Drużyna Sir Sicoma Monini Perugia zmierzyła się w drugim ćwierćfinale z Guaguas Las Palmas o awans do turnieju finałowego Ligi Mistrzów. Niesieni dopingiem swoich kibiców włoscy zawodnicy bez problemu narzucili swoje tempo przeciwnikom i w porównaniu do pierwszego meczu 1/4 finału, nie pozolili rozegrać się rywalom. W efekcie tego spotkanie zakończyło się po trzech setach wygraną zawodników z Perugii. Zgodnie z tabelą rozgrywek w następnym etapie rywalizacji Włosi zmierzą się z polskim zespołem, czyli PGE Projektem Warszawa, który również wywalczył awans.
Zdecydowane zwycięstwo
Wydawało się, że po przywiezieniu dobrej zaliczki z Las Palmas, siatkarze Guaguas rzucą się od razu do ataku, aby zneutralizować zawodników Perugii. Tak się jednak nie stało, podopieczni Angelo Lorenzettiego już na samym początku spotkania pokazali swoje prawdziwe oblicze i nie dali najmniejszych szans rywalom, aby Ci mogli złapać kontakt. W decydującej fazie seta, zwycięzcy Ligi Mistrzów z sezonu 2024/2025 wypracowali kilkupunktową przewagę i ostatecznie zrobili pierwszy krok do awansu do Final Four, wygrywając pierwszą partię 25:18.
Do awansu jeden krok!
Analogicznie do poprzedniej partii od samego początku inicjatywę przejęli siatkarze Perugii. Guaguas Las Palmas nie mogli pokazać się z takiej strony, jak to miało miejsce w Hiszpanii. Każda ich próba zaskoczenia rywali kończyła się fiaskiem, a drużyna z Kamilem Semeniukiem w składzie pewnie zmierzała po zwycięstwo w kolejnej partii. Przewagę ekipa Lorenziettiego wypracowała na początku drugiego seta, jednak musieli się mieć na baczności, ponieważ Guaguas w swoim stylu odrobiło straty doprowadzając do stanu 11:11. Kibice Las Palmas czekali na przełamanie i sprawienie niespodzianki, wówczas Perugia „wrzuciła” drugi bieg i przy znakomitej grze blok-obrona skutecznie utrzymywali przewagę dwóch punktów. Włoski zespół zupełnie zdominował końcówkę drugiej partii, aby ostatecznie wygrać 25:21, a ostatni punkt zdobył Wassim Ben Tara.
Dopóki piłka w grze! Wróciły koszmary Perugii z Las Palmas
Ciężko było szukać szans dla siatkarzy Las Palmas, tak jak miało to miejsce w pierwszym meczu. Perugia ze znakomitą skutecznością wywalczyła trzy punkty przewagi z początkiem ostatniej partii. Wszystko się zmieniało analogicznie porównując do poprzedniego meczu z biegiem każdej kolejnej piłki siatkarze Las Palmas się napędzali, wypracowując przewagę aż czterech punktów (13:17)! Bardzo ciężko było gospodarzom odwrócić losy trzeciego seta i byli blisko, aby to zrobić przy zagrywce Olega Płotnickiego, ale w porę przerwali dobrą passę Perugii siatkarze Las Palmas. Ważna akcja miała miejsce przy stanie 20:21, wówczas bardzo dobrze spisał się na środku Martin Ramos kończąc atak. Emocji nie brakowało do samego końca, a gospodarze po morderczym boju doprowadzili do remisu 23:23. Bohaterem Perugii został Kamil Semeniuk, który w ostatniej akcji zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki!
Sir Sicoma Monini Perugia – Guaguas Las Palmas 3:0
(25:18, 25:21, 25:23)
Składy zespołów:
Perugia: Ben Tara (13), Plotnytskyi (13), Semeniuk (12), Russo (7), Crosato (6), Giannelli (4), Colaci (libero) oraz Dzavoronok, Sole, Argilagos (1)
Las Palmas: Juantorena (13), Mendes Spencer (11), Bezerra Souza (9), Ramos (8), Bruno, De Amo Fernandez-Echevarria, Larranga Ledo (libero) oraz Rousseaux (4), Dimitrov, Colito
Zobacz również:
Wyniki ćwierćfinałów Ligi Mistrzów









