Strona główna » Ojczyzna wzywa! Earvin N’Gapeth – koniec przygody z Turcją i transferowa bomba

Ojczyzna wzywa! Earvin N’Gapeth – koniec przygody z Turcją i transferowa bomba

lnv.fr

fot. PressFocus

Earvin N’gapeth ma nowy klub! Legendarny Francuz za cel obrał powrót do ojczyzny, wiążąc się kontraktem z Tours VB. Przyjmujący w kolejnych rozgrywkach zagra w lidze francuskiej, podpisał umowę na dwa kolejne sezony. Dla dwukrotnego mistrza olimpijskiego ma to być ostatni kontrakt w profesjonalnej karierze, a jednocześnie sentymentalny powrót po 15 latach do klubu, który 35-latka lata temu wypromował.

Koniec już bardzo blisko

Earvin N’gapeth podpisał ostatni kontrakt w swojej profesjonalnej karierze. Legenda francuskiej siatkówki po sezonie 2027/2028 planuje zawiesić buty na kołku. Decyzję dwukrotnego mistrza olimpijskiego opisują francuskie media, gdyż to właśnie w jednej z drużyn Ligue A przyjmujący ma zamiar zakończyć karierę. Mowa tutaj o Tours VB, które od pewnego czasu zabiegało o doświadczonego 35-latka. W ostatnim czasie siatkarz mierzy się również z częstymi problemami zdrowotnymi.

Dla jednego z najlepszych przyjmujących świata będzie to sentymentalny powrót, gdyż z klubem z Tours związany był już w latach 2008-2011. Później gwiazdor obrał za cel zagranicę. Najpierw przeniósł się do włoskiego Bre Banca Lannutti Cuneo, a następnie do rosyjskiego Kuzbass Kemerovo. W końcu w latach 2013-2018 związany był z Azimut Modena, rozgrywając fantastyczne sezony. Później 35-latek postawił na Zenit Kazań oraz irański Paykan Teheran, wracając do Modeny na sezony 2021/2022 i 2022/2023.

W ostatnim czasie eksplorował ligę turecką. Wpierw związany był z Halkbankiem Ankara, a obecnie gra z Fabianem Drzyzgą w Fenerbahce Medicana Stambuł. W międzyczasie miał on krótkie epizody w Indonezji, Francji oraz Iranie, lecz w obecnym sezonie w tureckiej Efeler Lidze legendarny gracz jest daleki od najwyższej formy.

Solidne wzmocnienie dla pretendenta

Tours VB to natomiast jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych francuskich drużyn, która nie jeden puchar wzniosła już do góry. Łącznie drużyna z Tours ma w swoim CV aż 10 tytułów mistrza kraju. Do tego dochodzą cztery wicemistrzostwa i trzy brązowe krążki. W gablotach walają się również nagrody za Puchary i Superpucharu. I szczytu drużyna była natomiast w 2005 roku, gdy udało się wygrać Lidę Mistrzów.

W poprzednim sezonie drużyna kierowana przez Marcelo Fronckowiaka zdobyła kolejne mistrzostwo kraju, kończąc zmagania w Pucharze CEV na 3. miejscu. Obecnie zespół, po 21. rundach przewodzi krajowej stawce, celując w kolejne złoto. Apetyty podkręca fakt, że w tym roku puchary europejskie były sporym rozczarowaniem. Wiadomo, że kadra na kolejny sezon ma być w Tours VB bardzo mocna, a drużyna chce się bić o najważniejsze trofea.

Zobacz również:

Nadzieja polskiej siatkówki podbija ligę za granicą. „Wewnętrznie czuję, że to dobry kierunek”

PlusLiga