Od kilku dni w mediach pojawiają się informacje o poważnych problemach finansowych byłego mistrza Polski. JSW Jastrzębski Węgiel ma zaległości w wypłatach wobec swoich zawodników. Miały być one uregulowane po wsparciu od sponsora tytularnego, czyli Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Niestety na ten moment nie jest to możliwe, o czym klub informuje w specjalnie opublikowanym oświadczeniu. – Trudności, jakie przeżywa nasz najważniejszy Sponsor powodują, że po raz drugi w ciągu 22 lat nasz klub przeżywa kłopoty finansowe – można przeczytać w dokumencie.
Sytuacja JSW Jastrzębskiego Węgla w obecnym sezonie nie prezentuje się najlepiej. Już kilka miesięcy temu prezes Adam Gorol informował, że problemy klubu powiązane są z trudną sytuacją sponsora strategicznego Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W ostatnim czasie sytuacja zdawała się ulegać poprawie. JSW Jastrzębski Węgiel był w stanie złożyć pod koniec stycznia dokumenty potwierdzające brak zaległości dzięki porozumieniom, które zawarł z zawodnikami. Zgodnie z nimi klub powinien uregulować zaległości do końca lutego. 24 lutego środowisko siatkarskie obiegła informacja, że Jastrzębki Węgiel nie otrzymał pieniędzy od sponsora, a tym samym nie jest w stanie uregulować zaległości.
Brak wpływu pieniędzy od sponsora, a tym samym brak uregulowania zaległości spowodowało, że środowisko siatkarskie zawrzało. W mediach społecznościowych od razu zaczęły pojawiać się informacje oraz pytania kibiców, widzów i sympatyków siatkówki odnośnie przyszłości klubu z Jastrzebia-Zdroju. W odpowiedzi zarząd klubu JSW Jastrzębski Węgiel wydał komunikat odnośnie aktualnej sytuacji. Prezentuje się następująco:
„W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat sytuacji naszego Klubu Zarząd KS Jastrzębski Węgiel pragnie przedstawić swoje stanowisko.
Nasz Partner Strategiczny – Jastrzębska Spółka Węglowa, znalazł się w trudnej sytuacji ekonomicznej, która bezpośrednio rzutuje na stan rzeczy w naszym Klubie. Trudności, jakie przeżywa nasz najważniejszy Sponsor powodują, że po raz drugi w ciągu ostatnich 22 lat nasz Klub przeżywa kłopoty finansowe. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w 2015 roku i również była związana z kryzysem w branży górniczej.
Trzeba jasno i wyraźnie podkreślić, że licząca ponad dwie dekady współpraca z JSW zawsze przebiegała harmonijnie i co najważniejsze dawała wymierne rezultaty w postaci sukcesów sportowych. Cztery tytuły mistrza Polski, Klubowe Wicemistrzostwo Świata, dwa srebrne i dwa brązowe medale Ligi Mistrzów, finał Pucharu Challenge, dwa Puchary i dwa Superpuchary Polski, wiele srebrnych i brązowych medali mistrzostw kraju, nie są dziełem przypadku. Na sukcesy te zapracowali wybitni zawodnicy oraz trenerzy, kolejne Zarządy Klubu, a także pracownicy administracji. Mobilizowały one i napędzały lokalną społeczność, a przede wszystkim budowały ogromną rozpoznawalność marki w kraju i za granicą.
Mamy pełną świadomość tego, że o trofea te byłoby trudno bez wsparcia naszego Partnera Strategicznego. Tak jak trudno jest teraz Klubowi odnaleźć się w realiach, które są następstwem kryzysu, jaki dotknął naszego największego Mecenasa. Zarząd Klubu nie ucieka jednak od odpowiedzialności. Jastrzębski Węgiel był zawsze solidnym pracodawcą i partnerem, a Klub stanowił przyjazne miejsce do pracy, czego dowody otrzymywaliśmy wielokrotnie. Zależy nam na tym, by tak było dalej.
Od dłuższego czasu dokładamy wszelkich starań, by pozyskać również dodatkowe źródła finansowania. Po to, by zapewnić ciągłość pracy i działania Klubu, bez uszczerbku i szkody dla jego pracowników, drużyny oraz sztabu szkoleniowego.
Pewna znana osobistość siatkarskiego świata powiedziała kiedyś, że miarą wielkości klubu jest to, jak szybko potrafi on przezwyciężać kryzysy. Po kryzysie z 2015 roku nasz Klub odbudował się na tyle, że stał się wiodącą siłą w polskiej i europejskiej siatkówce. Aktualnie JSW Jastrzębski Węgiel również walczy i nie poddaje się, chociaż znalazł się w warunkach, w jakich w tym momencie chyba nie funkcjonował.
Jedyne o co możemy prosić jako Zarząd Klubu to w przypadku: zawodników – o dalszą wyrozumiałość i cierpliwość; kibiców – o nieustające wsparcie, jak ma to miejsce przez cały sezon; mediów – o zaniechanie powielania niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji, mogących wprowadzać opinię publiczną w błąd; zaś Partnerów biznesowych – o zaufanie i pomoc w tej wyjątkowo trudnej dla Klubu sytuacji.„
Zobacz również:
Krzysztof Ignaczak o wyzwaniu czekającym PlusLigę i polską siatkówkę









