Czas na rundę play-off Ligi Mistrzów! Czy będziemy się cieszyć z więcej niż dwóch polskich drużyn w ćwierćfinałach? PGE Projekt Warszawa spróbuje o to zadbać, mierząc się w barażach z Itas Trentino. Choć włoski zespół jest faworytem, to stołeczni mogą wykorzystać mocne osłabienie składu rywala.
Już niedługo w Lidze Mistrzów będziemy świadkami najważniejszych meczów, które wyłonią medalistów tegorocznej edycji. Najpierw jednak zespoły muszą przebrnąć przez etap ćwierćfinałów. Na ten moment jedyne polskie drużyny pewne udziału w tym etapie są dwie – BOGDANKA LUK Lublin oraz Aluron CMC Warta Zawiercie. Szansę na awans wciąż mają jeszcze między innymi siatkarze PGE Projektu Warszawa. Ich zadaniem będzie wygranie baraży, jeżeli myślą o pozostaniu w rozgrywkach.
PGE Projekt Warszawa przed trudnym wyzwaniem
Podopieczni Kamila Nalepki „rzutem na taśmę” awansowali do play-off, bo w ostatnim meczu fazy grupowej doprowadzili do tie-breaka z Cucine Lube Civitanova. Z racji tego, że przepustkę zdobyli jako najlepsza ekipa z trzecich miejsc, w barażach trafili do pary z najlepszą drużyną z drugich pozycji. Zostało nią Itas Trentino.
Drużyna z Włoch w przeciwieństwie do polskiej, ma już kilka medali Ligi Mistrzów na swoim koncie. Ostatni raz gracze z Trydentu odbierali złote medale w sezonie 2023/2024. W zeszłym zostali mistrzami Włoch, ale w europejskich pucharach występowali na szczeblu Pucharu CEV, gdzie dotarli do półfinału.
W tych samych rozgrywkach stołeczni triumfowali w sezonie 2023/2024. Obecnie poważnie liczą się w rywalizacji o mistrzostwo Polski, bowiem zajmują pozycję wicelidera tabeli PlusLigi.
Itas Trentino bez największej gwiazdy

Na papierze to włoski zespół wydaje się być faworytem. Warszawianie miewają wahania formy, co spowodowało ich niespodziewane problemy w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Kluczową informacją jest jednak to, że mistrz Italii wciąż boryka się z kłopotami kadrowymi.
Przede wszystkim, klub musi sobie radzić bez swojej największej gwiazdy młodego pokolenia – Alessandro Michieletto. MVP ostatnich mistrzostw świata zmaga się z kontuzją pleców. Wciąż dochodzi do siebie, a więc marne szanse na to, że wyjdzie na boisko przeciwko Warszawianom. Jeszcze do niedawna nieobecny był także Daniele Lavia. Przyjmujący na szczęście powrócił na parkiet po bardzo poważnej kontuzji dłoni, natomiast potrzebuje jeszcze czasu, by na nowo zbudować formę.
Pięta Achillesowa czy as w rękawie?
| PGE Projekt Warszawa | Itas Trentino |
|---|---|
| Linus Weber | Theo Faure |
| 197/397 w ataku (50% skuteczności) | 316/557 w ataku (66% skuteczności) |
| Bartosz Gomułka | Gabriel Garcia Fernandez |
| 82/151 w ataku (55% skuteczności) | 37/78 w ataku (47% skuteczności) |
Co będzie atutem Projektu Warszawa? Zdecydowanie defensywa. Kolejny kapitalny sezon z rzędu rozgrywa doświadczony libero, Damian Wojtaszek. Jest wszędzie tam, gdzie go potrzeba. Regularnie interweniuje w obronie, a jego przyjęcie utrzymuje się na poziomie 52,14% pozytywnego i 28,34% perfekcyjnego. To samo tyczy się Kevina Tillie. Francuz bardzo pomaga w przyjęciu (52,07% pozytywnego, 27,46% perfekcyjnego), a do tego notuje średnio ponad pięć obron na mecz.
Wątpliwości budzić może jednak dyspozycja w ataku. O ile początek sezonu w wykonaniu Linusa Webera był pozytywny, tak aktualnie ciężko wytypować, jaki dzień mu się trafi. Ostatnio różnie wypada także Bartosz Bednorz, który – nie ma co ukrywać – jest siłą napędową tej drużyny. Jest jednak as w rękawie. Nazywa się Bartosz Gomułka i w ostatnich tygodniach zdążył udowodnić, że warto mu zaufać.
Kiedy mecz Itas Trentino – PGE Projekt Warszawa?
Warszawianie pierwszy mecz barażowy rozegrają na terenie rywala. Spotkanie odbędzie się w środę, 4 marca o godzinie 20:30. Stołeczni z pewnością postarają się o zbudowanie zaliczki przed meczem u siebie. Z tego starcia transmisję zapewni Polsat Sport. Redakcja Strefy Siatkówki zaprasza na relację punkt po punkcie.
Zobacz również:
Terminarz i wyniki fazy play-off Ligi Mistrzów









