Kim Yeon-Koung, pomimo przejścia na sportową emeryturę, wciąż nie odpuściła sobie siatkówki. Legenda koreańskiej siatkówki poszła w ślady swojej boiskowej kompanki, Jordan Larson, stając się współwłaścicielką LOVB San Francisco. Tym samym wciąż raczkująca zawodowa liga amerykańska przyciągnęła potężną ikonę, budując swoją rozpoznawalność.
Z siatkówką przez życie
Kim Yeon-Koung w poprzednim tygodniu dołączyła do grona współwłaścicieli amerykańskiego klubu LOVB San Francisco. To coraz popularniejsza forma wspierania tej dynamicznie rozwijającej się ligi. LOVB zadebiutowała w sezonie 2024/2025 i od tej pory przyciąga coraz to większe gwiazdy siatkówki oraz dużych sponsorów. Koreańska gwiazda z kolei poszła w ślady swojej przyjaciółki, Jordan Larson, która już parę miesięcy temu objęła pieczę nad LOVB Nebraska, w którego barwach w weekend oficjalnie zakończyła długą i jakże owocną karierę. Dla obu pań ostatni mecz 39-latki był także świetną okazją do spotkania i spędzenia wspólnie czasu… oraz wprowadzenia Yeon-Koung w realia raczkujących rozgrywek zawodowych.
LOVB San Francisco obecnie nie ma jeszcze zbyt wiele do powiedzenia. Mimo wszystko klub stawia na ciągły rozwój, a wśród pozyskanych niedawno właścicielek znalazły się m.in. koszykarka Lexie Hull, rodzina Kerr (Maddy Kerr Hyde oraz Margot i Steve Kerr), dziennikarka sportowa Holly Rowe, czy gwiazda rocka Joan Jett.

– Promujemy coś więcej niż tradycyjną strukturę własności. Zbieramy kolektyw budowniczych, którzy widzą, dokąd zmierza siatkówka w tym kraju i chcą pomóc ją ukształtować kształtować, tutaj – w Bay Area. Razem tworzymy coś, co odzwierciedla tę społeczność i ustanawia nowy standard pozytywnego wpływu, jaki profesjonalna drużyna może mieć na sport i jego sportowców – powiedziała właścicielka LOVB San Francisco, Jes Wolfe.
– Jestem zaszczycona, że mogę dołączyć do LOVB San Francisco i być częścią budowania nowej jakości w siatkówce kobiet. Cieszę się, że mogę wspierać rozwój gry i tworzyć coraz to nowsze możliwości dla kolejnego pokolenia, a także mam nadzieję pomóc budować znaczące więzi między drużyną San Francisco a szerszą społecznością siatkarską w Korei – skomentowała nowy rozdział Kim Yeon-Koung.
Zobacz również:
Christenson znów czaruje! Rana Volley Verona chce dalej pisać historię









