne trofea. Zespół kapitan polskiej kadry rozpoczął kampanię od sięgnięcia po krajowy Superpuchar. Drużyna dalej jest w grze o Puchar, a także mistrzostwo. Fenerbahce, jak dotąd, nie zawiodło również na gruncie europejskim.

Po 14. kolejkach Sultanlar Ligi znajduje się na 2. miejscu, tuż za plecami Vakifbanku. Suma 39 'oczek’ i wyłącznie jednej porażki robią wrażenie. W ostatniej rundzie Fenerbahce pokonało Aras Kargo – 3:0. Poza pierwszym setem pretendentki w pełni kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Doskonale zagrała dwójka Yaasmen Bedart Ghani i Ariana Fedorovtseva. Aż 11 punktów dołożyła od siebie również Eda Erdem Dundar. Część frontmenek, w tym Korneluk, miała wolne.
Odnośnie Rosjanki, to jest z nią duży problem, gdyż siatkarka ma problem z otrzymaniem wizy na mecz wyjazdowy w Łodzi. Strata byłaby tym większa, że to jedna z najaktywniejszych ofensywnie gwiazd zespołu.
Każdy ma własne armaty
Gwiazd po obu stronach nie brakuje. W szeregach łodzianek pierwsze skrzypce zapewne będzie grać Alicja Grabka, która pewnie prowadzi grę swojej drużyny. Atutem za linią trzeciego metra zawsze jest Justyna Łysiak. Strzałem w dziesiątkę okazało się ściągnięciem do Polski Mai Storck. Doświadczona Szwajcarka niechętnie zwalnia rękę w ataku, a mając w CV parę włoskich klubów jest bardzo dużym wzmocnieniem.
Swoje bohaterki Budowlani mają również na lewej flance, czy to w postaci Damaske czy Buterez. Swoje, wchodząc z ławki, potrafi dać Karolina Drużkowska. Bardzo dobrze funkcjonuje też podwójna zmiana, a królową siatki pozostaje Sasa Planinsec.
Po stronie Fenerbahce mamy gwiazdy światowego formatu. Zaczynając od największego nazwiska, to za sznurki w tureckim gigancie niezmiennie pociąga Melissa Vargas. Prawdziwą legendą pozostaje kapitan Eda Erdem. Wraz z Agnieszką Korneluk do Stambułu udało się też ściągnąć Alessie Orro. Linię przyjęcia w ryzach trzyma od lat Gizem Orge, a za ataki z lewej strony boiska odpowiada przede wszystkim trio Arina Fedorovtseva – Hande Baladin – Ana Cristina de Souza.

Statystyka jest bezwzględna
Nie podlega dyskusji, że trafienie na jakikolwiek polski zespół jednego z trzech tureckich gigantów, to zawsze duże ryzyko. Do tego PGE Budowlani Łódź w grupie B muszą się mierzyć z włoską Novarą, a gdy już mają szansę na punkty, to po prostu z tego nie korzystają. Z Fenerbahce mierzyły się w przeszłości także inne TAURON Ligowe drużyny, bez większych sukcesów. Zespół z Łodzi natomiast przeciwko drużynie ze Stambułu grał już sześć razy. Nigdy Łodziankom nie udało się zwyciężyć, a pięć z tych spotkań zakończyło się bolesnymi porażkami 0:3.
Wtorkowy mecz z udziałem PGE Budowlanych Łódź oraz Fenerbahce Medicana Stambuł zaplanowano na godzinę 18:00. Strefa Siatkówki, jak zawsze, zaprasza na relację punkt po punkcie z tego spotkania.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026









