Strona główna » Liga Mistrzów: BOGDANKA LUK Lublin z jednym „ale”. Od tego będzie zależało wiele

Liga Mistrzów: BOGDANKA LUK Lublin z jednym „ale”. Od tego będzie zależało wiele

inf. własna

fot. Grzegorz Wajda/SOPA Images, YUTAKA/AFLO SPORT/Alamy Live News

Decydujące starcia fazy grupowej Ligi Mistrzów zbliżają się wielkimi krokami. Każdy zespół rozegra swój ostatni, szósty mecz w środę, 18 lutego. Jeszcze zanim dojdzie do tych pojedynków – przyjrzymy się sytuacji w każdej z grup. W niektórych walka o utrzymanie się w rozgrywkach wciąż jest bardzo zacięta. Jest tak między innymi w grupie B, choć nie dotyczy to bardzo dobrze ustawionej BOGDANKI LUK Lublin. Z jakiej pozycji mistrz Polski może przystąpić do ćwierćfinału?

W tegorocznej edycji Ligi Mistrzów biorą udział aż cztery polskie zespoły. Tytułu bronią siatkarze Sir Sicoma Monini Perugia. Już w grudniu poznaliśmy organizatorów fazy medalowej, ale do tego etapu jeszcze trochę czasu.

Już w środę, 18 lutego odbędzie się ostatnie dziesięć spotkań fazy grupowej Ligi Mistrzów. Sporo się jeszcze może wydarzyć, choć niektóre ekipy są już pewne udziału w ćwierćfinałach. My postanowiliśmy sprawdzić różne scenariusze, jakie mogą się jeszcze zdarzyć w każdej z grup. Na początek przyjrzyjmy się sytuacji w grupach A i B.

Ziraat Bankkart Ankara już wszystko wie

W grupie A sytuacja jest klarowna, bowiem dwie pierwsze drużyny mają sporą przewagę nad pozostałymi. Ziraat Bankkart Ankara zwyciężył do tej pory wszystkie swoje mecze i zgromadził 15 punktów na swoim koncie. Tuż za tureckim zespołem uplasowało się Itas Trentino, który ma cztery zwycięstwa i jedną porażkę. Najważniejszy w przypadku tych dwóch ekip jest dorobek punktowy, który liczy się jako drugie kryterium.

fot. CEV / cev.eu

Nawet jeżeli zespół Tomasza Fornala przegrałby swój ostatni mecz 0:3, a włoski zwyciężył za trzy „oczka” – wciąż traciłby jedno do lidera grupy A. Wiadomym jest więc, że klub z Ankary automatycznie awansuje do ćwierćfinału. Ekipa z Trydentu zagra za to w fazie play-off. Kto może być potencjalnym rywalem Ziraatu? Jeżeli utrzyma pozycję najlepszej drużyny wśród zwycięzców grup, może się wówczas zmierzyć z wygranym zespołem trzeciej pary play-off.

Nierozstrzygnięta w grupie A pozostaje natomiast kwestia tego, kto może dołączyć do rozgrywek Pucharu CEV po zakończeniu fazy grupowej. O tę przepustkę cały czas biją się ACH Volley Lublana i Tours VB. Na razie w lepszej sytuacji jest zespół ze Słowenii, ale jakakolwiek przegrana przy zwycięstwie Francuzów za minimum dwa „oczka” mogłaby przetasować tabelę przez stosunek setów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzów 2025/2026

Mistrz Polski z pewnym awansem, ale…

Sytuacja w grupie B powinna bardziej interesować polskich kibiców. W niej rywalizuje bowiem obecny mistrz Polski – BOGDANKA LUK Lublin. Dla podopiecznych Stephane’a Antigi miejsce w ćwierćfinale Ligi Mistrzów już się grzeje, natomiast wciąż nie wiadomo, z jakiego miejsca wśród zwycięzców grup awansują.

Lublinianie mają na koncie pięć zwycięstw i 12 punktów (stosunek setów 15:7). Gdyby dziś zakończyła się faza grupowa, byliby trzecią najlepszą drużyną wśród zwycięzców grup. W 1/8 finału zagraliby więc z kimś z pierwszej pary rundy play-off (1. z trzecich miejsc lub 1. drużyna z drugich miejsc). W praktyce byłby to więc albo Itas Trentino, albo Montpellier VB.

…z którego miejsca?

Wciąż jednak jeszcze wiele może się zmienić. Przede wszystkim, za plecami LUK-u czają się Aluron CMC Warta Zawiercie i Cucine Lube Civitanova. W przypadku porażki mistrzów Polski, ekipa z Włoch zwyciężając swój ostatni mecz, mogłaby awansować w zestawieniu na trzecie miejsce wśród zwycięzców grup. Podobnie mogłoby to wyglądać w przypadku Zawiercian. Istnieje też scenariusz, w którym swój mecz 0:3/1:3 przegrywa Sir Safety Perugia – to otworzyłoby Lublinianom furtkę do stania się drugą drużyną w klasyfikacji zwycięzców. To jednak czysta matematyka, połączona z przewidywaniami. Nie wiadomo, jak poradzą sobie wszystkie zespoły, więc pozostaje czekać na rezultaty poszczególnych spotkań.

Niesamowity bój o play-off za plecami

W grupie B wciąż toczy się walka także o pozostanie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Knack Roeselare i Galatasaray Stambuł idą „łeb w łeb”, różni ich minimalnie stosunek setów. Belgijski zespół ma ratio 0,923. Turecki niewiele niższy – 0,917. Rezultaty ich ostatnich spotkań zadecydują, kto zagra w fazie play-off Ligi Mistrzów, a komu przypadnie dalsza gra na poziomie Pucharu CEV.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzów 2025/2026

PlusLiga