Siatkarki PGE Budowlanych Łódź w końcu przełamały się w Lidze Mistrzyń. Choć duopol ma się dobrze, to wygrana nad zespołem z Lizbony przybliżyła Łodzianki do gry w Pucharze CEV. Na wysokości zadania stanęły mistrzynie Polski. Tak dobrą skutecznością nie może się popisać szorujący po dnie ŁKS Commercecon Łódź, który również nie miał szczęścia w losowaniu.
Grupa A
Był set i nie ma seta. Siatkarki Vakifbanku Stambuł w grupie A nie mają sobie równych. Tym razem podopieczne Giovanni’ego Guidetti’ego z przytupem weszły w rundę rewanżową fazy grupowej. Na start tureckiego pretendenta czekało starcie z CS Volei Alba Blaj. Za pierwszym razem Rumunkom udało się ukraść jednego seta, u siebie jednak były bezradne, przegrywając 0:3. Liderką była Marina Markova, lecz Cansu Ozbay rozpieszczała wszystkie swoje koleżanki doskonale dogranymi piłkami. MVP spotkania została Chiaka Ogbogu. Obecnie Turczynki mają na koncie 12 punktów, przewodząc stawce.

Drugie miejsce dalej zajmuje Savino Del Bene Scandicci. Klubowe Mistrzynie Świata uległy wyłącznie siatkarkom ze Stambułu. W pozostałych meczach zostawiają konkurencje w tyle. Srebrne medalistki poprzedniej edycji rundę rewanżową rozpoczęły od pewnej wygranej nad Volero Le Cannet. Francuzki nie miały nic do powiedzenia na włoskiej ziemi, przegrywając 0:3. Niesamowicie zagrała natomiast Lindsey Ruddins, punktując aż 24 razy.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026 – grupa A
Grupa B
Szczęścia w losowaniu nie miały brązowe medalistki mistrzostw Polski. Siatkarki PGE Budowalnych Łódź już w pierwszej rundzie spotkały się z dwoma gigantami. Te spotkania w dużej mierze skazane były na porażkę, ale powalczyć należało z Benficą Lizbona. Podopieczne Macieja Biernata jednak zawiodły w pierwszej rundzie, przegrywając na obcym terenie 2:3. Przed własną publicznością udało im się jednak roznieść portugalskie siatkarki, zwyciężając 3:0.
Była to taktyczna wygrana. Łodzianki wskoczyły dzięki temu na 3. miejsce, a zapas 3 'oczek’ sprawia, że zespół dalej jest w grze o spadek do Pucharu CEV. Sportowo zaś wiele może się jeszcze wydarzyć. We wtorkowym meczu na wysokości zadania stanęły Maja Storck, punktując 19 razy. Szwajcarka miała do pomocy swoje koleżanki, a znakomicie zagrała również Rodica Buterez.
| Miejsce | Drużyna | Punkty | Wygrane | Porażki |
| 1. | Fenerbahce Medicana Stambuł | 11 | 4 | 0 |
| 2. | Igor Gorgonzola Novara | 8 | 2 | 2 |
| 3. | PGE Budowlani Łódź | 6 | 1 | 3 |
| 4. | Sport Lisboa e Benfica | 3 | 1 | 3 |
Na czele stawki po 4. kolejkach pozostaje Fenerbahce Medicana Stambuł. Zespół Agnieszki Korneluk stracił jednaj 1 'oczko’, w hicie pojedynkując się z siatkarkami Igor Gorgonzola Novara. Końcowo przewaga własnego parkietu okazała się kluczowa. I choć Fenerbahce prezentowało się na dystansie różnie, to i tak 2 punkty zostały w Stambule. Rewelacyjnie spisała się Ana Cristina De Souza, która zdobyła 24 'oczka’. Jej postawa wiele ułatwiła Melissie Vargas.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026 – grupa B
Grupa C
W grupie C nie mamy polski drużyn, niemniej na brak wrażeń nie można narzekać. Swoje robią Mint Vero Volley Milano oraz Eczacibasi Dynavit Stambuł. Oba zespoły dają z siebie maksa, mając nadzieję na prestiżowy awans z 1. miejsca. Tutaj również duopol ma się dobrze, a dwójka pretendentów ma na koncie po 11 punktów.
