Jak bardzo liga amerykańska różni się od polskiej TAURON Ligi? Iga Wasilewska, która od dwóch sezonów gra za oceanem postanowiła opowiedzieć o kilku najciekawszych różnicach. Środkowa wspomniała między innymi o liście obejmującej wszystkie kontuzje w lidze. To mogłaby być dobra inspiracja dla działaczy profesjonalnych lig w Polsce.
Raczkująca liga ją skusiła
Iga Wasilewska, znana kibicom także pod nazwiskiem Chojnacka, w 2024 roku po wielu latach gry w TAURON Lidze, wyjechała za granicę. Przez sześć sezonów reprezentowała barwy Chemika Police, aż podjęła decyzję o zmianie kierunku. Ten okazał się bardzo nietypowy, bo środkowa podpisała kontrakt w dopiero raczkującej lidze amerykańskiej kobiet.
Aktualnie rozgrywa w Stanach Zjednoczonych swój drugi sezon – wcześniej grała w Atlancie, a teraz broni barw klubu z Nebraski. W swoich mediach społecznościowych często dzieli się ciekawostkami z życia za oceanem. Opowiadała już między innymi o papierologii, z którą musiała się zmierzyć, by zabrać ze sobą psiego towarzysza.
Sesja zdjęciowa przed każdym meczem!
Teraz postanowiła podzielić się kilkoma faktami z ligi amerykańskiej, które dla kibiców polskiej ekstraklasy mogą być zupełną nowością. Jednym z ciekawszych punktów jest z pewnością „Tunnel walk”. Jest to tradycyjna sesja siatkarek na ściance tuż przed każdym meczem ligowym. – Ubieramy wtedy swój najlepszy outfit, robimy fryzurę i makijaż i robimy zdjęcia – wyjaśniła środkowa.
Polskie ligi powinny się tego uczyć?
Siatkarka opowiedziała także o czymś, co zdecydowanie warto byłoby wprowadzić w polskich profesjonalnych ligach. W lidze amerykańskiej funkcjonuje tzw. „Injury report”. Na oficjalnej stronie rozgrywek można znaleźć listę wszystkich zawodniczek, które zmagają się z problemami zdrowotnymi. Przy każdym nazwisku pojawia się informacja dotycząca ich przyczyny (kontuzja kolana, kostki, przeziębienie) oraz status meczowy, pokazujący jak duża jest ewentualność powrotu danej siatkarki w kolejnym meczu.

W LOVB (League One Volleyball) obowiązują odrobinę inne przepisy, niż w lidze polskiej. Iga Wasilewska wskazała na dwie kluczowe różnice. Jeżeli piłka dotknie sufitu, ale pozostała po stronie danej drużyny to akcja wciąż może się toczyć. Ten przepis będzie testowany jako jeden z wielu podczas tegorocznej Ligi Narodów. W rozgrywkach amerykańskich dozwolone są także podwójne odbicia, dopóki piłka nie przejdzie na drugą stronę.
Zobacz również:
Julia Nowicka o krok od trofeum! Może tego dokonać jako pierwsza Polka









