Bogdanka LUK Lublin cały czas czeka na jednego ze swoich liderów. Kewin Sasak od około dwóch miesięcy zmaga się ze swoim barkiem. Jak inforume Edyta Kowalczyk z Przeglądu Sportowego, atakujący był we Włoszech, gdzie sięgnął opinii jednego z najbardziej znanych specjalistów. Ortopeda nie zalecał operacji, ale nadal nie wiadomo, kiedy Sasak będzie gotowy do gry.
Mikołaj Sawicki wraca do treningów
Po poniedziałkowej decyzji POLADA o uchyleniu zawieszenia, Mikołaj Sawicki otrzymał zielone światło na powrót do zajęć z zespołem. Przyjmujący, który pauzował od maja ubiegłego roku, w tym tygodniu dołączy do kolegów na boisku. Mimo optymizmu, szanse na jego powrót do gry w oficjalnych meczach jeszcze w tym sezonie są oceniane jako znikome.
Kewin Sasak cały czas walczy
Sytuacja Kewina Sasaka jest znacznie bardziej skomplikowana. Atakujący Bogdanki LUK Lublin i reprezentacji Polski od blisko dwóch miesięcy zmaga się z urazem barku. Który na długie tygodnie wykluczył go z gry. Siatkarz, szuakjąc rozwiązań, udał się do Włoch, aby skonsultwać swój przypadek ze specjalistą, profesorem Giuseppe Porcellinim. Włoski ortopeda wykluczył konieczność operacji, zalecając intensywne leczenie zachowawcze i prewencyjne. Choć diagnoza jest pomyślna, cały czas nie jest znana dokładna data powrotu Sasaka.
Dylemat transferu medycznego
Zbliżająca się faza play-off zmusza zarząd do rozważenia wszystkich opcji, w tym transferu medycznego. Sasak spełnia wymogi formalne (odpowiednia liczba rozegranych setów), co widać po jego symbolicznych pojawieniach się w wyjściowej szóstce w ostatnich meczach.
Ewentualna decyzja o transferze medycznym jest jednak ryzykowna:
- Koniec sezonu dla Sasaka: Przepisy uniemożliwiają powrót kontuzjowanego gracza na boisko po dokonaniu takiego transferu.
- Brak Polaków na rynku: Lublinianie mają zajęty limit obcokrajowców, więc musieliby znaleźć polskiego atakującego, który nie grał w tym sezonie w PlusLidze. O takich zawodników obecnie niezwykle trudno.
Na ten moment rolę atakującego pełni nominalny przyjmujący, Hilir Henno, co wymusza na trenerze Stephane’u Antidze rotacje w linii przyjęcia u boku Wilfredo Leona. Ostatnio jednak coraz więcej czasu na boisku spędza drugi z atakujących w talii LUKu Lublin, Mateusz Malinowski.
Intensywna końcówka fazy zasadniczej
Przed Bogdanką LUK Lublin seria meczów na szczycie. Aktualnie znajdują się na 3. miejscu w tabeli PlusLigi, tracą do wicelidera cztery oczka. W niedzielę czeka ich starcie własnie z wyprzadzającym ich PGE Projektem Warszawa. Potem mistrzów Polski czekają jeszcze pojedynki z Wartą Zawiercie, zaległy z Treflem Gdańsk oraz Norwidem Częstochowa.