Runda rewanżowa rozpoczęła się jednak dość spokojnie. Podopieczne Stefano Lavarini’ego pokonały i siebie OK Zeleznicar Lajkovac 3:0. Oprócz trzeciego seta Włoszki miały wszystko pod kontrolą, na finiszu zaś nie zawiodły ich doświadczenie i intuicja. Szansę dostały częściowo zmienniczki, a swoje szanse wykorzystały Elena Pietrini oraz Wita Akimowa.
Górą u siebie były też siatkarki ze Stambułu. Zespół Magdaleny Stysiak nie zawiódł, pewnie pokonując grecki Olympiacos Pireus 3:0. Reprezentantka Polski zdobyła łącznie 14 punktów. 2 'oczka’ więcej dołożyła Ebrar Karakurt. Osamotniona Kenia Carcaces natomiast niewiele mogła zdziałać. Najpewniej o lokatach końcowych w przypadku Włoszek i Turczynek zadecyduje drugi z bezpośrednich pojedynków.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2025 – grupa C
Grupa D
Po grupowym dnie szoruje natomiast ŁKS Commercecon Łódź. Łódzkie Wiewióry także losowanie nie oszczędziło, gdyż na starcie czekało je spotkanie z triumfatorkami poprzedniej odsłony, A. Carraro Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano. Choć zespół Joanny Wołosz w tym sezonie ma pecha do finałów, to i tak jest jednym z faworytów do wygrania całych rozgrywek. Czarnym koniem okazuje się zaś Zeren Spor Kulubu Ankara. Łodzianki powalczyć miały natomiast z niemieckim Dresdner SC, mając nadzieję na grę w Pucharze CEV. Ten pociąg jednak pomału odjeżdża. W meczu domowym z Zeren siatkarki ŁKS-u nie miały najmniejszych szans, przegrywając 0:3. Jedna Mariana Brambilla, to za mało. Nie do zatrzymania były Anna Lazareva i Aleksandra Uzelac.
| Miejsce | Drużyna | Punkty | Wygrane | Porażki |
| 1. | A. Carraro Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano | 12 | 4 | 0 |
| 2. | Zeren Spor Kulubu Ankara | 11 | 3 | 1 |
| 3. | Dresdner SC | 3 | 1 | 3 |
| 4. | ŁKS Commercecon Łódź | 1 | 0 | 4 |
W drugim z meczów włoskie Pantery błyskawicznie wypunktowały Dresdner SC – 3:0. W starciu z gigantkami Niemki nie miały zbyt wielu szans, a jeden ofiarnie rozegrany set nic im nie dał. Świetne zawody ma za sobą Isabell Haak, dla której wsparciem była Fatoumatta Sillah. Swoje zrobiła Sarah Fahr, która od lat w parze z Joanną Wołosz jest nie do zdarcia.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026 – grupa D
Grupa E
O awans z 1. miejsca dalej walczą siatkarki KS-u DevelopRes Rzeszów. Mistrzynie jako jedyne nie trafiły na giganta, gdyż były losowane z pierwszego koszyka. Przeciwniczki jednak łatwo skóry nie sprzedały, widząc w tym szansę dla siebie. W pierwszej rundzie łatwo nie było, a porażka w Paryżu, dała Rysicom wiele do myślenia. W rewanżu Francuzki też długo stawiały opór, lecz końcowo czempionki wywalczyły komplet punktów, broniąc twierdzę Podpromie – 3:1.
Taka wygrana wyłącznie scala zespół. Najwięcej 'oczek’ – 21, zdobyła Julia Piasecka. Reprezentantce Polski kroku dotrzymywała rewelacyjnie grająca Laura Heyrman. Belgijka na moment musiała zejść z parkietu. Po powrocie środkowa dograła mecz do końca, punktując łącznie 19 razy.
| Miejsce | Drużyna | Punkty | Wygrane | Porażki |
| 1. | SSC Palmberg Schwerin | 11 | 3 | 1 |
| 2. | KS DevelopRes Rzeszów | 11 | 3 | 1 |
| 3. | Maritza Plovdiv | 6 | 1 | 3 |
| 4. | Levallois Paris Saint Cloug | 6 | 1 | 3 |
W drugim pojedynku wiceliderujący SSC Palmberg Schwerin szybko przejechał się po Bułgarkach. Siatkarki Maritzy Plovdiv były całkowicie bezradne, nie mogąc nawiązać kontaktu. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Niemek 3:0, a na miano bohaterki ciężko pracowała Leana Grozer, autorka aż 22 punktów.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Mistrzyń sezon 2025/2026 – grupa E









