Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Hit w Bydgoszczy, starcie beniaminków w Świdniku

I liga M: Hit w Bydgoszczy, starcie beniaminków w Świdniku

fot. Łukasz Wójcik - Radomka Radom

Już w czwartek, meczem zespołów z Kluczborka oraz Częstochowy, zainaugurowana zostanie 6. kolejka TAURON I ligi. Jest ona jednak podzielona na dwie części – trzy spotkania zostaną rozegrane teraz, natomiast cztery odbędą się w listopadzie. Hitem będzie starcie niepokonanych dotąd BKS-u Visły Bydgoszcz oraz eWinner Gwardii Wrocław, ciekawie będzie również w Świdniku, gdzie Avia podejmie Olimpię Sulęcin. Dwa mecze zostaną rozegrane awansem, bielszczanie podejmą krakowian, natomiast ZAKSA Strzelce Opolskie zagra z MCKiS-em Jaworzno.

Już w czwartek Mickiewicz Kluczbork podejmie Exact Systems Norwida Częstochowa. Siatkarze z Kluczborka odnieśli w minionej kolejce pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując, nie bez problemów, fatalnie spisujący się zespół MCKiS-u Jaworzno 3:0. Gospodarze spotkania będą więc w lepszej sytuacji niż częstochowianie, którzy tydzień wcześniej przegrali w meczu rozgrywanym awansem z BBTS-em Bielsko-Biała 0:3. Podopieczni trenera Piotra Lebiody są co prawda wyżej w tabeli, ponieważ mają na swoim koncie dwie wygrane, jednak mają również o jedno rozegrane spotkanie więcej od kluczborczan. Czwartkowe starcie, które jako jedyne w tej kolejce transmitowane będzie na antenach Polsatu Sport, powinno więc być interesujące i wyrównane, żaden z zespołów nie może czuć się faworytem, chociaż lekka przewaga pozostaje po stronie siatkarzy Norwida.



Hitem kolejki będzie mecz BKS-u Visły Bydgoszcz z eWinner Gwardią Wrocław. Oba zespoły nie poniosły do tej pory porażki, jednak to wrocławianie są niekwestionowanymi liderami tabeli. Podopieczni trenera Krzysztofa Janczaka mają na swoim koncie najwięcej rozegranych spotkań, czyli pięć, w których zdobyli komplet punktów, tracąc przy tym zaledwie trzy sety. Bydgoszczanie natomiast mają w swoim dorobku trzy mecze i osiem “oczek”. W minionej kolejce potrzebowali aż pięciu partii, by pokonać Lechię Tomaszów Mazowiecki. Gwardziści z kolei w zeszłym tygodniu grali dwukrotnie – najpierw pokonali Polski Cukier Avię Świdnik 3:1, a następnie ZAKSĘ Strzelce Opolskie 3:0. – Cieszę się ze zwycięstwa, ale przed nami trudne mecze. Dalej pracujemy i ze spokojem podchodzimy do tego, co teraz się dzieje w ligowej tabeli – mówił po spotkaniu z ZAKSĄ trener Janczak. – Wygraliśmy piąty mecz z rzędu i na pewno to spora radość, że jesteśmy na szczycie tabeli. Zrobimy wszystko, żeby było tak jak najdłużej – dodał środkowy wrocławskiej drużyny Mateusz Siwicki.

Po dłuższej przerwie do gry wraca Olimpia Sulęcin. Zespół trenera Tomasza Kowalskiego był jednym z pierwszych, w których wykryto zakażenie koronawirusem i pauzował blisko cały miesiąc – ostatni mecz rozegrali 26 września. W pierwszym meczu po powrocie sulęcinian czeka trudne zadanie, bowiem zmierzą się na wyjeździe z Polskim Cukrem Avia Świdnik. Siatkarze Olimpii bardzo dobrze rozpoczęli sezon, odnosząc dwa zwycięstwa, jednak faworytem będą gospodarze, którzy pozostają w rytmie meczowym – mają za sobą pięć spotkań, z których wygrali trzy, a porażki ponieśli jedynie z pretendentami do mistrzostwa, 2:3 z BBTS-em Bielsko-Biała oraz w minionej kolejce z eWinner Gwardią Wrocław 1:3. Mimo bardzo dobrej postawy Avii, prezes Olimpii jest dobrej myśli przed sobotnim starciem i uważa, że jego drużyna zdąży nadrobić stracony czas, w Świdniku zapowiada się więc interesujące spotkanie. – Mamy półtorej tygodnia na przygotowanie do pierwszego meczu. Myślę, że będzie dobrze. Siatkarze zbudowali bazę siłową i wytrzymałościową w sezonie przygotowawczym, więc nie sądzę, że po przeziębieniu ta forma zniknie – mówił na antenie Radia Zachód Łukasz Chajec.

W sobotę odbędą się również spotkania rozgrywane awansem. Najpierw na boisko wyjdą siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała oraz AZS-u AGH Kraków. Zdecydowanym faworytem są bielszczanie, którzy nie ponieśli do tej pory porażki i zajmują aktualnie 2. miejsce w tabeli. W minionym tygodniu pewnie pokonali Exact Systems Norwida Częstochowa 3:0. Krakowianie natomiast mają za sobą przerwę związaną z wykrytymi w drużynie zakażeniami koronawirusem – podobnie jak w przypadku Olimpii Sulęcin, do gry wrócili po blisko miesiącu. Podopieczni trenera Andrzeja Kubackiego rozegrali już jednak jeden mecz, w którym pokonali ZAKSĘ Strzelce Opolskie 3:1, co było równocześnie ich pierwszym zwycięstwem w sezonie. Starcie BBTS-u z AZS-em zostanie rozegrane w ramach 14. kolejki.

ZAKSA Strzelce Opolskie zmierzy się z MCKiS-em Jaworzno. Oba zespoły nie radzą sobie w tym sezonie najlepiej, jednak strzelczanie mają na swoim koncie jedno zwycięstwo z Mickiewiczem Kluczbork 3:1, podczas gdy jaworznianie nie wygrali jeszcze żadnego spotkania. Do sobotniego meczu drużyny podejdą po porażkach – ZAKSA uległa krakowianom 1:3, natomiast MCKiS przegrał z zespołem z Kluczborka 0:3. Faworytem będą więc podopieczni trenera Rolanda Dembończyka, którzy poznali już smak triumfu w tej edycji rozgrywek. Można się jednak spodziewać zaciętego, interesującego spotkania, ponieważ siatkarze z Jaworzna z pewnością powalczą o zdobycie pierwszych punktów w sezonie.

Aż cztery mecze 6. kolejki zostały przełożone z powodu koronawirusa. Starcie BAS-u Białystok z ZAKSĄ Strzelce Opolskie odbędzie się 4 listopada, podobnie jak spotkanie MCKiS-u Jaworzno z Krispolem Września. KPS Siedlce zmierzy się z AZS-em AGH Kraków 18 listopada, natomiast data meczu LUK Politechniki Lublin z Lechią Tomaszów Mazowiecki nie jest jeszcze znana.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved