KS DevelopRes Rzeszów sprostał zadaniu. Mistrzynie Polski w ostatnim meczu grupowym pokonały SSC Palmberg Schwerin 3:0 i awansowały bezpośrednio do 1/4 finału Ligi Mistrzyń. Na rywala Rycice muszą jednak poczekać, cieszy natomiast fakt, że chociaż jednej polskiej drużynie udało się zameldować w kolejnej rundzie.
Podpromie pokarało!
Mistrzynie Polski awansowały bezpośrednio do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Wygrana w ostatnim meczu fazy grupowej dała KS-owi DevelopRes Rzeszów miejsce w kolejnej rundzie, z pominięciem 1/8 finału. To duży sukces, choć Rysicom dopomogło szczęście. Podopieczne trenera Gonzaleza na losowanie nie mogły narzekać.
W grupie na polskie czempionki czekały siatkarki SSC Palmberg Schwerin, Levallois Paris Saint Cloud oraz Maritzy Plovdiv. Przeciwniczki widząc szansę w braku włoskich i tureckich hegemonek rzuciły się do gardeł Rysicom, lecz końcowo druga runda nie pozostawiła przeciwniczkom złudzeń.
Awans u siebie smakuje jeszcze lepiej
W środę Rzeszowianki przypieczętowały awans, zwyciężając na Podpromiu z SSC Palmberg Schwerin 3:0 (25:23, 25:21, 25:19). To miła odmiana po poprzednim pojedynku obu drużyn, który zakończył się wygraną Polek dopiero w tie-breaku. MVP tego spotkania wybrano znakomicie grającą Julitę Piasecką. Zmotywowane Rysice poszły na całość, kontrolując wydarzenia na boisku od początku do końca. Był to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę fakt, że przy wygranej Niemek 3:0, to właśnie one awansowałyby bezpośrednio do 1/4.

Swoją szansę grania w decydującym meczu otrzymała Oliwia Sieradzka, choć rywal z pewnością nastawiony był na Taylor Bannister. Choć początek spotkania nie był wyśmienity dla gospodyń, które zaczęły dość nerwowo, popełniając parę błędów. To w końcówce nie do zatrzymania była Piasecka, dając drużynie prowadzenie 1:0.
Drugi set, to początkowo gra punkt za punkt. Trudnych wyborów musiała dokonywać Katarzyna Wenerska. Na szczęście na wysokości zadania stawała też Laura Jansen, a wygrana w drugiej odsłonie zapewniła mistrzyniom Polski awans do ćwierćfinału. Trzecia partia była formalnością. Minuty dostały podstawowe zawodniczki, które ogrywają się przed weekendowym Pucharem Polski.
Pozostaje czekać
KS DevelopRes Rzeszów zwyciężając w grupie znalazł się w gronie czterech uprzywilejowanych drużyn. Wiadomo, że w 1/4 finału Polki nie trafią na Vakifbank Stambuł, Fenerbahce Medicana Stambuł czy A.Carraro Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano.
Z drugich miejsca awansują jednak równie groźne przeciwniczki, które odnotowały pojedyncze potknięcia. Mowa tu m.in. o Igor Gorgonzola Novara czy Savino Del Bene Scandicci czy Eczacibasi Dynavit Stambuł. Nie mówiąc już o tym, że zawsze niespodziewanie może narodzić się jakiś czarny koń zawodów. Do rozstrzygnięć na poziomie 1/8 Rzeszowianki czeka niepewność.
Zobacz również:
Imoco i Zeren zbierają żniwo. Smutny koniec ŁKS-u Commercecon Łodź









