Dawid Dulski świetnie odnalazł się w lidze francuskiej. Przyjmujący jest główną postacią drużyny z Nicei. W weekend dał kolejny popis swoich umiejętności. W ataku popisał się świetnymi statystykami – osiągnął 62% skuteczności i 54% efektywności!
Liga francuska kopalnią talentów
Liga francuska, w porównaniu z polską czy włoską, z pewnością nie zalicza się do tych najsilniejszych w Europie. Trzeba jednak oddać to, że właśnie w tamtejszych rozgrywkach rodzi się wiele nowych talentów siatkarskich, które później trafiają do najlepszych klubów świata. Tak było z Patrikiem Indrą, Amirem Tizi-Oualou, Quinnem Isaacsonem czy Markiem Sotolą.
Teraz prawdziwą perełką ligi francuskiej jest nie kto inny, jak Dawid Dulski. Atakujący wyjechał za granicę po raz pierwszy w swojej karierze. A co najważniejsze – pokazuje, że czasami warto zrobić przysłowiowy krok w tył, by zyskać na tym sportowo.
Dawid Dulski zachwyca
Bardzo cieszy, że 23-latek utrzymuje równy poziom od samego początku sezonu ligowego. Obecnie jest trzecim najlepiej punktującym ligi francuskiej, ale tylko o jeden punkt wyprzedza go Wenisław Antow. Polak zgromadził już 446 punktów, Regularnie zdobywa ponad 20 punktów na mecz.
W ten weekend znów udowodnił swoją świetną dyspozycję. W meczu przeciwko Saint-Nazaire VB, który jego Nice VB wygrał 3:1 (20:25, 25:18, 25:12, 25:23), był ponownie najważniejszą postacią. Szczególnie dwie ostatnie partie były koncertem w jego wykonaniu, bo w ofensywie kończył niemal wszystko. Łącznie zanotował 26 punktów, w tym 23 w ataku ze skutecznością 62% i efektywnością 54%. Dołożył także trzy asy serwisowe. Jeśli można by było się do czegoś przyczepić, to Polakowi średnio szło w przyjęciu – 25% pozytywnego, 0% efektywnego. Był jednak obecny w obronie, gdzie zaliczył osiem interwencji.
Reprezentacja Polski na niego czeka?
Czy to wystarczy, by ponownie znaleźć się na liście powołanych do reprezentacji? Nikola Grbić w sezonie 2025 nie wziął Dulskiego pod uwagę nawet w szerokim składzie. Wówczas Dulski indywidualnie całkiem nieźle radził sobie w PSG Stali Nysa, ale jego zespół nie utrzymał się w rozgrywkach PlusLigi. 23-latek jest już jednak złotym medalistą Ligi Narodów z 2023 roku, także szkoleniowiec polskiej kadry widzi w nim potencjał.
Zobacz również:
Z Polakami zdobył mistrzostwo świata. Będzie współpracował z naszą siatkarką?









