Strona główna » Japonia znów biało-czerwona! Odwet Bartosza Kurka, Wolfdogs robi swoje

Japonia znów biało-czerwona! Odwet Bartosza Kurka, Wolfdogs robi swoje

fot. Tokyo Great Bears – Instagram

Po sobotniej porażce w SV League na właściwe tory wrócił zespół Bartosza Kurka. Tokyo Great Bears pokonało JTEKT Stings Aichi 3:0. Takim samym wynikiem zakończył się pojedynek Wolfdogs Nagoya z Toray Arrows Shizuoka, który znów padł łupem drużyny Norberta Hubera. To całkiem udany weekend dla obu reprezentantów Polski.

Stołeczni potrafią odbić się od dna

Powracającym po przerwie stołecznym w sobotę JTEKT Stings Aichi musiało porządnie zajść za skórę. Po porażce w niedzielę nie było już miejsca na błędy. Drużyna Bartosza Kurka poszła na całość, odnosząc imponujące zwycięstwo 3:0. Wiele wskazuje zatem na to, że ekipa Niedźwiedzi potrzebowała krótkiego czasu na rozruch.

Choć pierwsze akcje meczu były całkiem wyrównane, to wynik szybko zaczął się rozjeżdżać, z korzyścią dla gospodarzy – 10:7, 18:12. Przy tak dużej różnicy niemal pewnym było, że nic złego drużynie z Tokio nie może już się stać. Tak też faktycznie było, a inauguracja padła łupem Niedźwiedzi do 19. Dwie kolejne partie, to powtórka z rozrywki. Zespół gospodarzy konsekwentnie grał swoje, nie przejmując się pojedynczymi niepowodzeniami. Siatkarzom JTEKT natomiast opadały ręce z niemocy, a dwa kolejne sety również zakończyły się wygraną stołecznych – 25:20, 25:20.

Sukces gospodarzy w dużej mierze zależał od Bartosza Kurka. Kapitan polskiej kadry w ataku skończył 21 piłki na 34 – 61%, dokładając 2 punkty blokiem. Do końca po stronie JTEKT walczył Stephen Boyer, lecz tym razem niewiele miał on do powiedzenia.

Tokyo Great Bears – JTEKT Stings Aichi 3:0
(25:19, 25:20, 25:20)

Seria buduje się na nowo!

Nie do zatrzymania natomiast ponownie jest Wolfdogs Nagoya. Zespół Norberta Hubera ma za sobą trudniejszy czas, lecz to już przeszłość. Ten weekend drużyna może odnotować na duży plus, bowiem dwie wygrane nad Toray Arrows Shizuoka dają spory zastrzyk punktów. W niedzielę siatkarze z Nagoi znów byli bezbłędni, wygrywając – 3:0 (25:23, 25:20, 25:15).

Do wyrównanych i zaciętych należała wyłącznie pierwsza partia, gdzie faktycznie w końcówce wiele mogło się zdarzyć. Jakość i szczęście były jednak po stronie gości, którzy za moment cieszyli się już z prowadzenia 1:0 – 25:23. Im dalej w mecz, tym ekipa gospodarzy prezentowała się coraz gorzej. Brak rytmu i liczne pomyłki nie sprzyjały odrabianiu strat, co przełożyło się na coraz wyższe przegrane graczy Toray Arrows – 20:25, 15:25.

Za sznurki starał się pociągać Kirył Klets, lecz było to zdecydowanie za mało. Nie do zatrzymania w niedzielnym pojedynku było bowiem trio: Timothee Carle – Aymen Bouguerra – Kento Miyaura. Norbert Huber pojawiał się jedynie na pojedyncze akcje, dokładając od siebie 1 blok.

Toray Arrows Shizuoka – Wolfdogs Nagoya 0:3
(23:25, 20:25, 15:25)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz ligi japońskiej siatkarzy sezon 2025/2026

PlusLiga