Energa Trefl Gdańsk buduje już zespół na kolejny sezon. W zespole ma zostać między innymi libero, Fin Voitto Köykkä. Klub oficjalnie ogłosił natomiast, że nad morzem na dłużej zostaje mózg zespołu, Joe Worsley. Amerykański rozgrywający, który stał się jednym z filarów drużyny, zdecydował się kontynuować swoją przygodę w PlusLidze.
Solidny fundament i bogate CV
Joe Worsley trafił do Polski jako zawodnik z ugruntowaną renomą w Europie. Po zakończeniu kariery akademickiej w USA, szlify zbierał w Bundeslidze, gdzie w barwach VfB Friedrichshafen oraz SVG Lüneburg walczył o najwyższe cele. Kolejnym przystankiem w jego karierze było francuskie Chaumont VB 52. Przenosiny do Gdańska okazały się jednak strzałem w dziesiątkę – Amerykanin szybko odnalazł się w realiach PlusLigi, wnosząc do gry Gdańszczan spokój i wysoką kulturę rozegrania. Na razie jego zespół prezentuje się na tyle dobrze, że plasuje się na 6. miejscu w tabeli.
„Gdańsk to jedno z moich ulubionych miejsc”
Sam zawodnik nie kryje, że decyzja o pozostaniu w klubie była dla niego naturalna. Kluczowa okazała się stabilizacja oraz świetne warunki do życia nad Bałtykiem. – Bardzo się cieszę. Zawsze miło jest zostać w jednym miejscu na dłużej, bez konieczności ciągłych przeprowadzek i przyzwyczajania się do nowego systemu czy trenera. Dobrze mi się gra w Polsce, PlusLiga to światowa czołówka – przyznaje Joe Worsley. – Gdańsk to jedno z moich ulubionych miast. Doceniam bliskość morza i ten specyficzny, wakacyjny klimat, który panuje tu nawet w dużym mieście.
Prezes Gadomski: Joe to wartość dodana
Zatrzymanie kluczowego reżysera gry było priorytetem dla zarządu klubu. Prezes Dariusz Gadomski podkreśla, że Worsley to postać ważna nie tylko w kontekście sportowym. – Joe jest wartością dodatnią na boisku, ale także poza nim. Świetnie wpasował się w klimat drużyny i miasta. Bardzo nas cieszy, że zdecydował się z nami zostać – komentuje sternik Energi Trefla Gdańsk.
Duet rozgrywających bez zmian
Oficjalne ogłoszenie pozostania Worsleya oznacza, że w sezonie 2026/2027 za dystrybucję piłek w gdańskim zespole nadal odpowiadać będzie sprawdzony duet. Amerykanin będzie tworzył parę z Przemysławem Stępniem, który posiada ważny kontrakt do końca nadchodzących rozgrywek.









