Strona główna » Wszystko albo nic? Projekt Warszawa z paroma scenariuszami. Równych nie ma sobie Perugia

Wszystko albo nic? Projekt Warszawa z paroma scenariuszami. Równych nie ma sobie Perugia

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk/ legavolley.it

Po środzie nie będzie już niepewności. W grze o awans w Lidze Mistrzów dalej jest PGE Projekt Warszawa. Stołeczni mają jednak ciężki orzech do zgryzienia. Przed nimi mecz o życie z Itas Trentino. Spokojnie spać może z kolei Kamil Semeniuk. Jego Sir Susa Scai Perugia jest pewna udziału w ćwierćfinale rozgrywek, mając nadzieję na obronę złota sprzed roku.

Grupa C – obrońcy w gazie!

Grupę C można podsumować w prosty sposób. Sir Susa Scai Perugia i… długo, długo nic. Drużyna Kamila Semeniuka daje z siebie maksa, marząc o obronie złota Ligi Mistrzów sprzed roku. Podopieczni Angelo Lorenzetti’ego mają papiery na kolejny sukces, pomimo problemów zdrowotnych dwóch graczy. Pewne jest jedno, bez względu na ostatnią kolejkę fazy grupowej włoski gigant awansuje z 1. miejsca, bezpośrednio dostając się do ćwierćfinału rozgrywek.

Obecnie zespół Semeniuka ma na koncie aż 14 punktów. Ani razu drużyna nie przegrała, oddając rywalom wyłącznie cztery sety. Do pełni szczęścia brakuje pojedynczego oczka, a wszystko to za sprawą wygranego pojedynku z Guaguas 3:2. Doskonale w meczach, obok Polaka, spisuje się Oleg Płotnicki. Swoje robi Wassim Ben Tara, a MVP został po drodze nagrodzony też Simone Giannelli.

Na 2. miejscu czai się Berlin Recycling Volleys. Stołeczni mają na koncie 2 porażki, ale 8 punktów wcale nie daje im spokoju. Na ostatniej prostej czeka na nich Perugia, a aby być pewnym awansu zespół musiałby wygrać. Po piętach depcze im niespodziewanie hiszpański Guaguas. Zespół wygrał 2 cenne mecze, ciesząc się dorobkiem 6 punktów. Drużyna może jeszcze sporo namieszać, w ostatniej kolejce grając przeciwko VK Lvi Praha. Outsiderzy z Czech, nie wygrawszy żadnego meczu, raczej nie są większym zagrożeniem.

Przy prawdopodobnej porażce Berlińczycy będą pewnie spoglądać na klasyfikację generalną drużyn z 3. miejsca. Dostać się tą drogą do 1/8 finału będzie jednak ciężko, a w lepszej sytuacji jest parę innych zespołów.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz Ligi Mistrzów sezon 2025/2026 – grupa C

Grupa E – Projekt dalej nad przepaścią

Skomplikowaną sytuację w grupie E ma natomiast PGE Projekt Warszawa. Stołeczni sami sobie rzucali kłody, notując parę spadków formy. Do tego doszła zmiana na stanowisku szkoleniowca, a światełka w tunelu dalej nie widać. Nie tak wyobrażano sobie w Warszawie tegoroczne zmagania w Lidze Mistrzów. Zakładano, że przed ostatnią kolejką wszystko miało być już rozstrzygnięte, a rewanż z gigantem miał być wyłącznie domknięciem tego etapu. Tymczasem okazuje się, że bój z Itas Trentino będzie meczem o pozostanie w rozgrywkach…

MiejsceDrużynaPunktyLiczba meczówWygranePorażki
1.Cucine Lube Civitanova13541
2.PGE Projekt Warszawa9532
3.Montpellier HSC Volley 7532
4.Volley Haasrode Leuven1505

O ile, porażki z Lube były ewentualnie wkalkulowane w całość, tak porażki z francuskim Montpellier raczej nie można było się spodziewać – 2:3. W ten sposób zespół stracił już dwa oczka. Ostatnio męczył się też z Leuven, zwyciężając 3:2. W całym tym zamieszaniu sytuację pogorszył jeszcze miniony wtorek. To wtedy doszło do największej niespodzianki. W 5. kolejce Montpellier HSC Volley pokonało Cucine Lube Civitanova 3:2, odrabiając straty Warszawian. Dodatkowo Francuzi mogą mówić o małym bonusie, mierząc się na finiszu z Leuven.

Podsumowując! Takie ułożenie meczów grozi odpadnięciem Warszawian z Ligi Mistrzów i degradacją do Pucharu CEV. Obecnie stołeczni mają na koncie 9 oczek. Siatkarze Z Civitanovy przewodzą stawce, mając na koncie 13 punktów. Montpellier natomiast czai się za plecami PGE Projektu Warszawa, ciesząc się z dorobku 7 oczek. Dostać się dalej z 3. miejsca też nie będzie łatwo, zwłaszcza gdy inne ekipy, notujące wcześniej pojedyncze potknięcia zapunktują na finiszu.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz Ligi Mistrzów sezon 2025/2026 – grupa E

PlusLiga