Strona główna » To będzie mecz o ćwierćfinał! Developres Rzeszów musi stanąć na wysokości zadania

To będzie mecz o ćwierćfinał! Developres Rzeszów musi stanąć na wysokości zadania

inf. własna

fot. cev.eu

Liga Mistrzyń w środę rozegra ostatnie spotkania fazy grupowej. Z polskich zespołów, tylko KS DevelopRes ma jeszcze szansę na bezpośredni awans do ćwierćfinału tych rozgrywek. Wszystko będzie zależało od wyniku ich meczu z SSC Palmberg Schwerin. Rzeszowianki zagrają na Podpromiu, co na pewno jest dla nich korzystną sytuacją. Aby znaleźć się w najlepszej ósemce Ligi Mistrzyń muszą wygrać co najmniej dwa sety z rywalem z Niemiec. Jeżeli im się to nie uda, wtedy czeka ich rywalizacja w play-off.

Wyboista droga, ale miejsce się zgadza

KS DevelopRes Rzeszów jako jedyny z polskich drużyn walczy o wyjście z grupy E do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń. PGE Budowlani Łódź stracili już szansę utrzymania się w dalszej rywalizacji. Im pozostaje już tylko udział w Pucharze CEV. Z kolei ŁKS Commercecon Łódź najpewniej skończy tegoroczne rozgrywki na ostatnim miejscu i pożegna się z europejskimi pucharami. Rzeszowianki mają wszystko w swoich rękach. Od rezultatu ich najbliższego spotkania zależy, czy będą musiały przebijać się przez fazę play-off, czy awansują do 1/4 finału.

Drużyna z Rzeszowa po 5. kolejkach spotkań jest liderem tabeli grupy E. SSC Palmberg Schwerin, który będzie najbliższym przeciwnikiem Rysic, znajduje się tuż za nimi. Developres ma 2 punkty przewagi nad rywalem z Niemiec i o jedno zwycięstwo więcej na koncie. To dość komfortowa sytuacja, gdyż rzeszowianki nie muszą nawet wygrać ostatniego pojedynku fazy grupowej. Tak naprawdę potrzebują tylko jednego punktu, czyli doprowadzenia minimum do tie-breaka. Wtedy ekipa ze Schwerina nie będzie miała już szans ich przeskoczyć. Oczywiście zwycięstwo jest mile widziane.

miejscedrużynameczepunktysetymałe punkty
1KS Developres RZESZÓW51214:7493:424
2SSC Palmberg SCHWERIN51013:9492:463
3LEVALLOIS PARIS Saint Cloud549:13463:499
4Maritza PLOVDIV546:13391:453

Grupa marzeń?

Podopieczne trenera Hernandeza trafiły do „wymarzonej grupy”. Nie było w niej ani jednej z tureckich lub włoskich potęg. Przed startem rozgrywek typowano, że to właśnie mistrzynie Polski są faworytem do zajęcia 1. miejsca w tym zestawieniu. Oprócz Developresu Rzeszów w grupie E znalazły się: dobrze znana z poprzedniej edycji – Maritza Płowdiw, drużyna ze stolicy Francji – Levallois Paris Saint Cloud i wspomniany wcześniej niemiecki – SSC Palmberg Schwerin. Rzeszowianki rzeczywiście znalazły się na górze stawki, ale po drodze miały kilka potknięć.

Francuska niespodzianka

Rzeszowianki rozpoczęły tę edycję Ligi Mistrzyń od czterosetowego meczu przeciwko ekipie z Płowdiw. Tylko w jednej odsłonie zespół z Bułgarii postawił się mistrzyniom Polski. Pozostałe partie były pod całkowitą kontrolą Rysic. Potem doszło do meczu, który DevelopRes pewnie wolałby zapomnieć. Na wyjeździe mierzył się z drużyną z Paryża. Spotkanie rozpoczęło się kompletnie nie po myśli rzeszowskiego zespołu. Na starcie przegrywał 0:2. Rzeszowiankom udało się podnieść i po dwóch bardzo szybkich setach doprowadzić do stanu 2:2. Kiedy już wydawało się, że Rysice wróciły z dalekiej podróży, wtedy Levallois Paris ponownie rzucił się do walki i wygrał ostatecznie w tie-breaku – 15:13. To kosztowało stratę cennych dwóch punktów.

Trudne starcie na wyjeździe

Dotychczas najbardziej wyrównanym meczem rzeszowianek, był właśnie pojedynek z drużyną ze Schwerina. On również zakończył się w pięciu partiach. Tym razem górą były jednak mistrzynie Polski. DevelopRes cały czas był o jeden set z przodu, jednak rywalki w czwartej partii przycisnęły w końcówce i doprowadziły do tie-breaka. Tym razem decydujący set poszedł po myśli siatkarek z Rzeszowa, które zapisały na swoim koncie 2 oczka. To był bardzo ważny mecz, ponieważ tamte punkty mogą okazać się kluczowe. Rewanż rzeszowianki zagrają u siebie na Podpromiu.

Ostatnie dwa mecze DevelopRes Rzeszów wygrał za trzy punkty. Choć drużyna z Francji ponownie bardzo postawiła się polskiej ekipie. Aż trzy z czterech setów kończyły się grą na przewagi. Podopieczne trenera Hernandeza tym razem utrzymywały koncentrację i rozwiązały czwartą partię na swoją korzyść. Piąty mecz tej edycji Ligi Mistrzyń, to druga konfrontacja z Maritzą Płowdiw, na ich terenie. Zakończyła się zwycięstwem 3:0 przez Rysice. Dzięki tym ostatnim rezultatom, to polski zespół znajduje się na czele tabeli.

Spotkanie KS DevelopResu Rzeszów z SSC Palmbergiem Schwerin odbędzie się w środę, 04.02 o godz. 18:00. Transmisja będzie dostępna w Polsacie Sport 1. Czy rzeszowianki zakończą fazę grupową 5. wygraną?

Zobacz również:
Liga Mistrzyń – terminarz, wyniki i tabela grupy E

PlusLiga