Strona główna » Bartosz Kurek z sukcesem! Norbert 'monster blok’ Huber postrachem w hicie

Bartosz Kurek z sukcesem! Norbert 'monster blok’ Huber postrachem w hicie

inf. własna

fot. Tokyo Great Bears – Instagram

Polacy w japońskiej SV League mają za sobą kolejną intensywną sobotę. Na początek weekendu Wolfdgos Nagoya pokonał JT Hiroshima Thunders 3:2. Choć w ataku nie radził sobie najlepiej Norbert Huber, to w innych elementach był nie do zatrzymania. Do wygranej z outsiderami z kolei Tokyo Great Bears poprowadził Bartosz Kurek.

Szczęście dopisało lepszym

Siatkarze Wolfdogs Nagoya są ostatnio nie do ruszenia. Zespół wygrywa spotkanie za spotkaniem, choć tym razem łatwo nie było. W sobotę drużyna Norberta Hubera pokonała JT Hiroshima Thunders, lecz dopiero przy stanie 3:2. Wymiana ciosów trwała, a sprawą otwartą pozostaje dyspozycja zespołów w niedzielnym rewanżu.

Początek spotkania należał do siatkarzy z Nagoi – 8:5, 12:8. Gospodarze jednak nie mieli zamiaru odpuszczać, konsekwentnie odrabiając straty. Do remisu udało im się doprowadzić przy stanie po 16, a gra zaczęła się od nowa. Wówczas drużyna z Hiroszimy podkręciła tempo, zwyciężając – 25:21 (1:0). Druga partia miła bardzo podobny przebieg, znów to grupa lokalnych musiała stale gonić wynik. Różnica była spora – 11:12, 14:18, 16:20. Tym razem jednak gracze JT nie zdołali doprowadzić do remisu, a z przełamania cieszyli się goście – 25:21 (2:2).

Dwa kolejne sety, to obustronna wymiana ciosów. Każdy z zespołów miał swoje argumenty, lecz znów postawieni pod ścianą byli siatkarze z Nagoi. Dla przyjezdnych ostatnią deską ratunku okazała się czwarta odsłona, wygrana do 19 (2:2). O losach spotkania zadecydował więc tie-break, który zakończył się krótką grą na przewagi. Drużyna Hubera stanęła na wysokości zadania, szczęśliwie pokonując popularne Pioruny – 16:14.

Doskonałe zawody rozegrała para Taito Mizumachi i Kento Miyaura. Każdy z Japończyków zdobył po ponad 20 punktów, prowadząc Wolfdogs Nagoya do kolejnej wygranej. Cenne oczka dołożył też Norbert Huber. Polak w ataku skończył 5 na 12 piłek – 41%. Do tego dołożył jednak 3 asy i 5 bloków.

JT Hiroshima Thunders – Wolfdogs Nagoya 2:3
(25:21, 21:25, 25:22, 19:25, 14:16)

Takich stołecznych miło oglądać!

Po raz kolejny punktować udało się też siatkarzom Tokyo Great Bears. Będący pod kreską VC Nagano Tridents nie był większym zagrożeniem dla stołecznych, a mecz zakończył się wygraną zespołu Bartosza Kurka w trzech setach. Każdorazowo różnica na dystansie była spora, co przełożyło się na spokój i kontrolę w obozie lokalnych.

Pierwsza partia początkowo nie była wcale wyrównana, a popularne Niedźwiedzie skutecznie budowały przewagę – 14:10. Dopiero w końcówce gracze Nagano ofiarnie odrobili parę oczek, ale o tak było to za mało – 22:25. Druga część z kolei zapowiadała się lepiej dla gospodarzy, zwłaszcza, że oba zespoły długo szły łeb w łeb – 10:10. Im dalej w las tym było gorzej, a partia zakończyła się wygraną Tokijczyków do 20. Takim samym rezultat padł również w trzecim secie, który zakończył pojedynek.

Za sznurki od pierwszych wymian pociągała para Luciano Vicentin i Bartosz Kurek. Kapitan polskiej kadry narodowej w ataku skończył 11 na 30 piłek – 37%. Do tego dołożył 1 blok, mocno przykładając rękę do sukcesu.

VC Nagano Tridents – Tokyo Great Bears 0:3
(22:25, 20:25, 20:25)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz ligi japońskiej siatkarzy sezon 2025/2026

PlusLiga