Strona główna » Liga Mistrzów: Wicemistrz Polski kontra włoski gigant, dwa polskie baraże… Tak zagraliby dzisiaj

Liga Mistrzów: Wicemistrz Polski kontra włoski gigant, dwa polskie baraże… Tak zagraliby dzisiaj

inf. własna

fot. Independent Photo Agency/Alamy Live News, Strefa Siatkówki

Liga Mistrzów 2025/2026 wkrótce zamknie etap fazy grupowej. Kto awansuje dalej bezpośrednio, a kto będzie musiał zawalczyć o ćwierćfinał w barażach? Gdyby pierwszy etap europejskich pucharów kończył się dziś, Aluron CMC Warta Zawiercie spotkałby się w 1/4 finału z Cucine Lube Civitanova. Z kolei BOGDANKA LUK Lublin mogłaby trafić na rywala z Włoch lub Francji.

Liga Mistrzów wkracza w decydujący etap. Już 18 lutego odbędą się ostatnie spotkania fazy grupowej, a co się z tym wiąże – oficjalnie poznamy komplet ćwierćfinalistów oraz ekipy, które zagrają w barażach. Końcowe rezultaty trudno przewidzieć, ale o możliwych scenariuszach można mówić. Sprawdźmy, w jakim położeniu są obecnie polskie ekipy i z jakiego miejsca dziś awansowały by dalej.

Co by było, gdyby?

Gdyby faza grupowa Ligi Mistrzów 2025/2026 zakończyła się dokładnie dziś, 17 lutego – polskie drużyny awansowałyby do ćwierćfinałów z trzeciego i piątego miejsca wśród zwycięzców grup. Wyżej sklasyfikowani są obecnie siatkarze BOGDANKI LUK Lublin, którzy są liderami grupy A. Przed nimi w ogólnym zestawieniu zwycięskich ekip są Ziraat Bankkart Ankara oraz Sir Sicoma Monini Perugia. Na piątym miejscu, tuż za Cucine Lube Civitanova plasuje się Aluron CMC Warta Zawiercie.

Zespoły, które wygrają swoje grupy, mają duży przywilej. Nie tylko automatycznie trafią do fazy ćwierćfinałowej, ale w większości będą mieć także w teorii słabszego rywala.

Drabinka ćwierćfinałów:

Faza 1/4 finału – podziałKto? (zwycięzcy grup)Z kim? (zwycięzcy baraży)
I ćwierćfinał3. drużyna spośród zwycięzców grupzwycięzca pierwszej pary play-off (1. drużyna z trzecich miejsc/1. drużyna z drugich miejsc)
II ćwierćfinał2. drużyna spośród zwycięzców grupzwycięzca drugiej pary play-off (5. drużyna z drugich miejsc/2. drużyna z drugich miejsc)
III ćwierćfinał5. drużyna spośród zwycięzców grup4. drużyna spośród zwycięzców grup
IV ćwierćfinał1. drużyna spośród zwycięzców grup zwycięzca trzeciej pary play-off (4. drużyna z drugich miejsc/3. drużyna z drugich miejsc)

W praktyce wyglądałoby to następująco. Dziś BOGDANKA LUK Lublin trafiłaby w ćwierćfinale na kogoś z pary Montpellier VB/Itas Trentino. Z kolei wicemistrzowie Polski z Zawiercia nie czekaliby na żadne rozstrzygnięcia, bowiem jako 5. ekipa spośród zwycięzców grup, zmierzyliby się z Cucine Lube Civitanovą, sklasyfikowaną tuż nad nimi.

Dwa polskie baraże

Ziraat Bankkart Ankara jako lider klasyfikacji zwycięzców, zagrałby na dzień dzisiejszy z PGE Projektem Warszawa lub Berlin Recycling Volleys. To właśnie mistrz Niemiec byłby bezpośrednim rywalem stołecznych w barażach o ćwierćfinał. Sir Sicoma Monini Perugia czekałaby za to na rozstrzygnięcie drugiej pary play-off – Asseco Resovia Rzeszów kontra Knack Roeselare.

Warto także wspomnieć o tym, które zespoły mogą zakończyć przygodę na fazie grupowej Lidze Mistrzów, ale wciąż mają szansę na grę w Pucharze CEV. Na dzień dzisiejszy do ćwierćfinałów rozgrywek niższego szczebla awansowałyby kolejno: Galatasaray Stambuł, CV Guaguas, SVG Luneburg oraz ACH Volley Lublana.

Zobacz również:
To tam siatkarze zagrają o złoto Ligi Mistrzów. CEV zdradził plany i to od razu na trzy lata!

PlusLiga