Asseco Resovia Rzeszów wreszcie znalazła sposób na Jastrzębski Węgiel. Dla rzeszowian zwycięstwo to miało wymiar nie tylko punktowy, ale przede wszystkim psychologiczny. – To był bardzo ważny mecz dla naszych głów – przyznał po zakończeniu spotkania na antenie Polsatu Sport przyjmujący gospodarzy, Klemen Cebulj.
Koniec fatalnej passy
Przez siedem długich lat Rzeszowianie nie potrafili pokonać ekipy ze Śląska. Jastrzębski Węgiel wyrósł na „koszmar” Resovii, regularnie wywożąc punkty z Podkarpacia. W 23. kolejce PlusLigi karta się jednak odwróciła – gospodarze pewnie triumfowali 3:0.
– Pamiętałem o tej serii. To było dla nas kluczowe starcie pod względem mentalnym – mówił wprost Klemen Cebulj. Zdaniem Słoweńca wygrana była niezwykle istotna, ponieważ pozwoliła podtrzymać serię zwycięstw przed decydującą fazą sezonu. – Przed nami wiele ważnych meczów w krótkim odstępie czasu – podsumował siatkarz.
W najbliższych dniach podopiecznych Massimo Bottiego czeka ostatni akcent fazy zasadniczej przeciwko Ślepskowi Malow Suwałki, a następnie wielkie wyzwanie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie ich rywalem będzie wymagający Ziraat Ankara.
Jastrzębski Węgiel walczy o przetrwanie
W zupełnie innym położeniu znajduje się Jastrzębski Węgiel. Drużyna nie tylko wciąż nie jest pewna udziału w fazie play-off, ale nad klubem zawisło widmo poważnych problemów finansowych.
– Każdy z nas jest profesjonalistą. Jesteśmy jedną drużyną, ale każdy indywidualnie chce pokazać się z jak najlepszej strony. To nasza praca, ale i pasja, więc zamierzamy dawać z siebie wszystko do końca – mówił o motywacji zespołu libero, Maksymilian Granieczny. Młody zawodnik przyznał, że zespół liczył na podtrzymanie zwycięskiej passy nad Resovią, jednak tym razem rywale okazali się bezlitosny.
Podopieczni Andrzeja Kowala potrzebują teraz zaledwie punktu w ostatnim meczu fazy zasadniczej, aby przypieczętować awans do ósemki.
– Emocje będą ogromne. Walka o dwa wolne miejsca toczy się między trzema drużynami, więc sytuacja jest „na żyletki”. Zwycięstwo z AZS-em Olsztyn daje nam pewny awans i ucina wszelkie spekulacje. Na tym się skupiamy – zapowiedział Granieczny. Decydujący pojedynek jastrzębian z olsztynianami odbędzie się już w najbliższą niedzielę.









