Strona główna » Niecodzienna sytuacja w Lidze Mistrzów! Potrzebna była zmiana sędziego

Niecodzienna sytuacja w Lidze Mistrzów! Potrzebna była zmiana sędziego

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

W meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Knackiem Roeselare a Halkbankiem Ankara doszło do niecodziennej sytuacji. Sędzia pierwszy tego spotkania zasłabł podczas wymiany. Nie był w stanie kontynuować swojej pracy. Musiał zejść ze stanowiska, a jego miejsce zajął sędzia drugi.

Poznaliśmy już rozstrzygnięcia fazy grupowej Ligi Mistrzów. Walka o poszczególne lokaty trwała do samego końca. W grupie B niezagrożona była pozycja Bogdanki LUK-u Lublin, ale za jej plecami trwała walka o dalszą grę w Lidze Mistrzów i Pucharze CEV. W meczu Knack Roeselare i Halkbanku Ankara oba zespoły miały o co grać. Belgowie nie mogli sobie pozwolić na wpadkę, bo w przypadku zwycięstwa Galatasaray mogli stracić drugie miejsce w grupie. Z kolei Halkbank musiał wygrać, żeby liczyć na trzecią lokatę i grę w Pucharze CEV. Emocji w meczu więc nie brakowało, a dodatkowo wzmogły się one w trzecim secie, kiedy doszło do niecodziennego zdarzenia.

Sędzia zasłabł. Co dalej?

Sędzia pierwszy tego spotkania Słowak Igor Schimpl w trzecim secie zasłabł w trakcie akcji. Tablica pokazywała wynik 8:9 dla przyjezdnych. Turcy wygrali kolejną akcję, ale jej rozstrzygnięcie padło, kiedy słowacki sędzia chwiał się już na słupku i wykazywał oznaki zasłabnięcia. Przepisy gry, ani studium przypadków sędziowskich nie precyzują rozwiązania takiej sytuacji, a więc decyzja o przyznaniu punktu powinna zostać podjęta przez komisję sędziowską zgodnie z duchem gry i na podstawie zdrowego rozsądku. Co jednak dalej z sędziowaniem spotkania?

W przypadku braku możliwości kontynuowania pracy przez sędziego pierwszego są już procedury, które określają dalsze postępowanie. W takiej sytuacji sędzia pierwszy przestaje wykonywać swoje obowiązki. Jego rolę przejmuje sędzia drugi, którym w tym przypadku był Holender Marco van Zanten. Powstaje jednak luka na stanowisku sędziego drugiego. Tutaj również regulacje przewidują, co należy zrobić. Na każdym meczu Ligi Mistrzów jest sędzia rezerwowy. Zazwyczaj jest on z kraju, w którym rozgrywany jest mecz i deleguje go federacja krajowa. To właśnie pani sędzia rezerwowa przejęła obowiązki sędziego drugiego i spotkanie mogłoby być kontynuowane.

Historia zna różne przypadki

A co w przypadku, gdy na zawodach nie ma funkcji sędziego rezerwowego? Tutaj również jest rozwiązanie. Wtedy obowiązki sędziego drugiego przejmuje… sędzia liniowy. Tutaj powstaje kolejny problem, bowiem w wielu ligach, w których obowiązuje system challenge, sędziowie liniowi zostali wycofani. Cóż, historia zna różne rozwiązania ekstremalnych przypadków, nawet takie, że kiedy komisja sędziowska nie mogła dotrzeć na mecz, a na trybunach był akurat ligowy sędzia, to właśnie on zdjął marynarkę i poprowadził spotkanie – wszystko według niepisanej zasady, że należy zrobić wszystko, co jest możliwe, aby mecz się odbył, a dalsze decyzje niech podejmują już stosowne wydziały.

PlusLiga