Bogdanka LUK Lublin rozegrała kolejny mecz na wyjeździe. W Lidze Mistrzów tym razem Lublinianie zmierzyli się z Galatasaray HDI Stambuł. Choć gospodarze mieli bardzo trudną sytuację kadrową, postawili się mistrzom Polski. Podopieczni trenera Antigi w pierwszym secie nie wykorzystali swojej szansy, ale w kolejnych nie dali już szans rywalom.
Bogdanka LUK Lublin ponownie zagrała na trzech przyjmujących. Znacznie poważniejsze problemy kadrowe mieli jednak gospodarze.
Zimna krew gospodarzy
Od udanego ataku spotkanie rozpoczął Wilfredo Leon. Szybko jednak odpowiedzieli rywale (1:1). Po stronie mistrza Polski aktywny był Hillir Henno, ale wynik oscylował wokół remisu. Seria błędów Lublinian pozwoliła Galatasaray odskoczyć na 5:3. Bogdanka jednak natychmiast wyrównała na 6:6 po udanym bloku. Walka trwała w najlepsze, atak Ahmeta Tumera dał remis 10:10. Odjazd Bogdanki nastąpił w ustawieniu z Henno na zagrywce (13:10). Błędów – głownie serwisowych było sporo, ale to mistrz Polski utrzymywał zapas. Tak było do stanu 17:17, gdy udanie atakował Koc. Doszło do zaciętej końcówki. Po ataku Aleksa Grozdanowa było 20:20. Więcej zimnej krwi zachowali gospodarze wygrywając na przewagi po ataku Koca.
Szybka odpowiedź mistrza Polski
Rozpędzeni siatkarze Galatasaray z impetem rozpoczęli kolejna część meczu. Po bloku na Grozdanowie prowadzili 2:0. W ofensywie nie zawodził Stephen Maar, a przez blok nie mógł przebić się Leon (6:3). Zespół do walki poderwał McCarthy, jego as dał remis 8:8. Wynik oscylował wokół remisu, ale w ekipie z Lublina zaczął dobrze funkcjonować blok. W pewnym momencie błędy rywali oraz znakomita postawa Henno pozwoliły mistrzom Polski prowadzić 18:14. Lublinianie zdecydowanie poprawili się w ofensywie, skuteczność odzyskał Leon (21:16). McCarthy oraz Henno znakomicie pracowali zagrywką i w efekcie po bloku Grozdanowa w meczu był remis 1:1.
Pod kontrolą
W trzecim secie po asach serwisowych Leona Bogdanka miała trzy oczka zapasu (5:2). Bogdanka dalej nie zwalniała tempa, serwis dołożył też Grozdanow (8:4). W ataku ręki nie wstrzymywali Leon i Henno (10:5). Rywale starali się walczyć, ale swoje robili też Henno i Young i to polski zespół utrzymywał przewagę (13:9). Podopieczni trenera Antigi kontrolowali boiskowe wydarzenia. Błędy Maara i atak Leona dały już wynik 17:13. Skuteczny na prawym skrzydle był Henno (20:15). Rywale choć próbowali nie mogli odrobić strat, po akcji Leona było już 22:17. Lider Bogdanki kończył kolejne akcje, działał też blok, ale ostatnią akcją seta był atak Jacksona Younga.
Dopełnili dzieła
Czwarta odsłona miała wyrównany początek. Po stronie gospodarzy w ataku brylował Maar (5:3). Mistrzowie Polski odrobili straty a po udanym bloku prowadzili 7:6. Galatasaray odpowiedziało zagrywką Koca (10:7). Sprawy w swoje ręce wziął Leon i to Bogdanka prowadziła 13:11. Mylili się też rywale, a Leon dalej robił swoje (17:13). Galatasaray trudno było wstrzelić się zagrywką, a po ataku i asie serwisowym Henno było już 22:17. Dobra gra Grozdanowa dała piłki meczowe (24:17) a zepsuty serwis rywala zakończył mecz.
MVP: Wilfredo Leon
Galatasaray HDI Stambuł – Bogdanka LUK Lublin 1:3
(26:24, 17:25, 19:25, 18:25)
Składy zespołów:
Galatasaray: Wright, Yuksel (8), Yumer (8), Maar (14), Alonso (9), Koc (15), Yesilbudak (libero) oraz Ergul (libero)
LUK: Henno (20), Leon (21), Komenda (1), Grozdanow (7), Young (13), McCarthy (8), Hoss (libero) oraz Gyimah (1) i Sasak
Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzów









